Bór zremisował z Wratislavią Wrocław

40

W ulewnym deszczu rozegrano inaugurujące rundę wiosenną spotkanie. Bór Oborniki Śląskie podejmował na swoim boisku Wratislavię Wrocław, zespół który plasuje się na trzecim miejscu w tabeli. Mimo, iż oborniczanom przyszło się zmierzyć z teoretycznie lepszym przeciwnikiem, to właśnie gospodarze górowali na boisku. Podczas całego spotkania widać było przewagę oborniczan, to oni częściej atakowali, wyraźnie dłużej utrzymywali się przy piłce. Pomimo tego, że nie udało się wygrać spotkania, z jego przebiegu i gry swoich podopiecznych zadowolony jest trener – Krystian Januszewski.

Więcej przeczytasz po zalogowaniu lub w papierowym wydaniu NOWej.

[hidepost=0]- Sama gra wyglądała bardzo dobrze, jestem zadowolony z tego co chłopcy pokazali. Niestety, w meczu zabrakło nam tylko skuteczności. Mieliśmy przewagę i to przez niemal całe spotkanie, dopełnieniem i uwieńczeniem meczu byłaby już tylko bramka, która mogliśmy strzelić trzeciej drużynie w tabeli. Nie udało się wygrać, ale remis z tak silną drużyną może cieszyć. W naszej drużynie brakuje nam takiego egzekutora do strzału, napastnika, który byłby pewnym strzelcem. Cieszy mnie to, że z tyłu mamy zero, nie daliśmy przeciwnikowi strzelić nam bramki, ale to przecież nie wystarczy, my też musimy zdobywać gole. Musimy się w następnym meczu jeszcze bardziej zmobilizować. Żal wyniku, bo jak ma się u siebie, na własnym boisku 3-4 świetne sytuacje, to trzeba przynajmniej jedną wykorzystać, jeśli myśli się o dobrym wyniki. W tym meczu stwarzaliśmy sytuacje, dobrze graliśmy piłką, zabrakło nam tylko kropki nad i, czyli celnego strzału. A tu raz był słupek, raz zawodnik minął się z piłką. Po prostu brakuje nam snajpera. Żal mi, że nie wygraliśmy, bo to było w naszym zasięgu i te trzy punkty bardzo by się nam przydały, no ale punkty są za strzelanie bramek, a nie za posiadanie piłki – mówi trener i dodaje, że cieszy go, iż wszyscy nowi zawodnicy też dobrze zagrali. – Wszyscy chłopcy zostawili serce na boisku, widać było, że bardzo chcieli wygrać. Zaczęliśmy od remisu, zobaczymy co będzie dalej. Widać, ze wszystko fajnie funkcjonowało. A za tydzień jedziemy do Łoziny. To mocny przeciwnik, drużyna z czołówki tabeli, ale mam nadzieję, że zdobędziemy przynajmniej jeden punkt – powiedział Krystian Januszewski. KP BÓR Oborniki Śląskie wystąpił w składzie: Grzegorz Gawłowski, Marcin Waliszczak, Sławomir Kuczek, Mateusz Rakowski, Mateusz Chatys, Wojciech Jankowski, Szymon Delczyk, Mateusz Tiuchty, Delczyk Kornel, Tomasz Michalewski, Tomasz Wasiak, Kamil Ramiączek, Mateusz Fiłon.[/hidepost]

 

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here