Harmonia radości i piękna

156

Prezentacja przygotowanych utworów rozpoczęła się nietypowo, bo od…uśmiechu artystki. Zaraz potem zabrzmiały utwory Mozarta, z których pianistka wydobyła całą, nagromadzoną w nich radość. Anna Lipiak wprowadziła słuchaczy w nastrój optymizmu, beztroski, szczęścia, którego przecież nie mamy zbyt wiele na co dzień. Tego wieczoru nie można było się oprzeć prostocie piękna i harmonii prezentowanych utworów, które brzmiały pod palcami artystki, a równocześnie były interpretowane jej twarzą i całą jej postacią.

Kolejna część koncertu to  muzyka Chopina, tak dobrze znana, a tak ciągle na nowo odkrywana. W czwartkowy wieczór słuchaliśmy pięknych, śpiewnych mazurków, ale także nokturnu, etiudy i ballady Te utwory są zarazem nasze, narodowe, swojskie, a równocześnie świadczą o muzycznym geniuszu ich twórcy.

Na ostatnią część koncertu Anna Lipiak wybrała II Sonatę – Fantazję Aleksandra Skriabina, utwór powstały pod wpływem muzyki Chopina,w którym pięknie zostały oddane motywy na wskroś rosyjskie, pełne zadumy, refleksji i śpiewności, ale także mocy i ekspresji. Potem były gorące oklaski słuchaczy, a na bis usłyszeliśmy piękne, melodyjne preludium Sergiusza Rachmaninowa, jednego z ulubionych kompozytorów pianistki.

Rzadko zdarza się, aby na koncertach, jakie odbywają się w Trzebnicy, artyści tak gorąco dziękowali publiczności za zgotowane przyjęcie, za serdeczność i kwiaty jak uczyniła to Anna Lipiak, która kłaniając się nisko powiedziała: – Myślę, że kiedyś znów spotkam się z państwem w Trzebnicy. Jestem szczęśliwa i dziękuję!

Po koncercie pytaliśmy artystkę  o wrażenia z naszego miasta. Powiedziała: – Zwiedziłam trzebnicką bazylikę; podziwiałam jej piękno i bogaty wystrój. Nie mieliśmy wiele czasu i żałuję, że nie udało nam się być na Winnej Górze i zobaczyć panoramy miasta. Jestem szczęśliwa, że tym koncertem w Trzebnicy rozpoczynam swój cykl występów w ramach działalności Towarzystwa im. Franciszka Liszta. Pytaliśmy także, jak to możliwe, że tak młoda osoba gra muzykę bez nut. Pani Anna opowiedziała krótko: – Kocham muzykę. Grając poszczególne utwory uczę się ich. Jak się coś mocno kocha, to szybko i głęboko się pamięta. To cała tajemnica. Naszą miłą rozmowę zakończyliśmy życząc artystce dalszych sukcesów artystycznych i pogłębiania jej muzycznej pasji.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here