Zniknęły drzewa przy obwodnicy

67

Wycinka, która jest właśnie przeprowadzana na drodze wojewódzkiej 340 jest elementem większej akcji. – Do wycinki przeznaczono tylko te drzewa, które są chore i nie rokują poprawy swojego stanu. Prace prowadzone są na wniosek urzędów gminy – mówi Krzysztof Kiniorski, rzecznik Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei.

Procedura zakwalifikowania drzewa do wycięcia jest kilkustopniowa. Nawet jeśli drzewo jest widocznie chore, to odpowiednie służby ochrony środowiska muszą zasięgnąć opinii dendrologa. Dopiero kiedy specjalista wyda pozytywną opinię, właściwe służby ochrony środowiska dają zgodę na wycinkę. Muszę przyznać, że w ostatnim czasie wycięliśmy sporo drzew, ale wiąże się to z podniesieniem bezpieczeństwa ludzi podróżujący samochodami. Drzewa stwarzają niebezpieczeństwo, zwłaszcza podczas niekorzystnych warunków atmosferycznych, kiedy wieje silny wiatr, pada ulewny deszcz lub przychodzą ostre mrozy – wyjaśnia rzecznik i dodaje, że w sumie DSDiK planuje lub już wycięło około 100 topoli kanadyjskich, 5 włoskich, 7 grochodrzewów (akacji) i jeden klon. – W niektórych przypadkach, tak jak ma to na przykład miejsce wzdłuż drogi wojewódzkiej w gminie Wisznia Mała, musimy uzupełnić stan zadrzewienia.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here