Usłyszą nas, kiedy zażądamy odszkodowań!

83

Od kilku lat próbujemy zainteresować kogoś naszym problemem – mówi pani Jadwiga. – Sprawa może wydawać się bardzo prozaiczna, ale dla nas problem jest niezwykle uciążliwy. Nie wiemy już do kogo mamy się zwrócić, być może opisanie interwencji w gazecie nam pomoże. Wraz z innymi mieszkańcami ulicy Marii Skłodowskiej-Curie, od dłuższego czasu wysyłamy pisma do obornickiego urzędu, żeby się wreszcie nad nami zlitowali i wyremontowali studzienki ściekowe. Ulica przy której mieszkamy jest dość wąska, a mimo tego i ograniczenia prędkości samochody jeżdżą dość szybko. Największym problemem jest dla nas to, że studzienki ściekowe są tak niefortunnie zamontowane, że przejeżdżające samochody po prostu w nie wpadają. Przez to nie dość, że jest spory hałas, to jeszcze całe domy się nam trzęsą – dodaje właścicielka domu.

Mieszkanka Obornik Śl. twierdzi, że ostatnie pismo z prośbą o rozwiązanie problemu, które podpisało wielu innych mieszkańców ulicy, zostało wysłane do Urzędu Miejskiego 31 lipca, a odpowiedź nie dotarła do zainteresowanych.

Więcej w wydaniu papierowym lub po zalogowaniu się.

[hidepost=0]

Nie wiemy już co mamy robić, żeby wreszcie się ktoś nami zainteresował. Może w chwili, kiedy wystąpimy o odszkodowania do burmistrza, wreszcie ktoś zainterweniuje. Mamy popękane podmurówki, popękane domy, ale to nikogo nie obchodzi – dodaje pani Dorota, również mieszkająca przy ul. Skłodowskiej-Curie.

To droga wojewódzka

Otrzymywaliśmy pisma z prośbą o interwencję od mieszkańców, ale my, jako gmina niewiele możemy zrobić, ponieważ droga, o której mowa, jest pod zarządem Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei i to ona powinna być adresatem próśb – mówi inspektor Michał Haberka z Urzędu Miejskiego w Obornikach Śl. – Wszystkie pisma, które są do nas kierowane, a dotyczą dróg wojewódzkich, przesyłamy dalej do zarządcy drogi i monitorujemy sprawę. Tak było i tym razem – zapewnia urzędnik i dodaje, że o takiej procedurze mieszkańcy zostali poinformowali listami poleconymi.

Przypomnijmy, że na tak zwane „bieżące utrzymanie dróg” DSDiK podpisało umowę z Zarządem Dróg Powiatowych. – Tak, docierają do nas sygnały, że studzienki w ciągu drogi wojewódzkiej wymagają naprawy, ale my sami nie możemy podejmować się takich prac, ponieważ musimy najpierw otrzymać zlecenie na wykonanie zadania od zarządcy drogi, czyli od DSDiK. Wszelkie roboty które wykonujemy na drogach wojewódzkich są uprzednio zlecane przez inspektora terenowego DSDiK – mówi Wiesław Sadłocha z ZDP.

W takim razie, zwróciliśmy się do rzecznika DSDiK z prośbą o informację, czy zna tę sprawę i kiedy zamierza naprawić studzienki w taki sposób, aby mieszkańcy wreszcie mogli spać spokojnie, nie obawiając się o swoje domy.

Michał Nowakowski, z DSDiK odpowiedział nam, że problem jest znany i studzienki w w ciągu DW 340 w Obornikach Śl,  do końca października zostaną wyremontowane.

Miejmy nadzieję, że zarządca drogi dotrzyma słowa. Będziemy dalej śledzić tę sprawę. [/hidepost]

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here