To są kandydaci na przewodników po ziemi trzebnickiej

    356

    Przygotowywaliśmy się do konkursu około dwóch tygodni. Spotykaliśmy się zarówno w trakcie lekcji, jak i po nich, z naszym nauczycielem geografii panią Beatą Kreli, ale pracowaliśmy także sami w domu. Zdecydowaliśmy, że prezentację  pt. „Naj… w  gminie Oborniki Śląskie” zrobimy tak, aby jak najlepiej  wyróżnić naszą gminę spośród innych w powiecie. Niektóre pytania testu były dosyć trudne, bo szczegółowe, a dotyczyły wszystkich gmin w powiecie. Np. musieliśmy dokończyć powitalne hasło Zawoni, a w innym: podać ilość stacji na trasie z Poznania do Wrocławia. Były też proste: np.: Ile lilii jest w herbie powiatu trzebnickiego? – powiedzieli nam zwycięzcy i dodali: – Zaraz po zakończeniu testu obliczyliśmy, ile punktów może nam zostać odjęte i nasze obliczenia się później  sprawdziły.

    Drugie miejsce zajęła reprezentacja obrońcy mistrzowskiego tytułu – Publicznego Gimnazjum w Obornikach Śląskich:  Klaudia Pyrka i  Patryk Sozański –  (opiekun Wiesława Czmiel), a trzecie – Powiatowe Gimnazjum  Sportowo – Językowe w Trzebnicy  w składzie: Julia Marschollek, Wiktoria Luty (opiekun Alicja Duliba).

    Zdobywcy pierwszych trzech miejsc otrzymali oprócz dyplomów: „Wielkie księgi Obornik Śl.” oraz pendrive: 16 gigabajtów – za pierwsze miejsce, 8 giga – za drugie i 4- za trzecie. Pozostali uczestnicy dostali mniejsze nagrody.  Sponsorami było stowarzyszenie Oświatowe „Sowa” oraz burmistrz Obornik Śląskich.

    Konkurs jest dwuetapowy: najpierw indywidualne eliminacje w szkołach macierzystych, później wyłania się dwuosobową drużynę, która przechodzi do finału. Rozgrywki finałowe organizuje szkoła, której drużyna wygrała edycję konkursu z poprzedniego roku.  Finał w Obornikach Śl. składał się z dwóch części: dwuosobowe drużyny w ciągu 30 minut rozwiązywała test do którego pytania przygotowali nauczyciele ze stowarzyszenia oświatowego Sowa, drugą częścią było przedstawienie wcześniej przygotowanych prezentacji multimedialnych na temat: „Naj… w mojej gminie – rekordy nie tylko przyrodnicze”.

    –  Komisja jurorska tegorocznej edycji składała się z niezależnych ekspertów z różnych gmin. Nie są to nauczyciele z gimnazjów biorących udział w konkursie. W tym roku jurorami byli działacze stowarzyszeń: Katarzyna Jarczewska z Obornik Śląskich, Marian Radzik z Prusic.  Bogusław Kowalski ze Żmigrodu i Wojtek Kowalski z Trzebnicy. Między częścią testową a pokazem prezentacji multimedialnych młodzież wysłuchała prelekcji absolwenta naszego gimnazjum Tomka Pudły o jego podróży dookoła świata – powiedziała  koordynatorka konkursu w obornickim gimnazjum Wiesława Czmiel.

    Prelekcja ilustrowana zdjęciami była interesująca, choć krótka. Wspomnieniową podróż brutalnie przerwał regulamin turnieju, wzywający na jego drugą część.

    Jestem związany z tym gimnazjum historycznie, bo należę do pierwszego rocznika absolwentów – powiedział nam po prelekcji pan Tomasz. – Chociaż po świecie już nie jeżdżę, ustatkowałem się: pracuję w hotelu i kończę studia, jednak często dzielę się wspomnieniami z tej wyprawy. Podróż trwała 502 dni, a wybrałem się na nią z dwójką kolegów ze studiów. Chcieliśmy się wyróżnić, zdobyć doświadczenie, ale i rozgłos, żeby później mieć ułatwiony start na rynku pracy: jako organizator turystyki lub przewodnik. Jednak okazuje się, że w Polsce to się nie sprawdza. Teraz do gimnazjum zostałem zaproszony, można powiedzieć, po znajomości: Pani Czmiel, która jest organizatorką konkursu i zaprosiła mnie na tę prelekcję  jest także znajomą moich rodziców i dziadka… – dodał, że mimo przekroczenia wyznaczonego limitu czasu, nie opowiedział nawet części tego co chciał. – Mieliśmy prelekcję, która trwała cztery godziny, a moglibyśmy mówić jeszcze drugie tyle. Nie da się opowiedzieć prawie półtora roku życia w tak krótkim czasie.

    –. W tym roku konkurs, co jest opinią wszystkich jurorów, stał na bardzo wysokim poziomie. Młodzież zaimponowała samodzielnością, znajomością tematu, dociekliwością w wyszukiwaniu informacji. Naprawdę to są kandydaci na przewodników po ziemi trzebnickiej, znawcy  swoich małych ojczyzn – powiedział nam przewodniczący  jury Wojtek Kowalski, historyk i działacz Towarzystwa Miłośników  Ziemi Trzebnickiej. Wypowiedział się też na temat zainteresowania szkół konkursem. – To, że uczestniczyło tylko sześć szkół jurorom to nie przeszkadza, bo każda z nich przygotowała przemyślaną i bogatą prezentację. Trzeba podkreślić, że najlepiej spisała się  gmina Oborniki Śląskie, z której każde gimnazjum wystawiło swą drużynę. Niestety, było tylko jedno gimnazjum z Trzebnicy –  z Powiatowego Zespołu Szkół nr 1; nie było w ogóle przedstawicieli  Żmigrodu, a to jest trochę przykre (nie było też drużyn gimnazjów gmin wisznieńskich: z Szewc, ani z Kryniczna – przyp. red.). Szkoły mają prawo wyboru. Na pewno wiele zależy tu od nauczycieli, którzy mobilizują młodzież.

    Zgodnie z regulaminem w przyszłym roku konkurs odbędzie się w Publicznym Gimnazjum w Pęgowie.

    ODPOWIEDŹ

    Please enter your comment!
    Please enter your name here