Świętojański Piknik pod Wiszniakiem

    127

    Organizatorzy zapewnili atrakcje dla dzieci i dorosłych, od zabawy na dziwacznym rowerku poczynając, przez wyścigi w workach, zjeżdżalnie itp., po ścianę wspinaczkową. Impreza odbyła się pod szyldem: „Wrażenia Lokalnych Struktur Rozwoju jako Produkt Rozwoju Obszarów Wiejskich”. Mieliśmy zatem przednią zabawę pod aktualnym wezwaniem społecznym.

    W Wiszni imprezy zwykle są wspaniale zorganizowane. W ich przeprowadzeniu uczestniczy wiele osób. Zwykle  całością kieruje dyrektorka domu kultury Mariola Blecharczyk.

    Już przed godziną siedemnastą grupa amatorów nordic walking, czyli po naszemu „chodzenia z kijkami” rozluźniała mięśnie pod czujnym okiem pani instruktor. Gdy już wszyscy byli gotowi  usłyszeliśmy określenie celu marszu. Efektem było szukanie pierścienia królowej Marii Karoliny Leszczyńskiej. Wreszcie ponad dwudziestoosobowa grupa wyruszyła w kierunku Wysokiego Kościoła. Na trasie pierścienia nie znaleziono, gdyż spokojnie oczekiwał on na znalazcę  na stadionie sportowym. Szczęśliwą znalazczynią była Zofia Andrzejewska z Ligoty Pięknej. Spytaliśmy ją w jaki sposób odnalazła zgubę. – Pani prowadząca wskazała nam teren, na którym pierścień się znajduje. Szukałam wokół sosnowych drzewek. Pierścień wisiał na jednej z gałązek. drzewka – powiedziała. Widzieliśmy pierścień. Był piękny. Wykonany został przez miejscowego artystę. Całość marszu została podsumowana wręczeniem pamiątkowych dyplomów i upominków przez wójta Jakuba Bronowickiego..

    Nim estradę opanowali artyści, Karolina z Colorfit z Trzebnicy zbawiała zebranych pokazem Zumby. Taniec zgromadził na parkiecie tanecznym dzieci, młodzież i dorosłych. Nawet stojący na trawie lekko ruszali biodrami, bowiem rytmy muzyczne pobudzały ich wyobraźnię.

    Jako pierwsze zobaczyliśmy na estradzie  nasze rodzime artystki. Monika Słomska, występująca z zespołem „Mam się dobrze”, zaprezentowana została przez Mateusza Franczaka jako reprezentantka Polski na  Festiwalu w Bułgarii i Macedonii,. W jej wykonani usłyszeliśmy wspaniałe piosenki: Danuty Rinn i  Ewy Bem. Następną artystką na estradzie była Estera Wrona. Zaczęła od stwierdzenia: – Była bym nieszczęśliwa nie występując tu przed naszą publicznością. Estera jest mieszkanką Rogoża. Z powodzeniem wystąpiła  w „Bitwie na głosy”. Obie panie zaprezentowały się wspaniale. Warte były długich oklasków publiczności.

    Od godziny dziewiętnastej przybywało uczestników pikniku. Byli wśród nich amatorzy dobrego piwa, dobrej muzyki i dobrej zabawy.  Na zakończenie uczty muzycznej wystąpiły zespoły: Katarynka i Łzy, z gwiazdą wieczoru solistką Sarą Chmiel. Ich występy wzbudziły duże zainteresowanie młodzieży, która gromadziła się koło estrady i na parkiecie. Prezentowane utwory zachęcały również do tańca. Ostatnim zespołem, który wyszedł na estradę był Celebrate. W tak jego muzyki rozpoczęła się zabawa taneczna. Podsumowując, powiedzmy tak: ” Był to piknik ze wszystkimi oznakami dobrej zabawy, smacznych zapiekanek i chłodzących napojów, dobrze zorganizowany. Chociaż  pogoda nie była najlepsza, impreza należała do bardzo udanych.

    ODPOWIEDŹ

    Please enter your comment!
    Please enter your name here