Marzenia trzeba spełniać!

1387

Była to absolutna premiera! Pierwszy raz solo, na żywo przed publicznością. Nikt wcześniej, poza rodziną i muzykami z zespołu, nie słyszał jego piosenek. Miesiące prób i aranżacji zaowocowały prawie dwugodzinnym występem przed obornicką publicznością.

Jak to się stało, że znany artysta, otoczony bardzo znanymi muzykami, na premierowy występ wybrał właśnie Bajkę? Do koncertu doprowadził splot wielu okoliczności. Dość powiedzieć, że w przedsięwzięcie zaangażowanych było wiele osób z otoczenia artysty. Nie bez znaczenia był fakt, że Bajka jest coraz bardziej znana wśród muzyków. Bez mała 10 lat działalności koncertowej zapewniło obornickiemu lokalowi trwałe miejsce w rankingu klubów z muzyką na żywo.

Dla Radka Bieleckiego ten wieczór miał zweryfikować czy osobiste teksty spodobają się publiczności, czy aranżacje muzyczne wpadną w ucho, czy piosenki po prostu się spodobają. I spodobały się! I to jak! Oklaski, bisy, owacje. To nie zdarza się często. Każdemu można byłoby życzyć takiego debiutu. Widzowie poddawali się rytmom płynącym ze sceny i czynnie włączali się w zabawę. Piosenki na bis śpiewali już wszyscy razem. Przepływającą energię można było prawie zobaczyć na własne oczy. W muzykach takie gorące przyjęcie wyzwala spontaniczne zachowanie, równie ważne jak talent, czy znakomity warsztat.

Tego wieczoru jeden facet udowodnił setce ludzi, że warto i trzeba spełniać marzenia!

Radkowi Bieleckiemu  w tym udanym debiucie pomagali: Dawid Korbaczyński – gitara, Michał Maliński – perkusja, Wojtek Szklarkowski – akordeon, Piotrek Sypień – gitara basowa, Robert Jarmużek – klawisze.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here