Grubasy biegały dla zdrowia

636

Bieg Grubasów może trochę odstraszać swoją nazwą – nikt nie chce być grubasem, wolimy określenie „dobrze zbudowany” czy „przy kości”. Bieg ten stał się już tradycyjnym rodzajem rywalizacji, odbywającym się podczas Święta Prusic. Niekiedy przyjmowano założenie, że jego uczestnikami mogą być osoby, których waga wskazuje kilogramy powyżej jakiejś wartości, a w tym roku przyjęto chyba najbardziej sprawiedliwe kryterium – BMI (wskaźnik masy ciała do wzrostu) powyżej 30.

Na linii startu stanęli zawodnicy, którzy od dłuższego czasu biegają. Małgorzata Synowiec, jedyna zawodniczka startująca w tych zawodach przyznała, że zaczęła biegać kilka miesięcy temu. Sporo kilogramów udało się jej zrzucić, a teraz biega już po 7 km. Być może za rok wystartuje już w Biegu Trzech Wież.

Panowie musieli przebiec dwie pętle po 1 kilometrze, a jedyna startująca pani – jedną. Pani Małgorzata pokonała dystans w czasie 5 minut i 27 sekund. Pierwsze miejsce wśród panów zdobył Rafał Kaczmarski (czas – 9 minut 2 sekundy), drugie: Jan Wielgus z czasem 8 minut 42 sekundy, a trzecie: Sławomir Waleński – 9 minut 6sekund.

Zwycięzcy biegu otrzymali pamiątkowe medale, dyplomy i nagrody rzeczowe, a także całusy od współprowadzącej bieg Kasi Pawlak z Radia Eska.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here