Wszyscy ciężko pracują

64

NOWa: – Runda jesiennych nie należała do najbardziej udanych dla piłkarzy Boru. Co było powodem słabych wyników?

  Krystian Januszewski: – W minionej rundzie prowadziłem zespół seniorów w sześciu ostatnich meczach, wcześniej trenerem był Marek Mroziński. Zarówno ja, jak i Marek mieliśmy do dyspozycji wąską kadrę zawodników. Zdarzało się tak, że mecze graliśmy „gołą jedenastką”. W takiej sytuacji trudno o dobry wynik.

NOWa: – Jak przebiegają przygotowania do rundy wiosennej?

 KJ: – Przygotowania rozpoczęliśmy 28 stycznia. Zajęcia odbywają się 3 razy w tygodniu i do tego rozegraliśmy 7 sparingów. Udało nam się również zorganizować 3-dniowy obóz w Ostrzeszowie, gdzie mieliśmy świetne warunki do treningu. Do pierwszego ligowego meczu z Wratislavią zostały dwa tygodnie, które na pewno solidnie przepracujemy.

 

NOWa: – Zawodnicy Boru od dawna nie byli na obozie. Skąd pomysł na wyjazd?

KJ: – Obóz jest zawsze świetną rzeczą, pod kontem przygotowania zespołu do rozgrywek, jest on miarodajny jeśli to, co się zaplanuje uda się zrealizować. W naszym przypadku udało się to w 100% z czego jestem bardzo zadowolony.

 

NOWa: – Po powrocie z obozu zostanie już niewiele czasu do rozpoczęcia wiosennej rundy. Jak chce Pan ten czas przepracować z zawodnikami?

KJ: –  Do momentu obozu treningi były bardzo intensywne; ostatnie dwa tygodnie koncentrujemy się głównie na taktyce oraz stałych fragmentach gry, by o naszej grze jak najmniej decydował przypadek.

 

NOWa: – Jakich nowych zawodników zobaczymy w barwach Boru w nowej rundzie?

KJ: – Do drużyny dołączyło czterech zawodników: Wojciech Jankowski, Marcin Waliszczak i Mateusz Tiuchty z Polonii Trzebnica oraz Michał Wesołowski z Wratislavii Wrocław. W trakcie załatwiania jest jeszcze jeden zawodnik, zobaczymy jak się sprawy ułożą.

 

NOWa: – Czy nowi zawodnicy zgrali się już z pozostałymi piłkarzami?

KJ: – Wszyscy pracują ciężko na treningach w pocie czoła, dotyczy to także nowych zawodników; szatnia dobrze przyjęła nowych chłopaków. Sparingi pokazują, że każdy z nich wniesie wiele do gry.

 

NOWa: – Podkreśla Pan, że stara się motywować zawodników pozytywnymi bodźcami i na pozytywnych relacjach budować atmosferę w zespole. Czy po kilku miesiącach może Pan potwierdzić, że ta metoda działa?

KJ: – Rozpoczynając przygotowania do rundy wiosennej, powiedziałem chłopcom, że chciałbym byśmy myśleli pozytywnie o klubie i drużynie, byśmy podchodzili do gry z pasją i radością, a także byśmy się szanowali wzajemnie, szczególnie w trudnych momentach. Póki co wszystko zmierza w dobrym kierunku i wierzę, że uda mi się stworzyć ekipę chłopaków, którzy będą walczyć na boisku jeden za drugiego.

 

NOWa: – Jaki cel stawia Pan sobie i zawodnikom przed wiosenną rundą?

KJ: – Naszym celem w tym sezonie jest utrzymanie okręgówki dla Obornik Śląskich.

 

NOWa: – Dziękuję za rozmowę

KJ: – Dziękuję.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here