Inkasent bez adresu

131

Mieszkaniec jednej z kamienic w centrum Trzebnicy przyniósł do nas w środę plakat-ogłoszenie, które zerwał przed południem z tablicy ogłoszeń. Wynika z niego, że tego samego dnia, między godz. 16.30 a 17.30 pracownik firmy Energoplus w imieniu Polskiej Spółki Gazownictwa  przeprowadzi odczyty gazomierzy. Niestety, na plakacie nie było ani adresu, ani kontaktu do oddziału spółki gazowniczej czy inkasenckiej.

[hidepost=0]

Gdyby to ogłoszenie ukazało się na prima aprilis, to  może uznałbym to za dowcip. Ale teraz, w lecie, w czasie wakacji, gdy wiele osób jest na urlopach i zostawiło mieszkania pod opieką krewnych lub znajomych, to może wyglądać, jak działalność złodziei mieszkaniowych. Sam mam klucze do mieszkania sąsiadów, żeby podlać kwiaty, przyjąć pocztę i powłączać wieczorem na chwilę światło, żeby wszyscy widzieli, że „w mieszkaniu ktoś nocuje”. A teraz mam wpuścić tam kogoś, kto w ten sposób się zapowiada –  powiedział zdenerwowany Czytelnik i pokazał nam pismo, jakie rozwieszono w ubiegły wtorek w okolicach trzebnickiej ul. Daszyńskiego. Takie ogłoszenie zobaczyli we wtorek mieszkańcy centrum Trzebnicy. – Przecież to jest skandal i kpina z ludzi. Takie pismo może wywiesić każdy. A co będzie, jeśli inkasent, który przyjdzie spisywać liczniki nie będzie miał legitymacji, albo będzie miał, ale równie podejrzaną jak ten plakat. Może teraz ja mam przelać pieniądze na rachunek o numerze składającym się z samych zer….

Zadzwoniliśmy pod jedyny podany na plakacie numer telefonu, za pomocą którego w przypadku nieobecności w dniu odczytu” można się umówić na inny jego termin.

Ja pracuję dla firmy inkasenckiej, która ma siedzibę pod Poznaniem. Nie wiem, kto te ogłoszenia drukuje: czy gazownia, czy nasza firma, ale dostaję je już nie pierwszy raz. Zgłaszałam, żeby to poprawili, bo przecież jesteśmy niewiarygodni, ale, jak widać, na razie bezskutecznie – powiedziała nam inkasentka, której numer telefonu dopisano na plakacie.

To nie jest nasze ogłoszenie. Dostarcza je inkasentowi właściwy oddział Polskiej Spółki Gazownictwa. Nie mamy żadnego wpływu na to, co jest napisane na plakacie. My prowadzimy podobne usługi dla różnych podmiotów, więc nie jesteśmy w stanie kontrolować treści każdego zawiadomienia – poinformowano nas w poznańskiej spółce Energoplus Sp. z o.o. Usługi inkasenckie.

Firma dokonująca odczytów gazomierzy w imieniu Polskiej Spółki Gazownictwa, zobowiązana jest, zgodnie z zawartą umową, do stosowania wzorów zawierających dane teleadresowe naszej firmy. Zatem ten  przykład ogłoszenia o odczytach bez danych teleadresowych PSG sp. z o.o. stanowi zaniedbanie po stronie firmy dokonującej odczytów – poinformował nas rzecznik prasowy oddziału PSG we Wrocławiu  Piotr Wojtasik. Dodał, że jego firma będzie interweniować w tej sprawie.

Winnych więc nie ma, ale może ktoś uzupełni plakaty, żeby można je było wreszcie  traktować poważnie…

[/hidepost]

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here