Szpital onkologiczny w Trzebnicy?

462

Obecnie brane pod uwagę są dwie lokalizacje dla tej inwestycji: Trzebnica, w bliskim sąsiedztwie szpitala powiatowego lub teren położony między Kątami Wrocławskimi a Kobierzycami. Aby marszałek województwa Cezary Przybylski dał „zielone światło” dla naszego miasta i tutaj ulokował szpital, potrzebna jest mobilizacja i lobbowanie na ten cel przez lokalne władze samorządowe. Poseł przesłał do burmistrza Długozimy i starosty Adacha list intencyjny w sprawie udzielenia poparcia dla tej inicjatywy, w którym namawia ich do zażegnania konfliktu i współpracy na rzecz tej inwestycji. Jakie są reakcje samorządowców? Czy działanie w jednym celu pogodzi skłóconych polityków?

Szpital onkologiczny, działałby  w strukturach województwa dolnośląskiego. Swoim zasięgiem obejmowałby dwa regiony: województwo dolnośląskie i wielkopolskie. Szacuje się, że koszt tego przedsięwzięcia wynosiłby 0,5 mld. złotych.

To, że taka inwestycja powstanie, wynika wprost z przyjętej Strategii Rozwoju Polski Zachodniej, w której przewidziano środki centralne na budowę szpitali onkologicznych – wyjaśnia nam poseł Łapiński.

Atuty dla regionu

Co Trzebnica mogłaby zyskać na budowie tej placówki medycznej. Zdaniem posła podniesiony byłby prestiż naszego regionu: – Taka inwestycja to stworzenie kilkaset miejsc pracy. Dzięki budowie szpitala w Trzebnicy znacznie lepiej mogłaby funkcjonować baza noclegowa i punkty żywieniowe, do chorych przyjeżdżaliby najbliżsi. Nie należy zapominać o patronce Trzebnicy – świętej Jadwidze, która zajmowała się pomocą biednym i potrzebującym. Należy pamiętać, że ze względu na leczone  w szpitalu onkologicznym bardzo trudne przypadki, wypełnialibyśmy jej historyczny testament. To szansa, aby zbudować w ten sposób naszą lokalną tożsamość – przekonuje poseł, pisząc list do marszałka województwa.

Trzebnica ma dobre połączenie z Wrocławiem, dzięki odtworzeniu trasy szynobusów, w pobliżu przebiega linia kolejowa łącząca Wrocław z Poznaniem (aktualnie w trakcie modernizacji, to wielomilionowa inwestycja, która wpłynie na jakość i czas podróżowania). Kolejnymi atutami, dzięki którym szpital mógłby zostać ulokowany w Trzebnicy, są  zdaniem posła: budowa trasy szybkiego ruchu s-5, która w znaczący sposób wpłynie na poprawę komunikacji. Parlamentarzysta zwrócił się do marszałka Przybylskiego, by wsparł finansowo kolejne ważne inwestycje drogowe: budowę dworca autobusowego w Trzebnicy i wsparcie dla tzw. małej obwodnicy, czyli łącznika dróg krajowych 5 i 15 (według projektu powstałaby obwodnica z Nowego Dworu w stronę Sułowa).

Więcej informacji przeczytasz w aktualnym wydaniu gazety. Cały artykuł dostępny jest również po zalogowaniu na naszą stronę internetową.

