Jak głosić Słowo Boże?

226

Po co Tydzień Miłosierdzia?Podpowiedź Izajasza

Słowo Boże ma moc wewnętrznego przemienienia człowieka. Zawiera ono zalążek Bożego życia. Dlatego prorok Izajasz porównuje słowo do ziarna rzucanego w glebę. Bóg przez proroka wręcz zapewnia, że Jego Słowo nie wraca bezowocne, zanim wpierw nie dokona tego, co On chciał, i nie spełni pomyślnie swego posłannictwa (Iz 55,10-11). Stary Testament miał za zadanie przygotować ludzi na przyjście Mesjasza. Dlatego to porównanie do deszczu, śniegu czy ziarna jest symbolem misji spełnianej przez Bożych wysłańców (proroków), aby dobrze przygotowali „glebę” na przyjście Słowa Bożego – Jezusa Chrystusa. Ten przykład zaczerpnięty z codziennego życia narodu izraelskiego jest też odpowiednim wprowadzeniem w tematykę skuteczności Bożego działania. Zawsze wymagana jest współpraca człowieka z Bogiem. To Bóg inicjuje wszelkie projekty, natomiast człowiek tylko wtedy może je przyjąć i zrealizować gdy jest odpowiednio przygotowany (jak gleba, która tylko wtedy może wydać owoc, gdy jest nawodniona, spulchniona i gdy panują odpowiednie warunki atmosferyczne). Pięknie koreluje z tym porównaniem Psalm responsoryjny najbliższej niedzieli – Ps 65(64).

 

Słuchać – zrozumieć – działać

Przypowieść Jezusa o ziarnie jest jeszcze lepszym udokumentowaniem zależności, jaka istnieje między głoszonym Słowem Bożym a jego skutecznością. Obraz drogi, skały, cierni i ziemi żyznej symbolizuje postawy ludzi, którzy słuchają Słowa Bożego, ale jak różne wydają owoce. Ewangelista podaje, że samym uczniom Jezus wyjaśnia tę przypowieść. Chce jakby tych wybranych lepiej przygotować na dobre wypełnienie misji głoszenia Słowa Bożego, jaka zostanie im niedługo zlecona. Wtedy gdy Jezus nauczał, były obecne tłumy, ale jedynie apostołowie otrzymali dokładne znaczenie i cel przypowieści (Mt 13,1-23). Ukazany jest tutaj pewien proces, charakteryzujący skuteczność głoszenia Słowa Bożego (podobnie jak proces przygotowania gleby, aby wydała dobry plon). Pierwszym etapem jest słuchanie. I tu zaczyna się problem, bo (jak wspomniałem we wstępie) nie potrafimy dzisiaj słuchać! Chętniej sami chcemy mówić, nauczać, udowadniać swoje racje, itd. Tymczasem zawsze musimy być gotowi na przyjęcie Słowa Bożego, otwarci na słuchanie. Później jeszcze trzeba zrozumieć Słowo, co dzisiaj też nie jest łatwe – w świecie obrazów, krótkich haseł, nie umiemy analizować dłuższych teorii czy teologii. Dlatego też nie dochodzi do wydawania owoców, co jest ostatnim etapem współpracy z Bogiem. „Orka na ugorze” symbolizuje dzisiejsze relacje człowieka z Bogiem. Cała religijność oparta jest często na formalnych czynnościach: chodzenie do kościoła, przyjmowanie sakramentów, uzyskiwanie zaświadczeń, itp. Mimo, że jesteśmy już społeczeństwem tak dalekim od rolnictwa, to jednak trzeba wrócić do pewnika: „Na żyznej ziemi, Ziarno wyda plony”.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here