Dzienne Archiwum: 11 kwietnia 2014

Wieś aktywna dla zmysłów

Kuraszków jest znany na Dolnym Śląsku głównie dzięki jedynemu w powiecie Schronisku Młodzieżowemu. Ale warto wiedzieć, że mieszkańcy tej miejscowości są jednymi z najaktywniejszych w gminie, a sama wieś została uznana za jedną z najpiękniejszych w województwie. Zadbane boisko, wyposażony Klub Rolnika, cykliczne imprezy, a przede wszystkim serdeczni ludzie, to są mocne punkty Kuraszkowa.

Podwyżki podatku śmieciowego (na razie) nie będzie

Radni Obornik Śląskich po raz kolejny nie przyjęli projektu uchwały podnoszącej wysokości tzw. podatku śmieciowego za odbiór i wywóz odpadów komunalnych. Burmistrz proponował wzrost opłat o z 7 do 11 zł, dla tych którzy zadeklarowali segregację śmieci oraz z 16 do22 zł dla osób, które segregować nie chcą.

Manerwy strażackie już jutro

Już jutro, 12 kwietnia w Trzebnicy na dworcu kolejowym odbędą się ćwiczenia ratownicze ,,Wypadek Masowy - Stacja PKP 2014".

Czy gmina prawidłowo ogłosiła przetarg?

- Uważam, że wykonawca nie prowadzi prac przy budowie zatoczki tak, jak było to zaplanowane w dokumentach przetargowych; używane są tańsze materiały, a zakres prac został ograniczony - poinformował nas przedstawiciel firmy, która również wystartowała w przetargu. Zarówno urzędnicy, jak i wykonawca uważają, że przetarg ogłoszono jak należy. Kto ma rację?

Siatkarskie zmagania dziewcząt

W czwartek, 27 marca w trzebnickiej hali ZAPO odbyły się eliminacje Międzypowiatowych Mistrzostw w minisiatkówce dziewcząt. Zwycięzcą turnieju została Szkoła Podstawowa z Gniechowic.

Budowa szpitala – poseł namawia do wspólnego działania

Dwa tygodnie temu podaliśmy informację, że możliwe jest stworzenie w Trzebnicy szpitala onkologicznego. Poseł Marek Łapiński podkreśla, że aby budowa placówki w Trzebnicy była realna, potrzebne jest współdziałanie wszystkich samorządowców. Czy poróżnionych i skłóconych włodarzy na to stać?

Ich domy zrównano z ziemią

Po ponad trzech latach strachu, niepewności, walki z koleją i wymiany pism. PKP wreszcie zaproponowało im lokale, które mogli przyjąć. Dwie rodziny, których domy stały za blisko remontowanej linii kolejowej już zostały wyburzone, a ich najemcy wreszcie przeprowadzili się do innych mieszkań.