Nowy radar na „piątce”

57

Główny Inspektorat Transportu Drogowego opublikował na swoich stronach listę dróg, a właściwie ich odcinków, na których mają zostać zamontowane urządzenia do odcinkowego pomiaru prędkości. Lista zawiera 34 odcinki, z czego dwa znajdują się w województwie dolnośląskim: pierwszy w okolicach Lubina (na drodze krajowej nr 3), a drugi na krajowej „piątce”. Prędkość miałaby być mierzona na odcinku 6,8 km. Jak system będzie działał? Bardzo podobnie jak fotoradaray, które już funkcjonują na naszych drogach: na początku i końcu każdego odcinka ustawione będzie specjalne urządzenie, które sfotografuje tablice rejestracyjne wszystkich przejeżdżających samochodów. Również na końcu odcinka zostanie zrobione zdjęcie. System na podstawie czasu przejazdu wyliczy średnią prędkość. Jeśli okaże się, że kierowca przejechał dany odcinek szybciej niż dozwolona na nim maksymalna prędkość, otrzyma mandat. Zdjęcia samochodów kierowców, którzy nie przekroczyli dopuszczalnej prędkości będą usuwane z systemu. Podobnie jak w przypadku tradycyjnych fotoradarów urządzenia będą miały ustawioną tolerancję na 10 kilometrów na godzinę.

Więcej przeczytasz w wydaniu papierowym lub po zalogowaniu się.

[hidepost=0]Kiedy możemy spodziewać się nowych urządzeń? Przetargi na ich zakup i montaż powinny zostać rozstrzygnięte na przełomie marca i kwietnia. Nowe fotoradary mogą kontrolować kierowców już pod koniec tego roku. GITD zakłada, że montaż urządzeń zakończy się na początku przyszłego roku. Jak czytamy na stronie internetowej GITD, kryteria, jakimi kierowała się inspekcja były następujące: „stan bezpieczeństwa (wybierano miejsca charakteryzujące się szczególnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa ruchu drogowego, z uwzględnieniem zdarzeń spowodowanych niedostosowaniem prędkości przez kierujących pojazdami), warunki techniczne dla urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i ich umieszczania na drogach publicznych, jednolite limity prędkości na całej długości odcinka, a także brak większych skrzyżowań w obrębie planowanej instalacji”. Oznacza to, że wybierano najbardziej niebezpieczne drogi, a urządzenie może być montowane tylko na odcinkach, na których obowiązuje taka sama prędkość (np. nie ma ograniczeń). Andrzej Garncarek, kierownik ogniwa ruchu drogowego w Komendzie Powiatowej Policji w Trzebnicy potwierdza, że odcinek o którym mowa jest bardzo niebezpieczny: – W poprzednim roku na tym fragmencie „piątki” zdarzyły się 4 wypadki, w których życie straciły dwie osoby, było 10 rannych. Łącznie w zeszłym roku doszło tam do 32 kolizji – wylicza policjant. Przypomnijmy, że jesienią minionego roku, tuż przed Prusicami, cysterna zderzyła się karetką pogotowia. O tej tragedii donosiły ogólnopolskie media. – Główna Inspekcja Transportu Drogowego może montować takie urządzenia jedynie na drogach krajowych, choć na wielu innych też by się przydały. Ze statystyk wynika, że odcinek „piątki” przebiegający przez powiat trzebnicki jest bardzo niebezpieczny. Myślę, że sama świadomość, że można dostać wysoki mandat wpłynie na kierowców i w wielu przypadkach zdejmą nogę z gazu – uważa policjant. Pełna lista wszystkich 34 lokalizacji przewidzianych do odcinkowego pomiaru prędkości jest dostępna na oficjalnej stronie GITD. Na krajowej piątce, na fragmencie na którym ma być odcinkowy pomiar prędkości: 2 osoby straciły w zeszłym życie 10 osób zostało rannych były 4 wypadki były 32 kolizje [/hidepost]

 

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here