Czarna seria na naszych drogach

59

Do tragedii doszło w poniedziałek wieczorem. Drogą krajową nr 5, volkswagenem passatem, podróżował 57-letni mieszkaniec gminy Żmigród. Z niewyjaśnionych przyczyn (policjanci podają, że najprawdopodobniej kierowca nie zachował należytej ostrożności), mężczyzna zjechał nagle na przeciwny pas drogi i zderzył się czołowo z prawidłowo jadącym, 23-letnim kierowcą ze Śremu, który prowadził ciężarówkę. Siła uderzenie była tak duża, że samochód osobowy został odrzucony od ciężarówki i uderzona przez volkswagena golfa (jak wynika z ustaleń policji, jadącego prawidłowo).

Telefoniczne zgłoszenie o wypadku strażacy otrzymali dokładnie o godz. 21.23. Na miejsce wysłano ratowników z Państwowej Straży Pożarnej z Trzebnicy, a także z OSP z Prusic i Pawłowa Trzebnickiego. Po chwili od zdarzenia na miejscu pojawili się również policjanci i ekipy pogotowia ratunkowego. – Kiedy dotarliśmy na miejsce, dwa osobowe samochody znajdował się na skarpie przy drodze. Kierowca passata był zakleszczony w samochodzie. Nie była to jednak jedyna trudność podczas akcji ratunkowej. Najpierw musieliśmy ustabilizować na skarpie auto, bo w każdej chwili mogło z niej spaść. Kiedy za pomocą lin sprawiliśmy, że samochód stanął stabilnie, za pomocą sprzętu hydraulicznego wydobyliśmy poszkodowanego, który został odwieziony do trzebnickiego szpitala. Zanim wydobyliśmy ofiarę, niestety minęło sporo czasu – mówi Dariusz Zajączkowski, rzecznik prasowy PSP w Trzebnicy i dodaje, że w sumie w akcji ratunkowej, która trwała ponad 3,5 godziny, wzięło udział 21 strażaków.

Na miejsce tragedii przyjechała policyjna grupa dochodzeniowo-śledcza, która również przeszukała okoliczny teren. Strażacy oświetlali teren, a także zabezpieczyli pojazdy zaraz po wypadku – odłączyli akumulatory.

Podczas akcji ratunkowej droga była całkowicie nieprzejezdna. Kierowcy kierowani byli przez policjantów objazdami. Ruch na drodze zaczął toczyć się normalnie dopiero około godziny 1 w nocy.

Jak podaje Iwona Mazur, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Trzebnicy, również kierowca ciężarowego volvo został przewieziony do trzebnickiego szpitala, ponieważ miał liczne potłuczenia ciała, pozostał na obserwacji w lecznicy. – Po badaniach wiemy, że kierowcy, którzy brali udział w wypadku byli trzeźwi; wszyscy mieli również zapięte pasy bezpieczeństwa.

Niestety, trzebnicka policja otrzymała informację, że mimo udzielenia pomocy w szpitalu, trzebnickim lekarzom nie udało się uratować życia żmigrodzianinowi. – W takiej sytuacji śledztwo w sprawie przyczyn wypadku jest prowadzone pod nadzorem prokuratora – dodała policjantka.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here