Bór zostaje w okręgówce! To pewne.

61

Ten mecz był wyjątkowo ważny dla oborniczan: wygrana dawał gwarancję utrzymania się w lidze okręgowej, a w razie porażki sytuacja nie byłaby przesądzona. Jak mówi Kornel Delczyk, na mecz z Polonią Wrocław oborniczanie jechali po trzy punkty:

Od początku wiedzieliśmy po co jedziemy. Aby nie nie zostawiać wszystkiemu losowi, żeby nie mieć  presji w ostatniej kolejce, i żeby na nikogo się nie oglądać – po prostu musieliśmy wygrać ten mecz. W pierwszej połowie spotkanie było bardzo wyrównane, ale było widać, że remis nie padnie. Polonia grała o matematyczne szanse o utrzymanie, a nam zwycięstwo dawało utrzymanie w 100 proc. Gospodarze stworzyli sobie dobre sytuacje do zdobycia bramek, ale nasi stoperzy: Michał Jankowiak i Marek Mielnik, a także bramkarz Grzegorz Gawłowski rozegrali bardzo dobre zawody i bardzo utrudniali grę gospodarzom. Drużyna nastawiona była na grę z kontrataku i pod koniec pierwszej połowy, płaskim strzałem bramkę zdobył Kamil Ramiączek. Jeszcze przed przerwą mieliśmy kolejną stuprocentową sytuację Marka Mielnika, ale obrońcy Polonii w ostatniej chwili wybili piłkę. W szeregach gospodarzy było widać coraz większą nerwowość, w ich poczynaniach ujawniały się błędy i nie stworzyli sobie żadnej klarownej sytuacji do zdobycia bramki – opisuje pierwszą połowę Kornek Delczyk, prezes Boru.

Więcej przeczytasz po zalogowaniu lub w wydaniu papierowym.

[hidepost=0]Po przerwie nasz styl gry nie uległ zmianie, nadal czekaliśmy na błędy, które popełni przeciwnik w rozgrywaniu piłki, ale to my nie ustrzegliśmy się błędów w obronie i Polonia miała dwukrotnie szansę na wyrównanie. W pierwszej sytuacji Gawłowski obronił strzał, a w drugiej napastnik Polonii przestrzelił nad poprzeczką – mówi Kornel Delczyk i dodaje, że pobudziło to piłkarzy Boru do ambitniejszej walki i po akcji z kontrataku bramkę na 2:0 strzelił Tomasz Michalewski.

Gdy wydawało się, że już takim wynikiem zakończy się spotkanie, to samodzielną akcją popisał się Marcin Waliszczak, który uderzył pod poprzeczką piłkę niemożliwą do obrony.

Zwycięstwo i trzy punkty dały oborniczanom spokój. – My już powoli myślimy o następnym sezonie, rozglądamy się za wzmocnieniami drużyny, rozmawiamy z zawodnikami. Przyszły sezon będzie jeszcze trudniejszy od tego, bo zapowiada się, że poziom będzie jeszcze wyższy niż w tej chwili. Chcemy wzmocnić drużynę, tak abyśmy mogli zapewnić spokojną sobie grę w środku tabeli – zapowiada prezes i dodaje, że ostatnia niedziela była wyjątkowo szczęśliwą dla drużyn z naszego terenu.- Serdecznie gratuluję sąsiadom – Zorzy z z Pęgowa awansu do A klasy. 

Skład obornickiego zespołu: Grzegorz Gawłowski, Sławomir Kuczek, Michał Jankowiak, Marek Mielnik, Mateusz Chatys, Kornel Delczyk, Wojciech Jankowski, Marcin Waliszczak, Tomasz Michalewski, Tomasz Wasiak, Kamil Ramiączek, Mateusz Tiuchty, Jakub Wyrzykowski, Sebastian Saweczko. [/hidepost]

L.p. Nazwa zespołu Mecze Punkty Bramki
1 Widawa Bierutów 29 63 66-28
2 Wiwa Goszcz 29 57 73-37
3 KS Łozina 29 50 66-47
4 Wratislavia Wrocław 29 49 55-42
5 Strzelinianka Strzelin 29 43 51-38
6 Burza Chwalibożyce 29 43 61-59
7 Polonia Jaszowice 29 42 48-51
8 Polonia Środa Śląska 29 41 43-37
9 Falko Rzeplin 29 40 58-60
10 Piast Żerniki (Wrocław) 29 37 41-52
11 Bór Oborniki Śląskie 29 36 45-57
12 Sokół Marcinkowice 29 34 41-44
13 MKP Wołów 29 31 46-56
14 Czarni Jelcz-Laskowice 29 28 34-52
15 Polonia Wrocław 29 27 44-71
16 Iskra Pasikurowice 29 25 43-84

 

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here