Pirat zepchnął auto z drogi

123

Na obwodnicy Prusic bardzo często dochodzi do kolizji i wypadków, również tych najtragiczniejszych w skutkach, w których giną ludzie. W ostatnią środę, około godziny 10 doszło do kolejnego takiego zdarzenia.

Jak powiedział nam świadek, powodem kolizji było niebezpieczne wyprzedzanie:

Więcej w wydaniu papierowym lub po zalogowaniu się.

[hidepost=0]Jeden kierowca wyprzedzał drugiego i uderzył w tył samochodu. Uderzone auto wpadło do rowu. To cud, że nikt nie zginął, bo samochód, który wylądował w rowie będzie się nadawał już tylko na złom. Jego kierowca wydostał się z samochodu bez problemów, ale jego pasażerka pojechała do szpitala – relacjonował nam świadek zdarzenia.

Taką wersję wydarzeń potwierdza Iwona Mazur, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Trzebnicy:

Na 328 kilometrze drogi krajowej nr 5, we środę 23 lipca doszło do kolizji drogowej. Z naszych ustaleń wynika, że brało w niej udział dwóch uczestników ruchu. Kierowca volkswagena passata wykonywał manewr wyprzedzania, podczas którego doszło do zderzenia tylnego. Kierowca passata wjechał w prawidłowo jadące audi 80. Pasażerka audi trafiła do szpitala, ale obrażenia, jakie odniosła nie były groźne i nie musiała być hospitalizowana. Przypomnę, że jeżeli obrażenia ciała ofiar zdarzeń drogowych nie wymagają minimum 7-dniowego pobytu w szpitalu, policja klasyfikuje takie zdarzenie drogowe jako kolizję. Tak też było i w tym przypadku. Dlatego też, sprawca kolizji, kierowca passata został ukarany mandatem i na jego konto zapisano punkty karne za spowodowanie kolizji – mówi policjantka.

Samochód poszkodowanych był w fatalnym stanie i nie nadawał się do dalszej jazdy. Na szczęście dla innych kierowców, którzy w tym czasie podróżowali krajową „piątką” obok Prusic, z powodu kolizji ruch nie był utrudniony. [/hidepost]

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here