[hidepost=0]Kolejnym autem, przemawiającym za budową placówki onkologicznej w bliskim sąsiedztwie szpitala powiatowego, jest niewątpliwie dobra, wykwalifikowana kadra obecnego szpitala, a zwłaszcza ostatnie sukcesy z dziedziny transplantologii, a także podjęcie współpracy z pracownikami Uniwersytetu Przyrodniczego w celu prowadzenia wspólnych badań (pisaliśmy o tym w jednym z numerów) Marszałek zdecyduje Oczywiście to marszałek województwa dolnośląskiego podejmie ostateczną decyzję dotyczącą wyboru lokalizacji inwestycji. Jednak, zdaniem posła Marka Łapińskiego, ważne jest lobbowanie i przekonywanie Cezarego Przybylskiego do wybrania Trzebnicy. – Zdaję sobie sprawę z tego, że ten temat wywołuje duże emocje. Napisałem do obu panów, zdecydowałem, że nie będę jednak upubliczniał treści tego listu dopóki Adach i Długozima sami tego nie zrobią. Zabiegałem, by ta wysoka temperatura, jaka panuje w lokalnej polityce została obniżona. Bardzo ważne jest, by była zgoda między samorządowcami w ramach wspólnych działań na rzecz tego projektu. To nie jest żadne namawianie do koalicji. Uważam, że w ramach tak dużego i cywilizacyjnego projektu powinni działać wspólnie. Zdaję sobie sprawę z tego, że w jakimś stopniu sam byłem częścią tego obszaru nieporozumień. Jednak teraz politycy muszą razem współpracować na rzecz rozwoju powiatu. Na razie obaj panowie milczą – dodał Łapiński. Zdaniem posła, burmistrz mógłby przekazać grunty pod budowę szpitala onkologicznego. Kolejną możliwością byłoby pozyskanie nieruchomości od Agencji Nieruchomości Rolnych zlokalizowanych w Nowym Dworze. Szpital powiatowy, szpitalem wojewódzkim? W trakcie naszej rozmowy Marek Łapiński wspomniał o pomyśle przejęcia trzebnickiej placówki przez wrocławski szpital wojewódzki. Jak powiedział „to przejęcie otrzymało pozytywną ocenę w otoczeniu byłego marszałka Rafała Jurkowlańca”. Czy Cezary Przybylski również tak samo odniesie się do tego pomysłu? Dziś trudno powiedzieć kiedy zapadną wiążące decyzje. Poseł Łapiński wskazuje jednak na korzyści wynikające z tego przekształcenia. Jego zdaniem, trzebnicka placówka działając w strukturach wojewódzkich miałaby znacznie większe szanse na otrzymanie lepszych kontraktów z NFZ, co wpłynęłoby na jej rozwój. Petycja w sieci Każdy, kto popiera budowę szpitala onkologicznego w Trzebnicy, może wyrazić swoje stanowisko, podpisując się pod petycją zamieszczoną w internecie. Pod listem podpisało się 116 osób. Starosta Robert Adach poproszony przez nas o komentarz w sprawie powiedział: – Dzięki tej inwestycji nasz szpital mógłby osiągnąć dynamiczny rozwój. Aby budowa szpitala była możliwa do realizacji, należy już teraz zabezpieczyć grunty. Szpital powiatowy czekają teraz ważne inwestycje, w tym budowa lądowiska. Pod koniec tygodnia odwiedził nas konsultant krajowego pogotowia lotniczego, który miał ocenić tereny pod lokalizację lądowiska – powiedział starosta. Burmistrz Marek Długozima na razie nie odpowiedział na nasze pytania. Posła Łapińskiego zapytaliśmy także o zagrożenia, jakie może nieść za sobą budowa szpitala onkologicznego w Trzebnicy. Jak wiemy, ze względu na długo trwały proces leczenie pacjentów, placówki onkologiczne przynoszą straty. Czy to nie wpłynie na pogłębienie długu szpitala powiatowego? – To będzie placówka o zasięgu ponadregionalnym. Obecnie rząd przygotowuje zmiany finansowania placówek onkologicznych przez NFZ. Podczas piątkowej konferencji prasowej minister zdrowia Bartosz Arłukowicz przedstawiał zmiany w leczeniu onkologicznym. Projekt, które ma zostać wprowadzony do 2015 roku, zakłada między innymi: skrócenie czasu oczekiwania do lekarza specjalisty (maksymalnie 2 tygodnie). A rozpoczęcie leczenia od stwierdzenia podejrzenia zachorowania ma wynieść 9 tygodni. Minister zapłaci tym placówkom, które będą realizowały te założenia – twierdzi, że znalazł na ten projekt pieniądze: przesunie część środków przeznaczonych na hospitalizację pacjenta. Premiowana będzie opieka jednodniowa i ambulatoryjna. Co wyniknie z tych zmian? Zapewne jako pacjenci przekonamy się o tym w swoim czasie. Wicemarszałek na nie Budowa szpitala jest na razie tylko planem. Nie wiadomo kiedy i czy w Trzebnicy powstanie taka nowoczesna placówka. Lokalizację Trzebnicy odrzuca wicemarszałek Jerzy Michalak: – Szpitali nie buduje się od tak sobie, nie buduje się, bo ktoś ma taką wizję albo ma takie „widzimisię”. Ja przypomniałem sobie taki film polski, w którym decydent podszedł do stołu kreślarskiego i mówi „a jezioro przesuniemy tutaj”. Kwestia gdzie ten szpital powstanie wymaga głębokiej analizy i taką analizę przeprowadziliśmy – mówił reporterom PRW. Czy to oznacza, że Trzebnica straciła szansę na lokalizację szpitala?[/hidepost]

 

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here