Dlaczego należy bezwzględnie myć leśne owoce

1348

Jak się okazuje, jedzenie niemytych owoców leśnych może być bardzo niebezpieczne dla naszego zdrowia. I choć dojrzałe jagody, maliny czy też jeżyny kuszą nas aromatem i apetycznym wyglądem, po zerwaniu koniecznie trzeba je zabrać do domu i dokładnie umyć. O to dlaczego mycie jest konieczne zapytaliśmy państwowego powiatowego inspektora sanitarnego lek. med. Renatę Widłak-Stępień.

W moczu i kale zakażonych zwierząt wydalane są jaja pasożytów, a najbardziej niebezpieczne są jaja tasiemca. Po ich zjedzeniu z jaja wykluwa się w naszym organizmie mikroskopijnej wielkości larwa, która wędrując z krwią może dostać się do wątroby,  śledziony, płuc i mózgu.  Tam rozrasta się tworząc tzw. torbiel bąblowcową. Człowiek może przez pewien czas nie odczuwać, że w jego ciele przebywa pasożyt. Jeśli osiągnie większe rozmiary, nawet jak podają źródła do 20 cm średnicy, mogą pojawić się bóle brzucha, nudności, osłabienie i inne objawy w zależności od lokalizacji torbieli. Dlatego bardzo ważne jest żeby myć owoce pod bieżącą wodą najlepiej ciepłą. Nie jedzmy więc owoców leśnych bezpośrednio z krzaka ani zaraz po zakupieniu. Na leśnych owocach mogą też być inne zanieczyszczenia nie tylko pasożytnicze, ale i chemiczne, ponieważ owoce i grzyby wchłaniają różne toksyny pochodzące ze środowiska zewnętrznego – tłumaczy inspektor.

Jak widać, konsekwencje zjedzenia nieumytych owoców mogą być dla naszego zdrowia bardzo groźne, dlatego warto poświęcić kilka minut, żeby dokładnie opłukać owoce.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here