Święto Parku w Piotrowicach Małych

209

Przybywa mieszkańców i numerów domów… A tak naprawdę jest to miejscowość o tysiącletnich tradycjach. Archeolodzy podają, że w tej miejscowości odkryto cmentarzysko z okresu kultury  przedłużyckiej (4200-1700 p.n.e.), a znaleziska wskazują, że bytowali tu ludzie już w epoce neolitu. Można dodać, że Piotrowice maja „niezasłużenie” dodatek Małe. Bo są wielkie: ludnościowo i historycznie. Ten wstęp trochę żartobliwy, ale prawdziwy zamieszczamy, by wskazać, że Piotrowice Małe podejmują działania na miarę współczesnych potrzeb.

Pan Grzegorz pochwalił się aktywnością powstałego w maju Stowarzyszenia „Wspólnie dla Piotrowic Małych”, mówiąc: – Z inicjatywy stowarzyszenia mieszkańcy uporządkowali park, pełen bluszczu, dębów i grabów. Dzisiejszy festyn został zorganizowany pod wezwaniem Dnia Parku. Na imprezę wykorzystaliśmy wolną parkową przestrzeń. Teraz bawią się dzieci i starsi, a wieczorem będzie zabawa taneczna dla wszystkich.

Nas zaciekawiło stoisko prowadzone przez panią Urszulę Pania. Pełno tam było dzieci i każde chciało skorzystać z działających urządzeń. Spytaliśmy właściciela firmy prezentującej się na festynie – Edwarda Dundziaka o to, z czyjej inicjatywy stoisko znalazło się w Piotrowicach. – Taki pomysł zgłosiła pani Urszula i w ramach promocji prowadzi je dzisiaj. Firma „Gabinet Terapii Rezonansem Schumanna” działa w całej Polsce, prowadząc ponad 90 gabinetów a w samym Wrocławiu mamy ich 9. Zaś pani Urszula dodała: – Korzystający z naszych gabinetów uzyskują – poprawę kondycji ruchowej, sprawność mięśni, poprawę krążenia krwi, likwidację napięć nerwowych i poprawę wielu innych stanów fizycznych i psychicznych człowieka. Jak wspomnieliśmy początkowo stoisko oblegały ciekawskie dzieci. Ale z czasem odważyły się też starsze panie. Nie mogliśmy się jednak doczekać, aby panowie wykazali cywilną odwagę i legli na urządzeniach działających wedle wskazówek natury.

Na imprezie zobaczyliśmy i usłyszeliśmy wspaniała orkiestrę noszącą dumną nazwę TAN – DEM. Ci panowie wiedzą, jak się zachować, na czym polega zabawa. Bo jeśli na parkiecie jest młodzież, to proszę bardzo – po młodzieżowemu, jak starsi, to melodyjnie i pod potrzeby ich wieku. Nic dziwnego, że tak często spotykamy ten zespół na masowych imprezach w całym powiecie. Nie pytaliśmy o koszt ich występów, bo nie wypadało. Mogliśmy jedynie wnosić, że ich praca jest „warta grosza” i zarazem jest dostępna dla kieszeni organizatorów.

Sobota, na wsiach jest dniem roboczym. Początkowo festyn zawojowały dzieci. Gry i zabawy zainteresowały najmłodszych. Przy stolikach panowie chłodzili się napojami, bo dzień upalny taką ochłodę wymuszał. Ale sam początek imprezy był wielce ognisty. Straż pożarna z Prusic pokazała jak gasić wielki pożar. Płonącą stertę gaszono wodą, a ona niepomna wylanej wody, co rusz upominała się o swoje dymkiem, bo ogień ugaszono, ale płomyczek w sercu sterty został.

Piotrowice Małe tą imprezą otwierają się publicznie, bo chcą być wielkie. Byliśmy tam i podziwialiśmy!

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here