Bór rozegrał kolejny dobry sparing

91

Niedzielne spotkanie, które rozegrano w iście wiosennej pogodzie, od samego początku układało się po myśli oborniczan. Piłkarze Boru zdobyli dwie bramki, nie oddając ani jednej przeciwnikowi. W połowie pierwszej połowy jeden z obornicki graczy doznał urazu nogi. Zawodnik przez dłuższą chwilę nie podnosił się z murawy, jednak po schłodzeniu nogi, rozchodzeniu jej i chwili odpoczynku wrócił do gry. Z wyniku spotkania, a także z jego przebiegu i sposobu gry bardzo zadowolony jest Krystian Januszewski, szkoleniowiec oborniczan.

Już fakt, że wygraliśmy do zera z dość mocnym rywalem jest budujący. Trzeba pamiętać, że Orzeł aspiruje do gry w lidze okręgowej, jest wiceliderem klasy A. Dla nas bramki strzelili: Kornel Delczyk i Michał Wesołowski. Mimo iż, zagraliśmy bez pięciu podstawowych zawodników udało się nam pokonać rywala. Taka wygrana bardziej cieszy. Brak kilku zawodników miał również swoje dobre strony: mogli się pokazać piłkarze, którzy walczą o to, żeby grać w pierwszym składzie. Trzeba przyznać, że pokazali się bardzo dobrze. Nasz przeciwnik mógł grać dwoma jedenastkami, a ja miałem do dyspozycji 12 zawodników – mówi zadowolony trener. Januszewski dodaje, że ostatnie występy jego zawodników przynoszą same pozytywy, ale zaznacza, że nie chce popadać w huraoptymizm.- Cieszy to, że w każdym sparingu widać, że jesteśmy drużyną, jednym zespołem i wszyscy ciągniemy wózek w jedną stronę. Nawet jak coś komuś na boisku nie wyjdzie, to koledzy się nie denerwują, nie krzyczą, raczej klepną w ramię. Na to właśnie stawiam: na budowanie zespołu na pozytywach, a nie na złych emocjach. Zauważałem, że nowi chłopcy, którzy przyszli, świetnie wkomponowali się w drużynę. Cała trójka z Trzebnicy i Michał Wesołowski, młodzieżowiec, który dziś strzelił bramkę. Na pewno taka bramka doda mu otuchy i wiary w siebie, co dobrze wróży na ligę. Liczę bardzo na niego, że się rozwinie i będzie dla Boru podporą, tak jak teraz są starsi zawodnicy, którzy pomimo swojego wieku zaskakują mnie swoją dobrą formą – powiedział trener. Jak dodał, w przyszły weekend jedzie razem z zawodnikami  na miniobóz: – Pojedziemy do Ostrzeszowa i mam nadzieję, że owocnie tych kilka dni na wyjeździe przepracujemy. – powiedział trener i przypomniał, że w związku z wyjazdem, w przyszły weekend nie będzie sparingów na boisku w Obornikach Śląskich.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here