Strzały oprócz szpaków straszą także psy

112

Dochodzące z sadów strzały słychać z częstotliwością mniej więcej jednej minuty.

Byłam dzisiaj z dzieckiem na placu zabaw na Bramie Trębaczy i słyszałam te odgłosy, ale tak naprawdę nie mam pojęcia z której strony one „idą”. A sady są przecież naokoło – powiedziała mieszkanka ul. Obornickiej.

Strzały są słyszalne w godz. 7-19. Kobieta twierdzi, że ona jest w stanie z tym żyć, bo z czasem można się do tego odgłosu przyzwyczaić.

[hidepost=0] – Ale jak ja mam powiedzieć mojemu psu, który nie może podejść do klatki ze strachu. Pies sąsiadki też za każdym razem cały się trzęsie jak wychodzi na dwór. A to nie jest sposób podawać codziennie psu tabletki uspokajające. Jak jest okno otwarte to w domu pies też się boi, bo wiadomo, że zwierzęta mają bardziej wyostrzony słuch – powiedziała trzebniczanka.

Kobieta zgłaszała tę sprawę w Straży Miejskiej. Najpierw musi złożyć „donos”, następnie strażnicy będą chodzić i sprawdzać, skąd te strzały dochodzą. Jeżeli uda się namierzyć taki sad, wówczas na jego właściciela zostanie nałożony mandat.

W tamtym roku lub dwa lata temu ja zgłaszałam ten  problem w waszej gazecie. I z tego co wiem, sąsiadka także. Wówczas po ukazaniu się tego artykułu zrobiło się trochę ciszej. Ja się obawiam, że  jest sezon na czereśnie i podejrzewam, że ktoś to robi po to, aby odstraszać szpaki – dodaje kobieta, która swojego psa zamyka w łazience, ponieważ tam aż tak bardzo tych strzałów nie słychać i zwierzak może się chociaż trochę tam uspokoić.

Wydaje mi się, że ktoś ma jakąś specjalną maszynę, która wydaje takie dźwięki, bo nie sądzę, aby ktoś cały dzień siedział w sadzie i strzelał, tym bardziej, że te strzały są regularne – powiedziała na koniec mieszkanka ul. Obornickiej.

Krzysztof Zasieczny, komendant Straży Miejskiej w Trzebnicy poinformował nas o tym, że problem dochodzących strzałów jest mu znany. Komendant podkreślił jednak, że trzeba pamiętać o tym, że cisza nocna obowiązuje w godzinach 22-6 rano, a w tym czasie strzałów nie słychać.

Strzały są słyszane tylko w dzień. Jeśli te odgłosy są dla kogoś uciążliwe, to powinien osobiście zgłosić się do nas lub na policję i złożyć doniesienie o naruszenie miru domowego, poprzez złośliwe i celowe działanie – powiedział Krzysztof Zasieczny.

Zgodnie z art. 193 kodeksu karnego: „kto wdziera się do cudzego domu, mieszkania, lokalu, pomieszczenia albo ogrodzonego terenu albo wbrew żądaniu osoby uprawnionej miejsca takiego nie opuszcza, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności, albo pozbawienia wolności do roku”.

Dobrem chronionym przez art. 193 kk jest mir domowy, czyli wolność niezakłóconego korzystania z domu, mieszkania, ale także z lokalu, pomieszczenia albo ogrodzonego terenu. Może to być zarówno obiekt prywatny, jak i należący do instytucji, przedsiębiorstwa lub innej osoby prawnej albo organizacji.[/hidepost]

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here