W sparingu Bór lepszy od Dolpaszu

72

To były pierwsze sparingi w tym roku dla obu drużyn. Pierwotnie miał się odbyć na boisku ze sztuczną nawierzchnią w Trzebnicy, jednak ponieważ pogoda była sprzyjająca, mecz mógł się odbyć na prawdziwej trawie. 

Od początku spotkania widać było przewagę oborniczan, którzy pierwszą bramkę strzelili już po 7 minutach od pierwszego gwizdka. Mimo tego, że każdy z piłkarzy walczył o każdy metr boiska, walka był czysta. Zawodnicy skupili się na tym, aby ja najlepiej się zaprezentować. Obaj przedstawiciele klubów zgodnie podkreślają, że w takim spotkaniu najmniej ważne są bramki i wynik końcowy, liczy się natomiast to, aby zobaczyć jakie braki ma zespół, nad czym trzeba jeszcze popracować.

Kornel Delczyk, prezes KP Bór uważa, że spotkanie wypadło bardzo dobrze:

Mamy 5 nowych zawodników: trzech zawodników z Polonii Trzebnica, jednego z Dęba Kuraszków i jednego ze Wszemirowa. Jeden  z zawodników wypadł bardzo pozytywnie na lewej stronie pomocy. Powrócił do gry z pracy z zagranicy Mirosław Bełkowski. Zawodnik po powrocie do ojczyzny wraca również do treningów i gry. Ten pierwszy sparing był bardzo udany, zawodnicy zrealizowali zamierzenia przedmeczowe nakreślone przez trenera. Drużyna wykazała się bardzo dużą skutecznością, ponieważ niemal wszystkie sytuacje, które stworzyliśmy zakończyły się bramkami. Na listę strzelców wpisali się: Tomasz Wasiak, dwukrotnie Tomasz Michalewski i czwartą zawodnik testowany z Wszemirowa. Ale nie będę jeszcze zdradzał nazwisk testowanych zawodników – powiedział Kornel Delczyk i dodał, że to trener Krystian Januszewski dogrywał sparingi przed okresem przygotowawczym.

W piątek zagramy z Wiwą Goszcz w Oleśnicy, a dwa dni później we Wrocławiu z Bumerangiem Wrocław. Na treningach frekwencja jest bardzo dobra. Na pewno będzie dłuższa ławka piłkarzy i większa rywalizacja o grę w składzie, co powinno się przełożyć na lepsze wyniki. Dziś pokazaliśmy się z bardzo dobrej strony, choć nie zagrali dwaj zawodnicy z podstawowego składu: Szymona Delczyka i Mateusza Rakowskiego, a z nimi bylibyśmy jeszcze lepsi. Cieszymy się, że jest ładna pogoda i możemy rozgrywać sparingi na trawiastym boisku – podsumował Kornel Delczyk. 

Również Krzysztof Tabak, trener LKS Dolpaszu Skokowa uważa sparing za udany:

Ten mecz był dla nas bardzo dobrą lekcją. Mimo, że to my mieliśmy więcej okazji do zdobycia bramki, to jednak drużyna przeciwników lepiej się zaprezentowała. Testowaliśmy zawodnika, ale na razie nie chcę zdradzać kto to jest. Na razie obserwujemy czy będzie ta osoba będzie przydatna czy nie. Jeśli chodzi o sam mecz, to z rzutu karnego strzelił Wojciech Płatek.U nas zabrakło Pawła Gołasia, Pawła Konopackiego i Wojciecha Okonia. Jestem zadowolony ze sparingu, bo pokazał nam kierunek, na którym musimy się skupićpowiedział trener i dodał, że przygotowania idą zgodnie z planem: – Na obecną chwilę trenujemy 3 razy w tygodniu plus mecz kontrolny w weekend. Przed nami jeszcze 4 mecze kontrolne, najbliższy zagramy za tydzień w sobotę ze Wszemirowem. Planujemy, że odbędzie się w Trzebnicy, ale jeśli będzie taka pogoda jak była dziś, to pewnie zagramy na prawdziwej trawie.  To dopiero początek okresu przygotowawczego, mamy jeszcze  trochę czasu, żeby wyeliminować błędy, które popełniamy – powiedział Krzysztof Tabak.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here