Śmieci w mieście (chyba) mają się dobrze

124

Najpierw Kociak (piękna panorama Trzebnicy) – a tam, niestety bez zmian. Na scenie znajdował się porzucony, spalony grill, obok pełno papierków, a także dwa worki ze śmieciami. Nie wspominając o tym, że niedaleko szachownicy, także ktoś „zapomniał` zabrać pustych opakowań po jedzeniu oraz butelek i puszek po napojach alkoholowych.

Następnie sprawdziliśmy parking przed ogródkami działkowymi Grunwald. Tam w rowach śmieciowe „niespodzianki”. Reklamówki i worki zostały podrzucone tu już chyba kilka miesięcy wcześniej.

Ostatni punkt naszej wycieczki to Kapliczne Wzgórze, niedawno odrestaurowane. Teren wokół zadbany, postawiono znicze, przy kapliczce św. Jadwigi zakwitły krokusy. Niestety, ten sielankowy wręcz obrazek psuje…hałda śmieci, która rośnie raptem kilka metrów dalej! Tam „po prostu” ktoś wyrzucił odpady po materiałach budowlanych – między innymi opakowania po farbach.

Tego typu zachowania nie będziemy już komentować, bo… chyba każdy komentarz jest zbędny. Przecież od lipca gmina ma obowiązek odebrać od nas wszystkie śmieci, dodatkowo w tygodniu nadmiar odpadów można zawieźć do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych, gdzie śmieci przyjmowane nieodpłatnie. Dlaczego zatem nadal prowadzona jest zła praktyka podrzucania śmieci gdzie popadnie?

Dodajmy tylko, że każdy kto zauważy podrzucone śmieci, może zgłosić ten przypadek w straży miejskiej, do wydziału ochrony środowiska, albo … do naszej gazety.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here