557 topoli wycięto do pnia

719

Dość intensywna wycinka prowadzona jest w kilku miejscach: na drodze między Skarszynem a Łoziną wycięto już kilkadziesiąt drzew, teraz trwa uporządkowanie terenu (pocięcie i zabranie topól). Podobne prace prowadzone są jeszcze między: Księginicami a Biedaszkowem Małym oraz Koczurkami a Brzeziem, a także między Głuchowem Dolnym a Czachowem w stronę Skotnik.

Chore, łamliwe, mało odporne

Zauważyliśmy jednak, że drzewa ścinane są „wybiórczo”, taka sytuacja miała miejsce właśnie na drodze w kierunku Długołęki, gdzie wycinane są tylko niektóre drzewa. Zapytaliśmy Sabinę Misiak o powody tej wycinki, czy była prowadzona na zlecenie?

Topole nierodzime (tzw. topola kanadyjska), które rosną w pasach dróg powiatowych są drzewami krótkowiecznymi i ich żywotność to ok 60 lat. Z naszej wiedzy wynika, że topole rosnące na terenie Powiatu trzebnickiego były sadzone 40 – 50 lat temu. Topole są drzewami nadmiernie rozrastającymi się, mało odpornymi na choroby grzybowe, min. jemiołę oraz są mało odporne na liczne szkodniki, są również drzewami bardzo kruchymi i łamliwymi, w związku z tym pod niewielkim naporem wiatru łamią się i przewracają, (bardzo często na drogi). Wszystkie te cechy topli powodują , że przy coraz częściej panujących na naszym terenie silnych podmuchach wiatru, stwarzają one realne zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi.

Dyrektor ZDP wyjaśnia dalej, że jedyną możliwością była wycinka drzew: – Redukcje pojedynczych gałęzi nie przynoszą pożądanych rezultatów i są bardzo kosztowne, natomiast zbyt drastyczne cięcia tak dużych drzew powodują ich obumieranie. Dlatego jedyną alternatywą jest ich sukcesywne wycinanie. W przyszłości chcielibyśmy wyciąć wszystkie topole na naszym terenie i w ich miejsce nasadzić bardziej szlachetne gatunki drzew. Nasadzenia drzew wynikają z decyzji administracyjnych jakie otrzymujemy na wycinkę drzew od gmin na terenie Powiatu Trzebnickiego i są obowiązkowe – dodała.

Klon i jarząb pospolity są szlachetniejsze

Równolegle z prowadzoną wycinką, ZDP ogłosił przetarg na nasadzenie drzew. Dzisiaj (8 kwietnia), mają zostać podane wstępne wyniki, nadesłanych ofert. Zadanie zostało podzielone na cztery odcinki. Na drodze między Marcinowem a Rzepatowicami (gmina Trzebnica), zostanie posadzonych 70 sztuk klonu polnego (po podpisaniu umowy drzewa zostaną nasadzone najpóźniej do 25 maja). Na drodze powiatowej prowadzącej do Pawłowa Trzebnickiego (gmina Prusice), także do 25 maja pojawią się 53 sztuki klonu polnego. Także w gminie Prusice, na drodze prowadzącej do miejscowości Gola, wykonawca nasadzi 70 sztuk jarząbu szwedzkiego (zadanie zrealizuje między 5 a 30 maja). Ostatnim miejscem, gdzie wg specyfikacji, przybędzie 200 sztuk drzew (100 jarząbu i tyle samo klonu), pojawi się na drodze do Suchej Wielkiej (gmina Zawonia), gdzie obecnie wycięto najwięcej sztuk topoli. Zadrzewienie pasa drogowego będzie trwało od 5 maja do końca miesiąca.

Zdania na temat nowych drzew pojawiających się przy drogach są podzielone: dla jednych są one uzupełnieniem i wzbogaceniem otaczającego terenu, dla innych stwarzają zagrożenie (podczas wypadków komunikacyjnych). Dlaczego w miejsce wyciętych wcześniej drzew, ZDP decyduje się na uzupełnienie nowych nasadzeń? Wyjaśnia Sabina Misiak:

Naszym zdaniem sadzenie drzew pasie drogowym przynoszą korzyści, pod warunkiem że są to drzewa odpowiedniej wielkości i gatunku. Klony i jarzębiny które chcielibyśmy w tym roku posadzić w pasach dróg powiatowych są drzewami niskimi, nieinwazyjnymi i oprócz walorów krajobrazowych (np.jesienią) są bardzo funkcjonale, ponieważ zacieniają drogę (asfalt) przed nadmiernym nasłonecznieniem, jak również osłaniają ją od silnych podmuchów wiatru. Staramy się tak dobierać gatunki drzew, by w przyszłości nie rozrastały się one do ogromnych rozmiarów i nie stwarzały zagrożenia dla użytkowników dróg, a zarazem posiadały walory krajobrazowe – wyjaśniła dyrektor ZDP.

557
tyle drzew wycięto

393
tyle nowych drzew zostanie nasadzonych w pasie dróg powiatowych

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here