Droga do Strzeszowa wzbudza emocje

130

Przypomnijmy, że problem polega na tym, iż mieszkańcy Strzeszowa chodzą do Ośrodka Zdrowia i do Urzędu Gminy przeważnie poboczem. Nie ma możliwości poruszania się utwardzoną drogą, ponieważ jeżdżą nią samochody, a ruch jest naprawdę duży. Rowerem też strach jest jeździć. Mieszkańcy chodzą więc po trawie, niejednokrotnie uciekając przed samochodami w niepowycinane krzaki lub w rów.

Po publikacji naszego artykułu na stronie internetowej i facebooku pojawiły się komentarze mieszkańców, świadczące o tym, że problem jest spory.

[hidepost=0]Robert Bogatek napisał: „A którędy ludzie mają chodzić jak nie ma pobocza, chodnika? Najlepiej zacznijmy się poruszać rowami, żeby nie denerwować nadwrażliwych kierowców. Skoro gmina chce mieć takie drogi, niech zafunduje wszystkim mieszkańcom kamizelki, ewentualnie światełka odblaskowe. Droga jest dodatkowo w ogóle nie oświetlona. Ogółem żenada”.

Jakub Malcher napisał natomiast: „Ale tu też są winni sami mieszkańcy Strzeszowa. Codziennie jadę tą drogą po 4-6 razy, teraz jest długo jasno, więc nie ma problemu. Ale jak przychodzi jesień czy zima, to ludzie idą drogą i nawet ich nie widać, wiele razy by doszło do nieszczęścia i oczywiście z mojej winy!!!!! Ale ludzie ze Strzeszowa są sobie sami winni. Głupia KAMIZELKA za 3 zł czy LAMPKA jest widoczna z bardzo daleka, ale po co być widocznym. Ja nieraz chciałem już zatrzymać się i powiedzieć kilka słów tym osobnikom co nawet nie znają podstawy ruchu drogowego!!!!”.

Wiola Bogatek dodała zaś: „Zgadza się. Auta rozwijają zawrotną prędkość, bo droga jest dość szeroka. Strach iść, strach jechać na rowerze. Dodatkowo chaszcze z obu stron. Zero zainteresowania władz gminy”.

Jak nas poinformowali mieszkańcy, w przeszłości można było iść krótszą i przede wszystkim bezpieczniejszą drogą, prowadzącą przez pola. Teraz już jej nie ma.

Rzeczywiście mieszkańcy kiedyś skracali sobie drogę idąc od przystanku na górce. To jednak niczego nie rozwiązywało. Nie wiem czy mieszkańcy zdają sobie sprawę z tego, ale przy tej drodze do Strzeszowa są utwardzone pobocza. Droga ta jest także dość szeroka, są warunki techniczne do tego, by nią się poruszać. Myślę, że starostwo jak tylko będzie to możliwe wybuduje chodnik przy tej drodze, bo jest on potrzebny. Trzeba jednak poczekać na moment, w którym będzie to możliwe. Trzeba też wziąć pod uwagę fakt, że dróg powiatowych jest o wiele więcej i niektóre z nich są w jeszcze gorszym stanie, są węższe i nie mają pobocza – powiedział  Jakub Bronowicki, wójt gminy Wisznia Mała. [/hidepost]

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here