Burmistrz przeznacza 80 tys. zł na remont fontanny

69

Radni opozycyjni podczas prac komisji budżetowej, analizując zmiany w uchwale budżetowej, chcieli poznać powody, dla których wydawane są kolejne pieniądze na „niepriorytetowe” zadania dla gminy. Te niepriorytetowe zadania, zdaniem opozycji, to dziesiątki tysięcy złotych wydawane na „upiększanie miasta”.

Rozpoczął Jan Darowski, który chciał wiedzieć dlaczego przeznaczane są pieniądze na remont fontanny w Parku Pionierów, skoro nie tak dawno była przeprowadzana jej rewitalizacja. Burmistrz odpowiedział, że miało to miejsce w 2008 roku.

Zużyła się dlatego przeprowadzana jest jej naprawa – Marek Długozima wyjaśnił powody, dla których przeznacza się kilkadziesiąt tysięcy na jej remont.

Czy tych prac nie można było przeprowadzić w ramach gwarancji – dopytywał radny.

–  Z tego co jest mi wiadomo, to jest pan prawnikiem. Czy spotkał się Pan z tym, żeby ktoś dawał okres gwarancji na 8 lat, bo ja się nie spotkałem – odpowiedział Długozima.

Burmistrz dodał pośpiesznie, że modernizacja fontanny jest konieczna, ponieważ „mieszkańcy sobie ją chwalą” i lubią koło niej przesiadywać.

Dla mnie to jest chore wydawać kilkadziesiąt tysięcy na remont fontanny, która działa maksymalnie 1-2 miesiące w roku. Za kilkadziesiąt tysięcy można by oświetlić całą wioskę. Może czepiam się, może mam jakąś obsesję na tym punkcie, ale uważam, że budowa czegoś co ma zapewnić bezpieczeństwo, nie tylko komfort mieszkańców i abstrakcyjne poczucie estetyki jest ważniejsze – powiedział Wojciech Wróbel.

Radny przypomniał burmistrzowi, że gdy kilka lat temu gmina przeznaczyła 70 tys. zł na modernizację nowej fontanny w Rynku, zadał pytanie o oszczędności; czemu miał służyć montaż energooszczędnych urządzeń. Jednak na to pytanie nikt nie potrafił odpowiedzieć.

Wydaje mi się, że teraz wydaje się pieniądze tylko po to, by je wydać – skwitował radny.

Jest pan w wielkim błędzie. Przecież w budżecie są zapisane środki na inwestycje dla wsi. Co do fontanny, to uważam, że warto ją było odnawiać. Może za chwilę pan powie, że w innych miastach są fontanny, a u nas nie ma i przez to nie ma gdzie spędzać wolnego czasu. Niech pan przyjedzie do Trzebnicy i zobaczy ile osób spędza czas przy fontannie. Radny Darowski kilka razy dziennie pokonuje przestrzeń przy fontannie i tam przesiaduje, to może panu powiedzieć jak jest – odpowiedział burmistrz Długozima.

Wcale nie widziałem tam tłumów – odpowiedział szybko radny Jan Darowski.

Najpierw NOWa, potem Panorama

Dyskusja trwała nadal. To jedna z ostatnich sesji przed wyborami (burmistrz zapowiedział, że w sierpniu raczej radni się nie spotkają, by podejmować uchwały), zatem na sali zrobiła się gorąca atmosfera. Wybory za kilka miesięcy i rozpoczyna się rozliczanie i wytykanie wcześniej podjętych decyzji przez radnych.

Wojciech Wróbel  kontynuował rozpoczętą wypowiedź na temat celowości wydawania grubych tysięcy na remont fontanny. Przyznał, że nie dojdą do porozumienia z burmistrzem, ponieważ najwidoczniej mają odmienne zdanie w sprawie wydatkowania pieniędzy publicznych.

Kiedy kilka lat temu ta fontanna była odnawiana, głosował pan za tym zadaniem– przypomniał burmistrz

Wtedy to były znacznie mniejsze środki – ripostował radny Wróbel.

W tym momencie burmistrz odwrócił się do naszego dziennikarza

: – Proszę napisać w gazecie NOWej, że jak była modernizowana fontanna na Placu Pionierów, te prace wykonywała firma Wodnik, za kwotę (o ile się nie mylę) 200 tys. zł i chcę, żeby Pani napisała, że radny Wróbel wtedy głosował za tą kwotą – powiedział burmistrz, przy delikatnym śmiechu radnych.

W żartobliwym tonie radny Wojciech Wróbel zwrócił uwagę burmistrzowi: – Widzę, że przestał pan wydawać Panoramę,  a zaczyna NOWą. 

Nie w Panoramie też nie omieszkamy o tym napisać, ale mówię o tym, że jest pan hipokrytą. Bo wtedy głosował pan za kwotą 200 tys. zł, ale widzę, że „punkt widzenia zależy od punktu siedzenia” – skomentował burmistrz.

Radny odrzekł, że nie przypomina sobie, by w 2008 roku głosował za wydatkowaniem takiej kwoty na remont fontanny. Dyskusję na temat fontanny zamknął radny Jan Janusiewicz, który stwierdził, że przez ostatnich kilka lat przebywa w tym miejscu razem ze swoimi wnuczkami i obserwując mieszkańców, zauważył, że to miejsce bardzo im się podoba.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here