Wierzę w Syna Bożego

    82

    Mój 4 czerwca 1989

    Pracownicy i najemnicy

    Doświadczamy w codziennych sytuacjach rażącej niesprawiedliwości. Najbardziej boli nas to, że bardzo często za tę samą pracę otrzymujemy różne wynagrodzenie. Istnieją również różnice w warunkach życia wielu ludzi i narodów. Cóż są winni zwykli ludzie we wschodniej Ukrainie, że nad ich głowami przelatują pociski? Tymczasem inni spokojnie i dostatnio spędzają swój czas.

    „Szukajcie Pana” (Iz 55,6)

    Prorok Izajasz zachęca, aby poznawać Boga, dopóki jest blisko, tzn. gdy przychodzi On do człowieka poprzez różne znaki. Takimi znakami możemy nazwać codzienne trudności i problemy, które przecież pomagają prędzej dotrzeć do Boga. Sam Bóg także podpowiada, że inaczej odbiera człowiek te wydarzenia, które przychodzą od Boga. Należy więc najpierw we wnętrzu swego serca (i duszy) odkryć Boży Plan Zbawienia. Cała bowiem historia prowadzi do wyzwolenia człowieka z mocy szatana, a to dokonuje się także poprzez konkretne życie i doświadczenie wiary współczesnego człowieka. Pięknym przykładem odkrywania Bożej woli może być Medjugorje, gdzie 24 czerwca 1981 roku po raz pierwszy ukazała się sześciu młodym ludziom Gospa (po chorwacku – Maryja, Matka Boża). Z tego właśnie miejsca pisałem ten tekst do nowego numeru NOWej gazety. Wprawdzie do dzisiaj nie są oficjalnie przez Kościół Katolicki zatwierdzone te objawienia, ale widać tu żywą wiarę wielu także młodych ludzi z różnych narodów: głównie Chorwatów zamieszkujących tę część Bośni i Hercegowiny. Przybywają tu także chętnie inni chrześcijanie – Włosi, a także Polacy. Mówi się nawet o wielkim wpływie objawień Maryjnych na losy i przebieg ostatniej wojny na Bałkanach.

    „Czemu stoicie tu bezczynnie?” (Mt 20,6)

    Jezus w przypowieści opowiada o królestwie niebieskim. Porównuje je do gospodarza, który najmuje pracowników do swojej winnicy. Mimo, że o różnych porach przychodzili do pracy spotykani ludzie (rano, w południe, czy godzinę przed zakończeniem pracy), to wszyscy otrzymali tę samą zapłatę – jednego denara (zapłata za cały dzień pracy). Pierwszym przesłaniem, jakie Bóg chce nam wszystkim przekazać jest prawda o tym, że każdy otrzyma zbawienie, niezależnie od tego jaki czas spędził na „pracy w winnicy Pańskiej”. Ważne jest tylko to, aby odpowiedział na Boże wezwanie: „Idź do mojej winnicy”. Może się jednak okazać, że to wezwanie było już przekazane człowiekowi o wiele wcześniej, on jednak nie przyjął tego zadania. Dlatego tak właśnie można rozumieć pytanie gospodarza: „Czemu tu stoisz bezczynnie cały dzień?” Mimo, jak nam się wydaje, nierównych szans w życiu, nie z tego będziemy rozliczani, jak wiele zrobiliśmy dla świata, drugiego człowieka, czy dla Boga. Będziemy rozliczeni z tego, czy w ogóle coś zrobiliśmy. A to zależy już od właściwego podejścia do swojego powołania życiowego. Każdy otrzymał jakiś dar, talent i powinien go rozwijać. Tymczasem wielu ludzi zachowuje się jak najemnicy, którzy „pod przymusem” realizują swoje zadania. Jeszcze gorzej, jeśli postępują tak ludzie wierzący. Z tego też powodu istnieje do dzisiaj tak wielka różnica między życiem Jezusa a życiem Jego uczniów.

    Z tym dzisiejszym tekstem łączę także modlitwę z tak wielu różnych miejsc, gdzie wznosi się do Boga modlitwa Ludu Bożego krajów Półwyspu Bałkańskiego: Marija Bistrica, Medjugorje i wielu innych.

    ODPOWIEDŹ

    Please enter your comment!
    Please enter your name here