Mecz strzelców wyborowych

266

Pierwsze kopnięcia i pierwsze uderzenia w kierunku bramek. Obserwujemy wrzutki, przerzuty, krótkie podania i silny napór wielu zawodników na bramki rywali. Jak bywa w takich sytuacjach obserwujemy wiele faule, rzutów wolnych, rzutów rożnych. Do 15 minuty pierwszej połowy widzimy wyraźna przewagę gospodarzy i groźne kontry gości. Jedną z takich kontr, bardzo groźnych zaprezentowali gości. Po doprowadzeniu piłki na wysokość pola karnego obrona gospodarzy wybija piłkę w  aut. Rzut rożny wykonuje Rafał Każmierczak. Piłka pada na siatkę tuż obok poprzeczki. Za moment mamy groźną sytuację pod bramką Błysku. Widzimy wykonane silne uderzenie gospodarzy. Piłkę wypuszcza z rąk bramkarz, zmaga się z atakującym i drugi raz wypuszcza piłkę. Dopiero za trzecim razem nakrywa ją ciałem.

Podczas gdy gospodarze nie odpuszczają i co rusz uderzają piłkę w kierunku bramki, goście wykonali zaledwie kilka szybkich kontr. Jedna z nich w 22 minucie meczy okazała się udaną.. Szybki lewoskrzydłowy Kuźniczyska, Zbigniew Janik podprowadza piłkę na wysokość pola karnego, przerzuca ją na środek, a tam dopadają ją Dawid Powyza i kieruje w siatkę. Gol i prowadzenie gości 0 do 1 nie powoduje zaniepokojenia gospodarzy. Nadal grają, atakując kilkoma zawodnikami bramkę rywali, ale strzały mijają bramkę lub zostają wyłapywane. przez bramkarza. Można by, tak opisywać udane i mniej udane ataki czy zagrania obu drużyn. Dalszych bramek już nie zobaczyliśmy do końca tej połowy. Trzeba dodać, że mecz toczył się na trudnym i miękkim boisku. I pod koniec tej połowy widać było, jak gra staje się coraz wolniejsza.. Zmęczenie zawodników daje znać o sobie..

Od pierwszego gwizdkach drugiej polowy gospodarze ruszyli do ataku. Już nie trzema zawodnikami a pięcioma lub sześcioma. Ten zmasowany atak już w 2 minucie zakończył się strzałem w światło bramki a zarazem skuteczną obrona bramkarza. W taki to sposób gospodarze, prawie co minuta gościli na polu podbramkowym gości. W 9 minucie gospodarze poprowadzili piłkę prawą strona boiska. Wykonaną wrzutkę przejmuje na głowę Tomasz Nowak i zdobywa pierwszego gola. Nim goście zorientowali się w sytuacji i stracie piłki zobaczyli drugiego gola w wykonaniu tego samego zawodnika. Ten gol podbudował psychicznie gospodarzy. Ruszyli większą ilości zawodników na bramkę drużyn Kuźniczyska. Ten atak okazał się udany i zakończył się trzecim gole. 3 do 1 to już znaczna przewaga. Ale wynik zaspokoił ambicje gospodarzy i zaczęli grać bardziej ekonomicznie, zwalniając ataki. Pozwoliło to uporządkować grę przyjezdnym. Nie uchroniło ich jednak od następnego gola i mieliśmy już 4 do 1. Radość z prowadzenia ma też ujemny wpływ na gra drużyny. Ta radość została upokorzona drugim golem gości wykonanym przez Krzysztofa Przekwasa. Za chwili obrona gospodarzy popełniła błąd obijając piłkę, na polu karnym ręką. Jedenastkę wykorzystał Łukasz Tass i z wielkiej przewagi mieliśmy już malutką. Po paru minutach gospodarze nadrobili stratę i zobaczyliśmy 5 gola wykonanego piękna główką przez  Łukasza Marka. Takim stanem 5 do 3 zakończył się mecz

W drużynie gospodarzy zobaczyliśmy: Dawida Chmielewskiego. Tomasza Jagodzińskiego. Jarosława Kożuszka, Łukasza Marka., Bartłomieja Sobierają, Marcina Melkowskiego, Adriana Marka, Tomasza Nowaka, Piotra Nowaka, Patryka Sobierają Krzysztofa Nowaka, Łukasza Mokrzyckiego, Wojciecha Gliszczyńskiego.

W drużynie gości wystąpili: Piotr Balaba, Bartłomiej Dalych, Sebastian Hućko, Zbigniew Janik, Rafał Kaźmierczak, Jarosław Kołodziej, Maciej Łukowiak, Dawid Powyza, Krzysztof Przekwas, Mateusz Rajfur, Łukasz Tass, Maciej Baura, Marcin Furyk, Bartłomiej Ośmiałowski.

 

 

 

 

 

 

 

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here