Noc Kościołów w Trzebnicy

165

Wydarzeniem okazała się propozycja sióstr boromeuszek, które w niedzielę zaprosiły gości do klasztoru. W Starej Wozowni podziwialiśmy wystawę archilimów, czyli kilimów zbudowanych z motywów architektonicznych. Autorem projektu jest wrocławski artysta Tadeusz Sawa- Borysławski, architekt i grafik. Inspiracją do powstania kolekcji była architektura dolnośląska pierwszej połowy XX wieku. Przedstawione na kilimach geometryczne wzory są odzwierciedleniem detali architektonicznych dobrze nam znanych wrocławskich budynków. Żaden opis nie odda klimatu wystawy. Rozwieszone w Starej Wozowni archilimy są monumentalne i, tak jak wśród wielkich budowli, czujemy się malutcy w ich otoczeniu. Jednocześnie wprowadzają geometryczny porządek w chaos dzisiejszego, rozkrzyczanego świata. Aby poczuć otaczającą je atmosferę trzeba znaleźć się w ich otoczeniu.

Ze Starej Wozowni zgromadzeni goście przeszli do klasztoru, by w dalszej części spotkania obejrzeć siedzibę sióstr. W zapadającym zmroku przewodniczka prowadziła nas, opowiadając historię domu zgromadzenia, który, mimo że szarpany kataklizmami dziejowymi, przetrwał do naszych czasów po to, aby kolejnym pokoleniom szeptać o historii i tradycji. Opowieść o dziejach klasztoru przeprowadziła nas od czasów, gdy święta Jadwiga stąpała po tej ziemi, poprzez wieki- do historii najnowszej.

Dopełnieniem przeżyć było zwiedzenie muzeum klasztornego, w którym siostry zgromadziły wiele bardzo cennych eksponatów. Ich poznanie pomaga zrozumieć, jak ważnym miejscem dla Dolnego Śląska jest trzebnicki klasztor sióstr boromeuszek.

Po opuszczeniu murów klasztornych zgromadzeni goście mogli kontynuować wędrówkę przez historię w bazylice, ponieważ kolejnym etapem było nocne zwiedzanie naszego kościoła.

O religijnym aspekcie Nocy Kościołów napisano już wiele –  jest on niewątpliwie ważny dla katolików. Spotkania w obiektach sakralnych, koncerty, wykłady – wywołują wśród uczestników refleksje, umacniają w wierze, edukują. Ale trzeba podkreślić również udział chrześcijaństwa w historii i tradycji, w naszej kulturze. Bo kościoły i klasztory są muzeami gromadzącymi i przechowującymi dorobek wieków dla przyszłych pokoleń, są jak kapsuły czasu, które nie pozwalają zapomnieć: skąd się wzięliśmy i po co istniejemy.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here