…a śmieci wciąż \”na tapecie\”.

82

Interpelacje i wolne wnioski to część sesji rady, która często wnosi nowe informacje oraz ciekawostki do społecznego życia. Tak też było na ostatniej sesji absolutoryjnej – budżet budżetem, ale śmieci też okazują się być esencjonalne. – Gmina rozdawała ulotki na temat segregacji z rachunkami, ale mam pewne spostrzeżenia. Nie ma tutaj informacji dla osób, które nie segregują śmieci o tym, czego nie można wyrzucać do kubłów, albo gdzie można wyrzucać np. termometry. Mimo wszystko to są rzeczy które powinno się oddawać do utylizacji w inny sposób niż wszystkie inne śmieci. Jest też informacja o pojemniku brązowym, czyli pojemniku bio. Nie wyrzucamy tutaj skoszonej trawy, czy liści, a jednocześnie czytamy w informacjach o odpadach zmieszanych, że nie wyrzucamy odpadów zielonych i kuchennych. W opinii Ministerstwa Środowiska czytałem, że zielony pojemnik jest właśnie na tego typu odpady. Nie każdy ma kompostownik, gdzie może wyrzucać trawę czy liście. Pytanie więc, gdzie to mamy wyrzucać? – zapytał radny Damian Sułkowski.

– Odpady biodegradacyjne zabieramy z terenów zabudowy wielorodzinnej. Moglibyśmy odbierać je od wszystkich w gminie, także z wiosek, ale wtedy podatek śmieciowy byłby dużo wyższy, niż jest obecnie. I to już było tłumaczone. Do pojemników brązowych, które są rozstawione na terenie zabudowy wielorodzinnej, wrzucamy tylko odpady kuchenne, które są biodegradowalne. Ale nie wszystkie odpady zielone, biodegradowalne, są odpadami kuchennymi. Dlatego zostało to tak podzielone. W ulotce jest prośba, żeby ci mieszkańcy, którzy mogą, kompostowali odpady. Jeżeli tego nie będziemy robić, trzeba będzie podnieść stawkę, chyba że rada zadecyduje inaczej. To jest tylko dobra wola, odpowiedzialność obywatelska nas wszystkich. Ten który może kompostować na wsi, powinien to robić. Co do regulaminu, jest w nim napisane, że wystawiamy odpady w brązowym worku, w terminie, w którym te odpady są odbierane. – odpowiedział radnemu kierownik referatu ochrony środowiska urzędu miejskiego, Wiesław Kras.

Inicjator tematu jednak upierał się, że nie skoro nie ma przymusu posiadania kompostownika to chciałby się dowiedzieć, gdzie należy wyrzucać tego typu odpady:– Nie zgodzę się z Panem. Poza tym w ulotce jest napisane, że nie mogę wystawić tych worków przed dom, pytanie jest więc proste – gdzie ja mam wystawić bioodpady, jak mam je utylizować?

Jak się okazało, po chwili konsternacji, radny miał rację. Przyczyną niespójności okazał się być… błąd w ulotce sporządzonej przez gminę –  zamiast słowa „worek”, powinno być napisane „kubeł”. Nie wiemy, ile osób zasugerowało się informacją w broszurce i rzeczywiście nie wystawiało brązowych worków przed dom myśląc, że nie wolno tego robić. Zastanawiające jest to, że pomimo roku funkcjonowania nowej ustawy, tak ważnej dla naszych gospodarstw domowych, ciągle rodzą się nowe pytania i wątpliwości (nie tylko spowodowane użyciem złego słowa w materiałach informacyjnych) co do tego, czy aby na pewno postępujemy zgodnie z zapisami ustawy.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here