Polonia pokonała Sokoła

52

Piłkarze Polonii mogą być z siebie zadowoleni. W sobotnim meczu sparingowym zaprezentowali się naprawdę dobrze. Na boisku przez cały czas było widać, że są w lepszej formie i przez większą część meczu znajdowali się przy piłce. Jakoś gry zresztą bardzo szybko zaczęła przekładać się na wyniki.

W zespole gości zagrał Piotr Adamczyk, były trener i piłkarz Polonii. W barwach gości wystąpił także obecnie jeszcze piłkarz Polonii, Piotr Chodkiewicz. Wśród naszych natomiast zagrało kilku nowych zawodników, którzy najprawdopodobniej zasilą naszą drużynę. Wśród nich znalazł się np. zawodnik Sokoła, Radosław Niełacny.

 Choć Polonia Trzebnica lepiej radziła sobie na boisku, to jednak jako pierwszą bramkę meczu strzelili goście i to praktycznie zaraz po pierwszym gwizdku sędziego. Tym samym bardzo szybko piłkarze Sokoła wyszli na prowadzenie.

Na szczęście nasi piłkarze nie pozostali dłużni i już w jedenastej minucie wpadła bramka wyrównująca wynik. Zdobywcą bramki okazał się Rafał Miazgowski. Niecałe 10 minut później gospodarzom spotkania udało się wyjść na prowadzenie za sprawą gola, którego zdobył Jakub Psiurka. Ale to jeszcze nie był koniec dobrej passy strzeleckiej piłkarzy Polonii. Tuż przed końcem pierwszej połowy kolejnego gola strzelił zdobywca pierwszej bramki, Rafał Miazgowski. Tym samym pierwsza połowa meczu zakończyła się wynikiem 3:1 dla Polonii Trzebnica.

W drugiej połowie, podobnie jak w pierwszej, to goście pierwsi strzelili bramkę. Doszło do tego w 15 minucie gry z rzutu karnego. Ale walka na boisku toczyła się dalej, a gospodarze nie odpuszczali. Co chwilę poloniści stwarzali sobie dogodne sytuacje, z których jednak nie było bramek. Dopiero po 10 minutach biało – niebieskim udało się pokonać bramkarza rywali i strzelić kolejnego gola, doprowadzając ponownie do bezpiecznej, dwupunktowej przewagi. Przed końcem meczu zawodnicy ponownie pokonali obronę i bramkarza Sokoła i w 80 minucie meczu ponownie strzelili gola. Dwa ostatnie celne strzały do bramki były autorstwa testowanego przez Polonię piłkarza. Do końca wynik nie uległ już zmianie i zwycięstwo 5:2 stało się faktem.

 Zawodnicy sprawili świetny urodzinowy prezent Prezesowi Ryszardowi Buckiemu. Cieszy także decyzja Rafała Miazgowskiego, który mimo kilku propozycji z innych klubów, zdecydował się pozostać w Polonii i pomóc drużynie w walce o utrzymanie.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here