Przez wystające drzewo jeżdżą po chodniku

96
Zdjęcie poglądowe

Do naszej redakcji zadzwoniła Czytelniczka, która stwierdziła, że gdyby nie była świadkiem bardzo niebezpiecznego zdarzenia, nawet nie pomyślałaby, że rosnący przy samej jezdni drzewo może stwarzać takie niebezpieczeństwo.

W tym miejscu dojdzie kiedyś do nieszczęścia. Byłam świadkiem, kiedy kierowca ciężarówki nie chcąc otrzeć paki samochodu o konar drzewa, zjechał na środek ulicy, a kierowca osobówki która jechała z przeciwka zjechał na chodnik, żeby uniknąć zderzenia. Całe szczęście, że nikogo nie było na chodniku. Takie rzeczy dzieją się pod samą policją – mówi pani Barbara Borowska.

Oborniczanie przyzwyczaili się już do widoku dwóch kasztanowców, które rosną tuż przy sklepie papierniczym. Kiedy jednak dokładnie przyjrzymy się im, będziemy mogli dostrzec na drzewach otarcia, które spowodowały wysokie ciężarówki.

Przedstawiliśmy problem w Urzędzie Miejskim w Obornikach Śl.: – Nikt wcześniej nie zgłaszał nam tej sprawy – dowiedzieliśmy się w wydziale rozwoju obszarów wiejskich i ochrony środowiska.

Więcej przeczytasz w wydaniu papierowym lub po zalogowaniu się.

[hidepost=0] – Drzewo o którym mowa rośnie w pasie publicznej drogi wojewódzkiej, będącej w zarządzie Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei we Wrocławiu. Sama procedura wydania zgody na usunięcie drzew rozpoczyna się w momencie złożenia wniosku przez właściciela działki, na której ono rośnie, w tym przypadku przez DSDiK. Na tej podstawie przeprowadza się oględziny w terenie i ocenia stan faktyczny. Gdy wniosek jest uzasadniony, burmistrz wydaje zezwolenie na usunięcie drzew – odpowiedziała Małgorzata Jewiarz.

Zapytaliśmy zarządcę drogi, co może w takiej sytuacji zrobić.

Pracownik Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei zbadał sprawę. Rzeczywiście, przy samej krawędzi jezdni rośnie lipa. Jeden z jej konarów jest odchylony w kierunku drogi i delikatnie wchodzi w skrajnię poziomą jezdni. Drzewo ma też otarcia, które mógł spowodować wysoki pojazd np. naczepa tira. W związku z tym, że rośnie ono 15 cm od krawędzi jezdni, wystąpimy z wnioskiem do Urzędu Miejskiego w Obornikach Śląskich z wnioskiem o wydanie decyzji na wycinkę – odpowiedziała nam Barbara Bednarek z Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei.

Miejmy nadzieję, że DSDiK szybko podejmie działania, zanim jeszcze dojdzie do nieszczęścia lub uszkodzi się jakieś auto. Nie wiemy tylko czy zostaliśmy dobrze zrozumiani, bo my pytaliśmy o kasztanowca, a zarządca drogi mówi o konieczności wycięcia lipy.

[/hidepost]

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here