Bór przegrał z Krzyżanowicami

89

Choć jak podkreśla trener Krystian Januszewski, nie o wyniki chodzi w meczach sparingowych, to ostatnia przegrana musiała być dotkliwa dla obornickich piłkarzy. W spotkaniu z A-klasowym zespołem z Krzyżanowic, które nie było porywającym widowiskiem piłkarskim, oborniczanie nie zdołali strzelić ani jednej bramki, tracąc jedną.

Niedzielny mecz odbył się w trudnych warunkach atmosferycznych, padał deszcz, a chwilami grad, murawa była rozmiękła i śliska, a bardzo silny wiatr sprawiał, że zwłaszcza długie podania stawały się mało precyzyjne.

Obie połowy spotkania wyglądały dość podobnie. Drużyny miały problemy z opanowaniem piłki na grząskiej murawie i choć oba zespoły potrafiły wypracować sobie dogodne sytuacje strzeleckie, piłka bardzo rzadko trafiała w światło bramki.

W rezultacie, to zespół z Krzyżanowic, o klasę słabszy przeciwnik, okazał się zwycięzcą. Zawodnicy strzelili jedną jedyną bramkę w spotkaniu i to ona dała im wygraną. Niedzielny sparing miał być sprawdzianem dla oborniczan. Jak się okazało, zawodnicy wypadli słabo, jednak trener i tak wystawia swoim podopiecznym dobre oceny.

Przegraliśmy 0:1. To fakt. Trzeba jednak powiedzieć, że nasz przeciwnik, cofnął się pod swoje pole karne, gra toczyła się bardzo wysoko. Zmuszeni byliśmy do gry pozycyjnej. Uważam, że w Borze mamy takich zawodników, którzy mają predyspozycję do innej gry, że lepiej im wychodzi kontratak niż atak pozycyjny. Po to właśnie zorganizowaliśmy sparing z takim przeciwnikiem, żeby właśnie poćwiczyć pod kontem gry innej niż zwykle. Rywal pokazał nam, że mamy jeszcze nad czym popracować. Postaramy się wyeliminować błędy. Bardzo się cieszę, że już za tydzień zaczyna się liga. W czasie sparingów z różnymi zespołami próbowaliśmy różnych ustawień, potrenowaliśmy pod każdym kątem i pozycyjne, i kontrataki, a na obozie również graliśmy sparingi i pracowaliśmy nad stałymi fragmentami gry. Jesteśmy przygotowani, na szczęście wszyscy zawodnicy wrócili do zdrowia po drobnych urazach. Jestem pełen nadziei i optymizmu przed rozpoczęciem wiosennej rundy. Jeszcze we wtorek 18 marca zagramy z Pęgowem, nie będzie to pełen mecz, a dwie połowy po 30 minut. Sparing odbędzie się na naszym stadionie w Obornikach  Śl. o godz. 17. Nasz pierwszy ligowy mecz rozegramy w najbliższą niedzielę na własnym boisku o godz. 15 z Wratislavią – powiedział Krystian Januszewski i zaprosił wszystkich kibiców na stadion miejski.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here