Czy można być doskonałym?

94

Mojżesz prawodawca

Takimi problemami żył już naród wybrany za czasów Mojżesza. Dlatego Bóg pouczał przez swojego sługę i przywódcę tego narodu: „Bądźcie świętymi, bo Ja jestem święty” (Kpł 19,2). Dalej podaje konkretne wskazania: „Będziesz postępował tak …, nie będziesz czynił tego …” (Por. Kpł 19,17-18). Pomimo swej wzniosłości nauka Starego Testamentu nie wychodziła poza granice narodu wybranego. Dopiero Jezus Chrystus nakazuje miłość uniwersalną, do każdego człowieka, niezależnie od jego pochodzenia, kultury i religii. Podobnie jak w zeszłym tygodniu, znowu spotykamy się z problemem „udoskonalenia” prawa przez Jezusa: „Mojżesz powiedział …, a Ja wam powiadam …”. Jeszcze dalej idzie św. Paweł, omawiając właściwe zrozumienie Prawa Bożego. Pisze on w Liście do Koryntian, że każdy człowiek jest świątynią Bożą (1 Kor 3,16-23). Dlatego nie wolno niszczyć tej „świątyni”. Dalej apostoł wyjaśnia istnienie dwóch rodzajów mądrości: mądrość tego świata i mądrość Boża. Tłumaczy też, że stoją one w sprzeczności do siebie.

 

Chrześcijaństwo zobowiązuje

Jezus, chociaż kierował swoje słowa do uczniów, to jednak zachęca wszystkich do postępowania według nowego Prawa. Zawarte jest ono w przykazaniu miłości (nawet) nieprzyjaciół. Jest to udoskonalenie prawa Dekalogu i zwyczajowego prawa Żydowskiego, które nakazywało miłość tylko wobec swojego narodu. Te trudne i zarazem paradoksalne zasady postępowania trzeba interpretować w świetle czynów Jezusa, i nie można ich brać dosłownie. Są one jednak jakimś nowym drogowskazem dla chrześcijan czasów współczesnych. Tym bardziej, że przez powszechność nauki Jezusa zasady te stają się uniwersalne. Dlatego trzeba bardziej świadczyć o Bogu swoim codziennym postępowaniem. Chociażby w Polsce, gdzie ponad 95 procent mieszkańców przyjęło chrzest i przyznaje się do Boga, musi być widoczne „gołym okiem” i realizowane przykazanie miłości Boga i bliźniego (także nieprzyjaciela czy wroga). Ponieważ dostrzegamy coraz większe sprzeczności między zasadami a życiem, dlatego trzeba o radykalny wybór: albo jestem chrześcijaninem (i postępuję według nauki Jezusa), albo przechodzę do obozu przeciwnego (i wtedy „jestem wolny”).

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here