Otwarcie nowego targowiska coraz bliżej

57

Przypomnijmy, że oborniczanie od wielu, wielu lat czekają na nowoczesne targowisko z prawdziwego zdarzenia. Targi odbywały się już na placu przy ul. Kasztanowej/Orkana, przy dworcu PKP, przy ul. Spółdzielczej, a ostatnio, ponieważ kolej prowadzi remont linii, targowisko zostało przeniesione na plac tuż obok OSiR-u. Jakie panują tam warunki doskonale wiedzą zarówno kupujący, jak i sprzedający. Największym mankamentem tego terenu jest to, że ludzie muszą brodzić w wodzie i błocie.

Budowa bardzo długo zapowiadanego targowiska ruszyła jesienią zeszłego roku. Przez chwilę pojawiły się nawet wątpliwości, że z powodu opóźnienia inwestycji może przepaść dofinansowanie z PROW, które jest niebagatelne, bo mówimy o kwocie 1 mln zł. Na szczęście jesienią na plac budowy weszło oleśnickie Przedsiębiorstwo Produkcyjno Usługowe MIRS, które w drugim z kolei przetargu ogłoszonym przez miasto zadeklarowało, że wykona prace za blisko 2 mln 30 tys. złotych.

Równolegle z pracami wykonywanymi przez MIRS, również obornicki ZGK wykonywał prace ziemne na terenie położonym przy ulicy Piłsudskiego – budowany był fragment kanalizacji. W ziemię wmontowano zbiornik retencyjny, w którym będzie zbierana woda po obfitych opadach. Dzięki niemu, będzie powoli odprowadzana do kanalizacji. W tym celu zmeliorowano spory teren. Jak dowiedzieliśmy się w urzędzie, tuż obok targowiska przewidziane są zielone tereny rekreacyjne.

Jak powiedział nam w poprzednim tygodniu kierownik budowy, prace przebiegały bez większych problemów. Budowlańcom bardzo sprzyjała również pogoda. Tylko podczas największych, styczniowych mrozów praca nie szła zbyt szybko.

Część sanitarna, cały budynek jest już skończony. Wiaty, pod którymi ma się odbywać handel są już skończone, zamontowane jest oświetlenie, teren jest już wybrukowany, teraz zostało już tylko uprzątnąć. Nie mamy żadnych problemów z terminami. Co więcej, mamy już najważniejsze odbiory: sanepidu i dysponujemy pozytywną opinią przeciwpożarową wydaną przez strażaków. Teraz pozostaje jeszcze tylko uprzątnąć hałdy ziemi. To na pewno poprawi estetykę. A potem już tylko wydanie pozwolenia na użytkowanie – powiedział kierownik budowy. Jak dodał, firma ma doświadczenie w budowie targowisk, które powstawały przy współfinansowaniu z programu „Mój Rynek”.

Andrzej Małkiewicz, kierownik wydziału inwestycji i remontów potwierdza, że budowa zbliża się do końca. – Nie mieliśmy żadnych problemów z wykonawcą, prace szły sprawnie, terminy zostały dotrzymane. Trzeba pamiętać, że łagodna zima pozwoliła na wykonanie wielu prac, które byłyby niemożliwe do przeprowadzenie w ujemnych temperaturach. Można powiedzieć, że cała robota została już zakończona, teraz firma musi jeszcze tylko posprzątać – powiedział Andrzej Małkiewicz i dodał, że jego zdaniem nie powinno być przeszkód, które mogłyby opóźnić oddanie do użytkowania targowiska. – Obecnie trwa rozpoznanie ofertowe jeśli chodzi o monitoring, ale tym zajmują się inne wydziały. Być może będzie tak, że przez kilka tygodni obiekt będzie czynny, a dopiero później zostaną zamontowane kamery – dodaje naczelnik.

Obiekt na pewno będzie trzeba chronić przez wandalami, bo został wyposażony w estetyczne i kosztowne elementy, chociażby takie jak oświetlenie terenu i nad ławami do handlu, kosze, dębowe ławo-stoły. Dodajmy, że na targu przewidziano także miejsca parkingowe, również dla ciężarówek, a także jakże ważną w takim obiekcie toaletę z prawdziwego zdarzenia. A wszystko dostosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych i mam z wózkami. Dodatkowo, dzieci będą mogły się uczyć jazdy na rowerze po tak zwanej ósemce.

Oborniczanie już bardzo chętnie zaglądają, jeszcze na budowę, żeby zobaczyć jak będzie wyglądało nowe targowisko. – Co kilka dni przyjeżdżają także handlarze, chyba chcą zobaczyć które miejsca są najlepsze. Bardzo często o szczegóły pytają nas również żółtoskórzy sprzedawcy, którzy już pytają gdzie można rezerwować miejsce – mówi z uśmiechem kierownik budowy. A u kogo można rezerwować stanowiska? Tego jeszcze na pewno nie wiadomo. Najprawdopodobniej jednak, targowisko pójdzie pod zarząd OSiR-u.

2 mln 30 tys. zł
tyle kosztuje nowe targowisko

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here