Przedsezonowe przymiarki

    75

    Kilku zawodników pracowało i nie mogło uczestniczyć w spotkaniu. Drużyna z Głuchowa wystąpiła w odmłodzonym zestawieniu. Jak nas poinformowano, w początkowej fazie meczu na boisku wystąpiło czterech 16-18 latków. Przeciwko doświadczeniu wystąpiła młodość.

      Pierwsi zaatakowali gospodarze i nim goście się zorientowali piłka znalazła się pod ich bramką. Po tym wypadzie przez następne minuty gra toczyła się w środkowej części boiska. Powoli jednak narastała przewaga gości. Już w 5 minucie goście szybkim szpurtem doprowadzili piłkę na wysokość pola karnego. Wykonali udaną wrzutkę w pole bramkowe. Piłka przejęta na głowę zawodnika Głuchowa została obroniona wybiciem na aut. Także rzut rożny nie został prawidłowo wykorzystany. Takich i podobnych zagrań ze stron gości zobaczyliśmy kilka. Przy stałym ich naporze, gospodarze próbowali grać „z kontry”. Jedna z takich akcji mogła zakończyć się golem. W 10 minucie gospodarze przejęli piłkę na własnym polu karnym. Szybkimi, krótkimi podaniami przekazali ją do środkowych, a ci długim przerzutem do atakującego. Piłka znalazła się w polu karnym. Atakujący znalazł się sam na sam z bramkarzem, ale ten był szybszy i zdjął piłkę z nogi rywala. Tak czystej sytuacji strzeleckiej długo nie zobaczyliśmy. Szturm na bramkę gospodarzy trwał do 35 minuty. Goście oddali wiele strzałów na bramkę, ale tylko dwa strzały zostały skierowane w światło bramki, pozostałe szły obok lub wysoko nad bramką. Głuchów nie ma prawdziwych strzelców. Nie podobały się kibicom uderzenia z daleka na bramkę gospodarzy. Takie uderzenia powodowały utratę piłki i narażały atakujących na zbędną bieganinę. Wśród takich zagrań jedno mogło skutkować bramką. Piłka prowadzona prawą strona boiska została wycofana na 30 metr do Mateusza Pilskiego. Ten silnie i celnie uderzył. Ale bramkarz był na posterunki i wyłapał to uderzenie.

    W ostatnich 15 minutach pierwszej połowy gra wyrównała się. Gospodarze coraz częściej gościli pod bramką gości. Obrona Głuchowa nie pozwalała im na wykonanie celnego strzału w światło bramki. Podobały się rajdy skrzydłami gospodarzy w wykonaniu Pawła Wawszczyka. Rozgrywanie piłki w środku i na skrzydłach przez zawodnika gości Michała Wójcikowskiego. Ta część spotkania wskazywała, jak zmienia się taktyka gry gospodarzy. Ich rozegrania krótkimi podaniami i szybkim przemieszczaniem się zawodników gwarantowało dochodzenie z piłką pod pole bramkowe.

    Pierwsza połowa meczu zakończyła się bezbramkowym remisem. Więcej „z gry” mieli goście. Wykonali wiele strzałów w kierunku bramki.  Młodość górowała nad doświadczeniem.

      Druga część rozpoczęła się podobnie jak pierwsza, od uderzenia gospodarzy na bramkę gości. Już w pierwszej minucie mógł paść gol. Uderzenie atakującego było jednak zbyt mocne i piłka wylądowała w trawie za bramką. Za chwilę obrona gości wybiła piłkę na róg. I wykop poza pole bramkowe przejęli przyjezdni. Niedługo cieszyli się piłką, bo atak gospodarzy był skuteczny i znów piłka znalazła się w ich posiadaniu. Podobną sytuację zobaczyliśmy za chwilę, gdy Michał Grzybowski prowadząc piłkę pod pole karne celnie uderzył na bramkę. Obrońca rywali zatrzymał ją ręką. Goście wykonali rzut wolny z 20 metrów. Źle uderzona piłka powędrowała w aut.

    Gospodarze jednak nie odpuszczali i co rusz podprowadzali piłkę pod bramkę gości. W roli rozprowadzającego dobrze spisywał się Adam Woźniak. On to przystąpili do wykonania rzutu wolnego w 15 minucie drugiej połowy.  Sędzia ustawił mur w przepisowej odległości. Adam uderzył. Piłka zahaczyła o głowę zawodnika stojącego w murze i lobowała w lewą stronę słupka bramki. Dopadł ją Alan Majcherek i celnie skierował do bramki. Zapisano prowadzenie 1 do 0 dla gospodarzy. Można by darować sobie dalszy opis przebiegu gry, bowiem toczyła się ona cały czas pod dyktando gospodarzy i bramek mogło być więcej. Droga bramka pod koniec meczu zapewniła gospodarzom zwycięstwo. Powoli gra gości „siadała” Pierwsza połowa, dla nich lepsza, dała się mocno we znaki.

    Drużyna gospodarzy wystąpiła w składzie: Dawid Kmieć, Mateusz Kmieć, Piotr Mazur, Dawid Wawszczyk, Mateusz Wawszczyk, Paweł Wawszczyk, Przemysław Wiatr, Adam Woźniak, Wojciech Woźniak, Alan Majcherek, Kamil Świdziński. Drużynę prowadził trener Artur Zych. 

    Drużyna gości: Michał Grzybowski, Bartłomiej Skalski, Michał Zajączkowski, Karol Pilski, Mateusz Wójcikowski, Michał Wójcikowski, Daniel Wójcikowski, Adrian Fabrykowski, Mateusz Pilski, Marek Wojdyga, Adrian Kozieł, Radosław Walkiewicz, Łukasz Walkiewicz, Łukasz Kobusiński, Hliwa Ryszard, Paweł Szostak.

    ODPOWIEDŹ

    Please enter your comment!
    Please enter your name here