Zdublowana kontrola drogowa

238

W poprzedni poniedziałek do naszej redakcji dotarł taki oto mail: „Spróbujcie ustalić czy policja i Straż Miejska w Trzebnicy w jakimś stopniu współpracują ze sobą lub chociaż koordynują swoje działania. Dzisiaj, czyli 19 maja, przed 8 rano, obie instytucje sprawdzały w Księginicach prędkość pojazdów jadących z Trzebnicy w kierunku Milicza. Straż Miejska ustawiła się standardowo przy ul. Czereśniowej (koło tzw. lagru), natomiast policja standardowo przy ul. Lipowej. Czyli jakieś 200 metrów dalej. Wiem, że czasem stosuje się tzw. kontrolę kaskadową, ale wtedy odległość między patrolami jest jednak chyba trochę większa. Imię i nazwisko do wiadomości redakcji”.

O wyjaśnienie sytuacji poprosiliśmy komendanta Straży Miejskiej w Trzebnicy, Krzysztofa Zasiecznego. Jak się okazało, nasz Czytelnik miał rację i zdublowana kontrola w tym samym miejscu nie była akcją „kaskadową”, a…  zwykłą pomyłką służb.

Wyjaśnienie komendanta przeczytasz w wydaniu papierowym lub po zalogowaniu się.

[hidepost=0]Sprawa została wyjaśniona w trybie roboczym już w poniedziałek 19 maja. Zgodnie z przepisami straże miejskie mogą prowadzić kontrolę prędkości przy użyciu urządzeń rejestrujących w miejscu i w czasie uzgodnionym z właściwym miejscowo komendantem powiatowym policji. W dniu 19 maja, zgodnie z takim ustaleniem, prowadziliśmy kontrolę w Księginicach. Jak się okazało na tym samym odcinku rozpoczął działania patrol policji z Komendy Powiatowej Policji w Miliczu. Strażnik, po otrzymaniu takiej informacji od jednego z kierowców, przerwał prowadzenie kontroli i powiadomił o tym fakcie dyżurnego miejscowej komendy – powiedział nam Krzysztof Zasieczny i dodał, że kierowcy nie będę podwójnie karani, jeśli przekroczyli prędkość, a zarejestrowały to urządzenia zarówno Straży Miejskiej, jak i policji.

Celem niedopuszczenia do ewentualnego podwójnego prowadzenia postępowań ustalono, które z pojazdów zarejestrowanych przez nasze urządzenie były kontrolowane również przez patrol policji – sprawy zdublowane zostały umorzone. W zakresie wyjaśnienia przyczyny, dla której patrol policji rozpoczął działania w miejscu, w którym  już – na podstawie ustalenia pisemnego – prowadzona była kontrola prędkości postępowanie należy do przełożonego funkcjonariuszy policji – dodał komendant.

Ta omyłka ma także aspekt pozytywny – mamy nadzieję, że po takiej podwójnej kontroli kierowcy na pewno będą zdejmowali nogę z gazu w Księginicach, z czego mieszkańcy wsi będą na pewno zadowoleni.

Naszemu Czytelnikowi dziękujemy za czujność i poinformowanie nas o tej nietypowej sytuacji. [/hidepost]

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here