Pierwsze kilometry autostrady rowerowej w Prusicach jeszcze w tym roku

275

rowerowaPrzypomnijmy, że pomysł połączenia ścieżkami rowerowymi Wrocławia z Miliczem powstał już kilka lat temu. Ścieżka dla rowerzystów, która ma być poprowadzona od Machnic do Gruszeczki ma mieć blisko 100 km długości. W założeniu ma być nie tylko bezpieczna, ale i ciekawa: na jej trasie znajdują się atrakcje turystyczne, przyrodnicze i architektoniczne. Na trasie mają się znaleźć specjalne miejsca, w których rowerzyści będą mogli się zatrzymać i odpocząć, zjeść posiłek, zwiedzić ciekawe obiekty. Ścieżka ma połączyć Wrocław (zacznie się w Machnicach, czyli tam, gdzie obecnie kończy się ciąg z Wrocławia), przejdzie przez gminę Trzebnica, potem Prusice, Żmigród i poprowadzi do Milicza. Każda z gmin, która bierze udział w projekcie chce pokazać najciekawsze miejsca, swoje największe atrakcje turystyczne.

Ścieżka z atrakcjami

Pomysł budowy ścieżek powstał w moim gabinecie podczas spotkania z Piotrem Lechem, starostą powiatu milickiego i Robertem Adachem, starostą trzebnickim. Trzeba podkreślić, że to nasz pomysł, do którego zaprosiliśmy gminę Trzebnica i Żmigród. Wszystkie te podmioty weszły w partnerstwo, którego liderem została gmina Prusice – mówi Igor Bandrowicz i dodaje: – W założeniu ścieżka rowerowa miała przebiegać trasą dawnej kolei wąskotorowej. W międzyczasie zaproponowaliśmy jeszcze udział w przedsięwzięciu gminie Wołów, która z wielkim entuzjazmem przyjęła propozycję, a także gminie Oborniki Śląskie, która jest już po pierwszych konsultacjach z mieszkańcami. Tak więc do planowanych przez nas pierwotnie blisko 100 km ścieżek dojdą jeszcze odnogi do Wołowa i Obornik Śl. Przedstawiciele gmin, kiedy już zadecydują jaki ma być przebieg ich odcinków ścieżek, podejmą decyzję, gdzie zostaną „wpięte”. Chcemy, aby nasz odcinek nie służył jedynie do przemieszczania się, ale miał jeszcze to coś wyjątkowego, ale co, tego nie będę zdradzał, bo to mój autorski pomysł.

Więcej przeczytasz w wydaniu papierowym lub po zalogowaniu się.

[hidepost=0]Techniczne opóźnienie Tuż po tym, jak firma, która wygrała przetarg na zaprojektowanie ścieżki ruszyła w teren, okazało się, że nie będzie mogła dotrzymać terminu zakończenia prac. W terenie okazało się, że w niektórych miejscach nie da się zrobić przepustów, jak zakładały to gminy, a trzeba będzie zbudować mosty. To opóźniło pracę, potrzebni byli dodatkowi fachowcy, pozwolenia, dokumenty. – Opóźnienie spowodowane jest czynnikami zewnętrznymi. Ścieżka przechodzi przez różną infrastrukturę i drogową, i wodną, są rowy, rzeki. Powoduje to, że potrzebne są decyzje środowiskowe, a to trwa – tłumaczy Igor Bandrowicz. Lider dodaje, że opóźnienie w projektowaniu na problematycznych odcinkach może wynieść około 3 miesięcy. Kosztownie, ale z dodatkowymi atrakcjami Jeśli chodzi o projekt, to niektóre odcinki będą gotowe już do końca maja tego roku i jak zapewnił burmistrz Prusic, będzie już można przygotowywać przetargi na ich budowę. – Cały projekt jest podzielony na gminy i każdy partner, czyli Powiat Trzebnicki, Powiat Milicki, Gmina Trzebnica, Gmina Prusice i Gmina Żmigród, dostaje swój oddzielny projekt wraz z pozwoleniem na budowę. Jest tak dlatego, że w sytuacji, kiedy nie powiódłby się cały projekt jeśli chodzi o aplikowanie o środki zewnętrzne, to każda gmina może sama, indywidualnie starać się o dofinansowanie. Jeśli chodzi o kosztorys, to został przygotowany na kwotę około 60 mln złotych. Wcześniej przewidywano, że wykonanie ścieżki będzie kosztowało około 20 mln zł, ale do samego ciągu jezdnego dodaliśmy również infrastrukturę turystyczną. Przedstawiciel Instytutu Rozwoju Terytorialnego poprosił o pełną listę uczestników projektu. Prowadzimy rozmowy z marszałkiem, aby nasz projekt znalazł się na liście projektów indykatywnych, a to oznacza, że możemy dostać dofinansowanie bez startowania w konkursie. Wtedy Prusice jako lider ogłaszałyby przetarg. Jeśli rozmowy się powiodą, to projekt będzie przecierał szlaki dla innych chętnych, pokaże czy ścieżki są na terenie naszego województwa potrzebne, czy ludzie będą z nich korzystać. Jeśli jednak nie znajdziemy się na liście indykatywnej, będziemy aplikować o środki w różnych konkursach – zapewnia Igor Bandrowicz i dodaje, że za wybudowanie ścieżki na swoim terenie będzie odpowiadał każdy z partnerów. Pierwszy odcinek wokół stawów – do końca roku Odcinek, który będzie wzorcowy, można powiedzieć, że pokazowy, połączy Pietrowice Małe ze Szkołą w Prusicach, tak aby mieszkańcy wsi mogli bezpiecznie przyjeżdżać do miasta. – Czekamy tylko na koniec kwietnia, na pozwolenie na budowę. To dwukilometrowy odcinek, który powstanie do końca tego roku. Patrząc realistycznie, myślę, że w przyszłym roku powinna ruszyć budowa pozostałych odcinków – dodaje Igor Bandrowicz. 2 km długości ma mieć pokazowy odcinek ścieżki, który połączy Pietrowice Małe i Prusice 60 mln zł tyle ma kosztować budowa całej ścieżki łączącej Wrocław z Doliną Baryczy Blisko 100 km mają mieś ścieżki rowerowe przechodzące przez powiat milicki, gminę Wisznia Mała, Trzebnica, Prusice i Żmigród [/hidepost]

 

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here