Turniej trzebnickiej halówki zakończony

392

Od wyniku tego spotkania zależał układ tabeli. Niepokonany dotąd zespół Tarczyński był niekwestionowanym faworytem turnieju. Ale jak znamy powiedzenie: „Dokąd piłka jest w grze a bramki są dwie… wynik jest otwarty”.

Drużyna Mrozu Transport wystąpiła z przekonaniem zwycięstwa. Ten stan ducha objawiał się już od pierwszych piłek. Ale pierwsze silne uderzenie na bramkę wykonali zawodnicy drużyny Tarczyńskiego. Minimalne niecelny strzał minął prawy słupek. Zaraz po tym strzale sędzia, Krzysztof Kłopotowski odgwizdał pierwszy faul dla Mroza. Była to zaledwie 2 minuta meczu. A już w 4 minucie zobaczyliśmy celne uderzenie Ireneusza Mamrota. Jeszcze w tej samej minucie moglibyśmy zobaczyć drugiego gola w wykonaniu Michała Mroza. Piłka jednak minęła poprzeczkę. Od tego momentu zaczęły mnożyć się faule, wszystkie odgwizdane dla Mroza. Po trzecim faulu zaczęliśmy się przyglądać poszkodowanym zawodnikom. Bo jak wynikało ze wskazań sędziego tylko zawodnicy Tarczyńskiego byli okrutnie maltretowani. Wraz z siedzącymi obok widzami doszliśmy jednak do wniosku, że zawodnicy „dawali się łatwo faulować”. W taki to sposób zawodnicy tej drużyny doprowadzili do 5 fauli i w ten sposób uzyskali rzut z „jedenastki” . W regulaminie halówki zapisano bowiem , że piąty i następne faule kosztują strzały z jedenastu metrów. Pierwszy z nich został obroniony, dopiero drugi, w 11 minucie meczu był celny. Po tym strzale Jarosław Gajowego mieliśmy remis. Gra nadal charakteryzowała się ostrymi i szybkimi zagraniami. W 17 minucie tej połowy Ireneusz Mamrot poprawił wynik meczu na 2 do 1 dla Mroza i tym wynikiem mogłaby się zakończy pierwsza połowa, gdyby nie celny strzał Jarosława Gajowego, którym ustalił wynik na 2:2.

Druga połowa znów rozpoczęła się od strzałów Mroza. W pierwszej i zaraz potem w drugiej minucie zawodnicy tej drużyny zatrudnili bramkarza zespołu Tarczyńskiego. Zaraz potem zobaczyliśmy piękny strzał w słupek bramki rywali. Zawodnicy Mroza nauczeni doświadczeniem rywali zaczęli upadać przy faulach i tak obie drużyny zaprzestały się „wybitnie” faulować, a gra stała się bardzie ładna dla widzów. Marsz po zwycięstwo zespołu Mroza rozpoczął Krystian Jako w 7 minucie tej połowy. Po nim poprawił Marceli Herka. A od 15 minuty mieliśmy festiwal strzałów. Ostania bramka pada w 19 minucie drugiej połowy meczu kończąca spotkanie ustanawiając wynik na 7 do 2 dla Mroza.

Widzieliśmy grę wszystkich dziewięciu drużyn. Najpiękniej, najbardziej składnie i mądrze taktycznie reprezentowała się drużyna Mroz Transport. Wszystkie spotkania obfitowały w bramki, we wszystkich drużyny grały do ostatniego gwizdka.

Gdy rozstawiono stolik z pucharami, Janusz Pancerz dziękując zawodnikom za sportową rywalizację podał wyniki. Miejsca w kolejności uzyskali: pierwsze Triada Dom, następne – Mróz Transport, Tarczyński, For, Fun, Bukowice, Eurosystem, Sparta Będkowo, Hermes, Poltrans. Najlepszym strzelcem turnieju został Łukasz Pop z Triady,  a najlepszym bramkarzem wybrano Kazimierza Adamczyka z Hermesa. Wszystkie drużyny odebrały puchary i dyplomy. Można dodać, że był to udany turniej. Poszczególne mecze przebiegały sprawnie, w czym swoje zasługi ma sędzia – Krzysztof Kłopotowski i sędziowie rejestratorzy.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here