Damian Mróz Mistrzem Polski!

720

Mogłoby się wydawać, że podnoszenie ciężarów to niszowa dyscyplina sportu, jednak na Mistrzostwa Polski do lat 23, które odbywały się Gdańsku w dniach 21-22 czerwca, zjechało z całej Polski ponad 100 zawodników. W zawodach brały udział kobiety i mężczyźni. Podczas tej imprezy sportowej nie mogło zabraknąć również obornickich sztangistów. Trener Tomasz Pałka pojechał do Gdańska z trzema zawodnikami. Wszyscy zajęli doskonałe miejsca. Złoty medal i tytuł Mistrza Polski, w kat. 69 kg zdobył Damian Mróz. Jak podkreśla trener, zawodnik ten osiągnął najlepszy wynik w swojej karierze (245 kg w dwuboju). W tej samej kategorii brązowy medal „wydźwigał” Patryk Kusztelak, który jest wychowankiem obornickiego trenera. W MP wystartował w barwach Śląska Wrocław, o czym z przykrością mówi Tomasz Pałka: – Nasz klub otrzymuje niewielkie wsparcie finansowe i podobnie jak przed laty barwy klubowe zmienił nasz najlepszy zawodnik Rafał Makson, tak i Patryk przeszedł do klubu, który zaoferował mu pomoc finansową. Mam nadzieję, że tym razem uda się zorganizować stypendium choćby dla Damiana – powiedział nam trener. Również bardzo dobrze zaprezentował się w Gdańsku Kamil Kostrz, który w kat. wagowej do 105 kg zajął 8. miejsce. Zawodnicy otrzymali pamiątkowe medale, a za zajęcie 1 i 3 miejsca nagrody finansowe, w wysokości odpowiednio: 600 zł i 300 złotych.

Trener jest bardzo zadowolony z postawy swoich zawodników, a najbardziej oczywiście ze złotego medalu.

Jak się jednak okazuje, nie tylko w Gdańsku oborniccy sztangiści zaprezentowali się bardzo dobrze. W tym samym terminie, na Węgrzech, w Budapeszcie  odbywały się  zawody międzynarodowe .

Za granicę, z młodszymi zawodnikami pojechał kierownik sekcji UKS „Relaks” Oborniki Śląskie Stefan Pałka. Na turnieju naszymi reprezentantami byli: Mateusz Borowiec, Bartosz Iwiński i Dominik Góralski z sekcji Polwica Wierzbno, który startował „gościnnie” z UKS-em. W tych zawodach nasi reprezentanci nie odnieśli sukcesów indywidualnych, ale drużynowo okazali się bardzo silni i zajęli drugie miejsce za ekipą Serbii . Warto wspomnieć, że w turnieju brali udział: Węgrzy, Serbowie, Słowacy, Ukraińcy i Polacy.

Jak mówi Tomasz Pałka, czas spędzony na wyjazdach jest rozplanowywany tak, aby młodzi sztangiści mieli także możliwość zwiedzenia nowych miast i poznania ich atrakcji turystycznych.

Podnoszenie ciężarów to bardzo wymagająca dyscyplina sportu, która nie jest hojnie finansowana. Zwycięstwa są zwykle nagradzane symbolicznie przez organizatorów imprez, którzy nie dysponują wielkimi budżetami, a i lokalne władze nie patrzą na nas łaskawym okiem. Kilka lat temu z naszego klubu do Polkowic przeszedł Rafał Makson, a teraz niedawno Patryk Kusztelak. To wielka szkoda, bo jak widać, w Obornikach Śl. mamy zawodników, którzy wyróżniają się wynikami na tle całego kraju, mają również międzynarodowe sukcesy, a nasz klub nie ma pieniędzy, żeby ich zatrzymać, żeby mogli reprezentować barwy naszego miasta– żałuje Tomasz Pałka.

Przed nami Ogólnopolska Olimpiada Młodzieży, która w lipcu będzie odbywała się na Dolnym Śląsku. Dwie dyscypliny: siatkówka i właśnie podnoszenie ciężarów będą rozegrane na obiektach Ośrodka Sportu i Rekreacji. Obornicką sekcję reprezentował będzie Mateusz Borowiec, który na pomoście pojawi się 11 lipca o godzinie 9.30 i na pewno da z siebie wszystko, mimo że, jak powiedział trener: zdobyć medal będzie bardzo trudno, ze względu na uraz nadgarstka, którego Mateusz nabawił  się w Budapeszcie.

Miejmy nadzieję, że na fali sukcesów obornickich sztangistów znajdzie się sponsor, który finansowo wspomoże młodych, zdolnych ciężarowców, by nie musieli kontynuować treningów w „majętniejszych” klubach.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here