Historyczny powrót Piasta do treningów

231

Pierwszy trening Piasta Żmigród po przerwie urlopowej to prawdziwe piłkarskie oblężenie. W sumie szkoleniowiec żmigrodzian Grzegorz Podstawek miał do dyspozycji aż 30 graczy. W tym gronie był pozyskany tego lata duet: Adrian Bergier i Szymon Sołtyński. –Zainteresowanie Piastem jest spore i to nas bardzo cieszy, że klub stał się cenioną marką. Młodzi zawodnicy, którzy dzisiaj byli obecni na treningu będą u nas trenować do końca lipca. W tym czasie trener Podstawek zadecyduje, którzy z nich z nami zostaną. Musimy posiadać 23-osobową kadrę powiedział w rozmowie telefonicznej z naszą redakcją prezes żmigrodzkiego klubu Rafał Zagórski.

Po czterech dniach reprezentanci Piasta musieli przejść niezwykle cenny test, ale jednocześnie z pewnością dla każdego z nich było to wyjątkowe przeżycie, gdyż do Żmigrodu przybył ekstraklasowy Piast Gliwice. Burmistrz Żmigrodu Robert Lewandowski chcąc uświetnić otwarcie nowoczesnego basenu kąpielowego zaprosił do „Grodu Smoka”  ekipę z najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce. Gliwiczanie prowadzenie przez hiszpańskiego trenera Angelo Pereza Garcię podczas pobytu w Trzebnicy rozegrali trzy mecze sparingowe. Najpierw drużyna z Górnego Śląska przegrała ze Śląskiem Wrocław 1:3,  później poległa 1:4 z I-ligowym Chrobrym Głogów (prowadzonym przez trzebniczanina Ireneusza Mamrota) i wygrała z Miedzią Legnica 1:0.

Jak się okazało do Żmigrodu drużyna z Górnego Śląska przybyła w mocno okrojonym składzie, a na ławce rezerwowych zasiadło zaledwie 4. zawodników.  Pierwsza połowa była mało widowiskowa dla licznie zgromadzonej widowni. Najbliżej strzelenia gola dla gospodarzy był testowany Mateusz Fedyna, ale piłka zmierzająca do siatki po jego strzale trafiła w kolegę z drużyny. Na słowa uznania w tej akcji zasłużył skrzydłowy Szymon Sołtyński, który popisał się efektownym rajdem w bocznej strefie boiska. Gliwiczanie najbliżej strzelenia gola byli w 40. minucie gry, kiedy to futbolówka, po strzale głową Dawida Janczyka, poszybowała minimalnie nad poprzeczką bramki Przemysława Łukasika. W przerwie meczu trener Grzegorz Podstawek desygnował do gry kolejnych 11. zawodników.

Zaraz po wznowieniu drugiej części tego historycznego widowiska gospodarze wyszli na prowadzenie. Sfaulowany w polu karnym rywali został 17-letni wychowanek żmigrodzkiego klubu Daniel Nowicki, a prowadzący to spotkanie sędzia I-ligowy Sebastian Tarnowski bez wahania wskazał na „jedenastkę”, którą na gola zamienił Grzegorz Mazurek. W 60. minucie gliwiczanie doprowadzili do wyrównania, za sprawą skutecznego strzału głową Krzysztofa Hałgasa. Od tego momentu ekstraklasowy Piast zyskał przewagę i stworzył sobie kilka dogodnych sytuacji strzeleckich. Jednak za każdym razem żmigrodzian ratował Filip Kobylski, który przy strzałach Pawła Moskwika, Krzysztofa Hałgasa i Sebastiana Kubika popisał się efektownymi paradami. Ostatecznie III–ligowy Piast Żmigród na oczach tysiąca widzów zremisował z Piastem Gliwice 1:1.

PIAST ŻMIGROD – PIAST GLIWICE 1:1(0:0)

Bramki: 1:0 Grzegorz Mazurek (46), 1:1 Krzysztof Hałgas (60).

Piast Żmigród I połowa: Przemysław Łukasik – Maciej Brumirski (43 min. Mateusz Olikiewicz), Patryk Gołębiewski, Filip Kendzia, Dawid Molski, Sebastian Zagórski, Mateusz Fedyna, Kamil Niedźwiedź, Adrian Bergier, Szymon Sołtyński, Dariusz Wieprzowski.

Piast Żmigród II połowa: Bartosz Barański (60 Filip Kobylski), Mateusz Olikiewicz, Łukasz Stuczyk, Marcin Matusiak, Oskar Caliński, Tomasz Szymków, Krzysztof Michalski, (60 Erwin Łukawy), Dawid Wójcik, Robert Sobieraj, Grzegorz Mazurek, Daniel Nowicki.

Piast Gliwice: Jakub Szmatuła (46 Jakub Szumski) – Tomasz Mokwa, Kornel Osyra, Szymon Paskuda, Petr Mach, Sebastian Kubik, Piotr Kwaśniewski, Krzysztof Hałgas, Paweł Moskwik, Błażej Nowa,  Dawid Janczyk (46 Tomáš Dočekal).

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here