Młodość sportowa w uznaniu dokonań starszych

459

O Ryszardzie Ignatowiczu wspominał prezes klubu Widawa-Psary Stanisław Mytych mówiąc: – Rysiek był człowiekiem pracowitym. Od zawsze zajmował się sportem na wsiach. Przez lata pracował w Radzie Wojewódzkiej LZS Dolnego Sląska. Współdziałał z wieloma działaczami terenowymi podczas organizacji wielu imprez powiatowych i wojewódzkich. Można o nim powiedzieć, że znali go wszyscy działacze sportowi i młodzież. Był osobą kontaktową i przyjacielską. Odszedł nagle z naszego grona…

Organizatorami tegorocznego memoriału byli: kluby sportowe – Silesia Szymanów i  Widawa -Psary, sołtysi Szymanowa i Psar, Ośrodek Kultury, Sportu i Rekreacji w Wiszni Malej. Oni byli też fundatorami pucharów, medali i upominków. Prezes Silesii Marcin Ziętek i sołtys tej miejscowości powiedzieli nam, że wspólne działanie wielu osób i włączenie się gminy pozwoliło na zaproszenie na turniej sześciu drużyn i sprawne przeprowadzenie rozgrywek: – Zapraszamy zawsze zespoły juniorów i młodzików. Dzisiejszy memoriał rozgrywany jest systemem każdy z każdym. Co prawda przedłuży to rozgrywki, ale pozwoli zmierzyć się każdej drużynie z każdą. Oprócz drużyn chłopców występuje zespół dziewcząt z Polonii Trzebnica. Jak dotąd radzą sobie nieźle. Jeśli z czasem zdobędą więcej doświadczenia i poprawią technikę to wówczas będą groźne dla rówieśników.

Pierwsze na boisku stanęły drużyny Boru Oborniki i Polonii Trzebnica. Po dwudziestu minutach gry obie drużyny remisując 0:0 zeszły z boiska, dając pole bratobójczej walce Widawy I z Widawą II. W tym spotkaniu zwyciężyła Widawa I. I tak co dwadzieścia minut wchodziły drużyny rozgrywając kolejne mecze. Już po pierwszych dwóch spotkaniach na czoło wyszła drużyna Parasola z Wrocławia. Jej pierwsze mecz z Obornikami i Trzebnicą, wygrane wysoko, wskazywały, kto tym razem będzie zwycięzcą. Po sześciu godzinach walki kierownictwo turnieju podsumowało rywalizację. Jak przypuszczaliśmy zwyciężyła drużyna Parasola, w dalszej kolejności uplasowały się zespoły: Kobierzyce, Widawa I, Oborniki Śląskie, Trzebnica, Widawa II.

W pierwszej kolejności po wyróżnienia stanęli: najlepsza zawodniczka turnieju – Ola Hućko z Polonii Trzebnica; najlepszy strzelec -Paweł Hort i najlepszy bramkarz – Michał Redzki, obaj z Parasola. Potem wszyscy zawodnicy otrzymali medale a trzy pierwsze drużyny puchary. Jak zwykle przy tego tupu zawodach obecny był gospodarz gminy, wójt Jakub Bronowicki. On  wraz z działaczami i organizatorami imprezy wręczał medale i dyplomy dla drużyn.

Impreza nie byłaby w pełni spełniona, gdyby nie mecz starszych piłkarzy. Postanowiono rozegrać go pomiędzy drużyną Silesii Szymanów i oldboyami tej miejscowości. A okazja ku temu była znakomita. Otóż Silesia  wywalczyła mistrzostwo swej grupy w klasie C i awansowała do klasy B. Krótką historie gry tej drużyny przypomniał nam Kamil Ziętek: – Drużyna rozegrała 22 mecze, grając z 12 drużynami. Strzeliła rywalom 71 bramek, tracąc 48. Najlepszymi strzelcami zostali: Tomasz Lenart – zdobywca 23 bramek i Maciej Gorczyński z 22 bramkami. W całym sezonie niezawodnym był bramkarz, Andrzej Gaweł.

Mecz rozpoczął się bojowo. Obie drużyny chciały pokazać „kto tu rządzi”. I tak, bramka po bramce, w regulaminowym czasie „wyszedł” im remis 2:2. Zarządzono dogrywkę. Ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem 6:3 dla młodzieży.

Będąc na boisku w Szymanowie nie można było zauważyć budowy. Spytaliśmy prezesa klubu Marcina Ziętka, co też powstaje tam za płotem. – Będzie to 70 metrowej powierzchni budynek na potrzeby drużyny, z pomieszczeniami dla zawodników, sędziów z całym zapleczem sanitarny. Inwestycje realizuje gmina Wisznia Mała.

 

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here