„Autostrada” na ulicy Korczaka

76
W Trzebnicy przy stawach wystarczy, że zaczyna się robić ciemno, a zaczynają się wyścigi

Ta sytuacja powtarza się stale. Na parkingu przy naszej ulicy zatrzymują się młodzi ludzie, podjeżdżają „wypasionymi brykami” i urządzają sobie wyścigi. Trasę mają stałą: najpierw robią pętelkę przed wjazdem do Lasu Bukowego, a potem jadą ostro wzdłuż ulicy, robiąc przy tym niesamowity hałas. Czy można coś z tym zrobić? – pytał rozgoryczony mężczyzna (prosił, by nie ujawniać jego imienia i nazwiska).

Komendant trzebnickiej Straży Miejskiej Krzysztof Zasieczny, zna sprawę.

Przeważnie po weekendzie otrzymujemy sygnały i zgłoszenia od mieszkańców. Strażnicy miejscy mają w tym zakresie ograniczone możliwości. Możemy kontrolować pomiar prędkości tylko w ściśle określonych miejscach, a ulica Korczaka do takich nie należy. Przekazujemy te zgłoszenia policjantom, w ramach naszej współpracy.

„Modna” ulica, sypią się mandaty

Piotr Dwojak z trzebnickiej policji przekonuje, że ulica Korczaka pozostaje pod stałą obserwacją patrolujących miasto funkcjonariuszy.

– Jest w naszym głównym obszarze zainteresowań. Patrol przejeżdża tą ulicą praktycznie w każdy wieczór. To bardzo „modna” wśród młodych ludzi ulica, prowadzi na basen i nie da się wyłączyć jej z ruchu. Policjanci już kilka razy prowadzili postępowanie mandatowe wobec kierowców, którzy poprzez niewłaściwą jazdę stwarzali niebezpieczeństwo na drodze. Możemy zapewnić mieszkańców, że każde naruszenie przepisów będzie skutkować mandatem. Niedawno nasz patrol zatrzymał grupę młodych osób, którzy jechali tą ulicą, wychylając się przez szybę – kierowca otrzymał mandat w wysokości 500 zł. Ponadto, policjanci patrolujący ulicę Korczaka często legitymują kierowców i sprawdzają, czy nie przewożą w samochodzie nielegalnych substancji – zapewniał nas Piotr Dwojak z trzebnickiej Komendy Powiatowej Policji.

Dodajmy, że taka jazda też nie pozostaje bezkarna. Informowaliśmy już o tym, że zmieniły się przepisy i policjant podczas kontroli drogowej może zatrzymać prawo jazdy. W niektórych przypadkach może zatrzymać je za pokwitowaniem, jeśli w jego ocenie kierowca stwarzał zagrożenie w ruchu drogowym, czego następstwem mogło być np. poważne zdarzenie drogowe prowadzące do obrażeń lub nawet śmierci. W takim przypadku policja kieruje wniosek do sądu o zatrzymanie prawa jazdy, a sąd na rozprawie: albo podtrzymuje ten wniosek, albo go uchyla i zwraca prawo jazdy kierowcy (ma na to 2 tygodnie). Andrzej Garncerek, kierownik ogniwa ruchu drogowego, w niedawnej rozmowie z nami powiedział, że od kwietnia, za stwarzanie niebezpieczeństwa na drodze zostały zabrane 4 prawa jazdy i skierowano wniosek o ukaranie do sądu.

Wprowadzenie stałych patroli w okolicy trzebnickich stawów to dobre rozwiązanie. Może podziałać jak straszak na popisujących się swoją jazdą kierowców. Mieszkańcy nowych osiedli zapewne byliby bardzo zadowoleni, gdyby mogli otworzyć okna i nie słyszeć warkotu samochodowych silników.

500 zł
mandat w takiej wysokości otrzymał kierowca, który na ulicy Korczaka łamał przepisy drogowe.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here