Znikną korki na piątce? Lewoskręt pomoże?

305

Problematyczna sygnalizacja świetlna na „piątce”, w Krynicznie opisywana była przez nas wielokrotnie. Ciągłe korki tworzące się od wylotu Wrocławia w stronę świateł, a także (w godzinach porannych), mniej więcej na wysokości Ligoty Pięknej w stronę Wrocławia, to norma i niestety codzienność dla wielu zmotoryzowanych. Nie pomogło wprowadzenie nowego cyklu sygnalizacji świetlnej. Teraz jedynym ratunkiem ma być budowa s-5, która wg zapewnień GDDKiA, ma zakończyć się do 2017 roku.

Starostwo nie czekając na takie rozwiązanie sprawy, opracowało własną koncepcję przebudowy krajowej „piątki” w Krynicznie. W piśmie przesłanym do zarządcy drogi (tj. Generalnej Dyrekcji) oraz rozmów z marszałkiem Cezarym Przybylskim, starosta Robert Adach przedstawił gotowe rozwiązanie. W dokumencie (dostępnym na stronie internetowej starostwa), czytamy m.in, że w obecnym układzie komunikacyjnym nie jest możliwa budowa pasa do lewoskrętu na Rogoż, na wysokości skrzyżowania. Taka inwestycja, w związku z przebudową i koniecznością zmian zagospodarowania terenu, wymagałaby dużych nakładów finansowych.

Aby usprawnić przepustowość w Krynicznie, rozważana jest budowa lewoskrętu 200 metrów przed istniejącym skrzyżowaniem. W ten sposób kierowcy nie czekaliby na zielone światło na skrzyżowaniu, aby skręcić w kierunku na Rogoż. Skręcaliby kilkaset metrów wcześniej, do istniejącego łącznika prowadzącego do drogi powiatowej.

Obecnie ta koncepcja jest rozpatrywana przez zarządcę drogi. Pod uwagę brane są dwa warianty przebudowy przygotowane przez starostwo. Aby ta inwestycja była możliwa do zrealizowania, trzeba by było sporządzić projekt rozbudowy drogi krajowej (z utworzeniem pasa do lewoskrętu), wprowadzić zmiany w oznakowaniu.

Czy taka przebudowa miałaby sens? Zapytaliśmy posła Marka Łapińskiego: – Dobrze, że taka koncepcja powstała. Wiele razy w tej sprawie interweniowałem w GDDKiA, obiecano, że modernizacja świateł poprawi przepustowość na drodze, jednak okazało się, że to nie pomogło. Lewoskręt udrożnić może ruch tylko i wyłącznie od strony Wrocławia, bo ten od strony Trzebnicy pozostanie. Nie zmieniam zdania, że racjonalnym rozwiązaniem jest budowa s-5, która się realizuje, ale zakończy się za trzy lata. 

Zdaniem posła, przy sfinansowaniu tej inwestycji przez starostę, wójta Wiszni Małej i marszałka dolnośląskiego, musi pójść deklaracja, że zostanie ona zrobiona szybko. Jeżeli samorządowcy będą zwlekać z podjęciem decyzji, to może się okazać, że szybciej powstanie trasa szybkiego ruchu.

Przekazywałem swoje uwagi do GDDKiA, że po wprowadzeniu korekty w Krynicznie, światła nadal nie działają tak, jak powinny. Być może budowa tego lewoskrętu pozwoli na wprowadzenie jeszcze jednej korekty – dodaje poseł.

Co o koncepcji sądzi zarządca drogi?

Dotarła do nas koncepcja starosty trzebnickiego Roberta Adacha. Jest ona obecnie oceniana przez naszych analityków. Po zakończeniu ich prac będziemy mogli powiedzieć, czy zaproponowane rozwiązania mogą być brane pod uwagę – powiedziała nam Joanna Borkowska, rzecznik prasowy GDDKiA oddział Wrocław.

Do sprawy wrócimy.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here