Panowie proszą Panie!

224

Dzień Kobiet, 8 marca niespodzianką nie jest, ale zorganizowanie samorzutnie, bez niczyjej namowy święta dla Pań i to w niewielkiej miejscowości może być małą niespodzianką dla innych. Późnym popołudniem zastaliśmy Panie i panów przy zastawionym suto stole. Choć rozpoczęto już świętowanie, ale tak zwanej „oficjałki” jeszcze nie było. Po odczekaniu chwili, panowie z naręczem róż, rozpoczęli składanie życzeń, bez zbędnych przemówień, zwyczajnie, rodzinnie i po sąsiedzku. Nie obyło się bez wspólnego toastu za zdrowie i pomyślność Pań.

Janusz Tyczka o inicjatywie zorganizowania Święta Kobiet tu pod wiatą, obok nieczynnej świetlicy, powiedział, że to miejsce wszystkim mieszkańcom wsi dobrze się kojarzy. Panowie wyszli z pomysłem, aby spotkać się w gronie mieszkańców wsi i oddać honory naszym Paniom.Gdy do rozmowy dołączył Zbigniew Tyczka usłyszeliśmy relację o święcie kobiet w całej wsi. Powiedział: – Wcześniej udaliśmy się w gronie panów do najstarszej naszej mieszkanki Anny Czapli. Złożyliśmy jej dobre życzenia i wręczyliśmy pęk czerwonych róż. Pani Anna była wielce zaskoczona naszym przybyciem i serdecznie nam dziękowała za wizytę. Ze względu na stan zdrowia nie mogła być na naszym wspólnym spotkaniu, tu pod wiatą. Były to odwiedziny u najstarszej pani. Ale nasze najmłodsze, tu śpiące trzy miesięczne bliźniaczki: Melka i Julka też otrzymały kwiaty wraz z radośnie uśmiechniętą mamą. Zatem najstarsza Pani, Mamy i Panienki oraz te najmłodsze otrzymały życzenia od panów – mężów, braci i sąsiadów.

Przy stole i obok odbywały się sąsiadów rozmowy. Nas proszono o przekazanie następującej informacji: „Nieprawdą jest, że nasza wieś jest skłócona. Proszę bardzo, dzisiaj spotkaliśmy wszyscy mieszkańcy, a więc ci, którzy mogli tu przybyć. Na spotkaniu są panie, starsze i młode, jest sołtys, przewodniczący rady sołeckiej i inni. U nas na spotkaniach i zebraniach każdy może wypowiedzieć się do woli. Jest pełna demokracja. Ale do roboty na rzecz wsi stajemy wszyscy i nie lubimy, gdy któryś z mieszkańców nam w tym przeszkadza.”Tak w ogólnym sensie toczyły się rozmowy na temat wiejskiej wspólnoty Kałowic. Od siebie dodajmy – Kałowice są miejscowością mieszkańców tryskających energią. Kto nie wierzy niech przybędzie 3 maja na ich festyn!

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here