Wezwanie do sądu czeka w sklepie

991

W obornickim Rodarze przy ul.Wyszyńskiego 51 poinformowano nas, że sklep owszem ma umowę z Ruchem na dostawę prasy i w związku z tym będzie także wydawał awizowane przesyłki z sądów i prokuratury. Jednak to dopiero będzie, a przesyłka niedostarczona w Kowalach trafiła tutaj, gdyż kurier, który dopiero uczy się topografii gminy, nie wiedział, który punkt w Obornikach Śl obsługuje Kowale.  Klient został skierowany do drugiego punktu w mieście – w sklepie „Szczypta świata” przy ul. Marii Skłodowskiej – Curie 31 II.

Na początku roku nastąpiły zmiany w komunikacji między sądami i prokuratorami a petentami. Rozstrzygnięty pod koniec ubiegłego roku przetarg na dostarczanie przesyłek z sądów powszechnych i prokuratur wygrała Polska Grupa Pocztowa. Ponieważ operator obsługujący korespondencję sądów musi mieć placówki w każdej gminie, PGP nawiązała współpracę z największą w kraju prywatną pocztą InPost oraz z Ruchem, które mają udostępnić swe kioski, agencje i inne punkty. Jak się jednak okazuje, tylko w punktach należących do InPostu można, podobnie jak na poczcie, wysyłać np. listy do sądów. Pozostałe to tzw. punkty awizacyjne. W nich kurier pocztowy – w przypadku niezastania adresata w domu – zostawia awizowane wcześniej przesyłki. Na awizie powinien zostawić adres punktu. I tu się zaczynają schody, bo nie wszystkie punkty rozpoczęły działalność, więc jak w opisywanym przez nas przypadku, kurierzy kierują adresatów sądowych przesyłek do innych punktów niż odsyłają przesyłki.

Obecnie w powiecie trzebnickim jest osiem punktów awizacyjnych. W większości są to sklepy, które miały już wcześniej podpisaną umowę z Ruchem – np. na dostawę prasy. Jednak ich rozmieszenie – w porównaniu z placówkami i ajencjami Poczty Polskiej pozostawia wiele do życzenia. Chociaż spełniony jest warunek, że w każdej gminie powinien być przynajmniej jeden punkt awizacyjny, ale dotarcie do niektórych punktów dla osób niezmotoryzowanych może być nie lada problemem.

Wiem, że w różnych rejonach są kłopoty, ale u nas nie ma żadnych problemów. Wydajemy ok. 40 przesyłek dziennie. W Trzebnicy działamy już od dwóch lat. Mamy więc doświadczenie w tej branży – powiedziała nam pani obsługująca punkt w Trzebnicy przy ul. ks. Bochenka 25, czyli w sklepie tekstylnym „po schodkach” –  Dotychczas obsługiwaliśmy głównie sprawy komornicze. Od stycznia doszły nam sądówki. Wydawaliśmy wcześniej i wydajemy dalej. Początkowo ludzie byli w szoku, bo odbierali na poczcie, a teraz muszą szukać, więc się denerwują. Ale powoli się przyzwyczajają i poznają adres. To przecież też jest centrum miasta.

W gminie Trzebnica jest jeszcze jeden punkt, w którym będzie można odbierać przesyłki sądowe: w sklepie w Ujeźdźcu Wielkim gdzie, jak nas poinformowano, przyjęto już 16 listów. – My tych listów nie roznosimy, czekamy tylko na adresatów. Teraz mamy jeszcze szkolenia. W sklepie nie można, przynajmniej na razie, nadawać żadnych przesyłek – powiedziano nam w punkcie w Ujeźdźcu. – Mamy podpisaną umowę z Ruchem, który nam dostarcza gazety. To właśnie w ramach tej współpracy wydajemy też przesyłki.

W  najgorszej sytuacji znaleźli się mieszkańcy gminy Prusice. W czwartej co do wielkości gminie w powiecie jest jeden punkt awizacyjny i w dodatku znajduje na kresach zachodnich gminy. Awizowane przesyłki można odbierać w Skokowej przy ul Wrocławskiej 20 lub oddalonym o niespełna 4 km Borowie. Nie tylko dla mieszkańców Prusic może być to kłopotliwe i kosztowne, ale np. dla mieszkańców Kaszyc Milickich Pawłowa Trzebnickiego czy Wszemirowa, otrzymanie awiza o przesyłce z sądu może oznaczać wielogodzinną wyprawę z przesiadkami.

Niełatwe są też wyprawy po list z sądu lub prokuratorskie wezwanie w gminach Zawonia i Wisznia Mała. Punkty awizacyjne dla tych gmin – po jednym dla każdej – znajdują się odpowiednio: w Czeszowie przy ul. Kasztanowej 8 oraz Strzeszowie przy ul.Lipowej, a więc nieco na uboczu od głównych szlaków drogowych. Brakuje punktów w Wiszni Małej i Zawoni.

W gminie Żmigród jest tylko jedna placówka z punktem awizacyjnym – znajduje się przy ul.Kolejowej 14. Dodajmy, że obecnie w powiecie jest czternaście placówek i agencji pocztowych.

Trzeba jednak pamiętać, że są punkty awizowe, w których nie można np. nadać przesyłki czy zapłacić rachunku.

System działa od 2 stycznia i jak do tej pory (rozmawialiśmy 23 stycznia) nie mieliśmy żadnych uwag, ani skarg. Obecnie wszystkie przesyłki wychodzące z sądu odbiera kurier PGP. Natomiast listy, które do nas przychodzą odbieramy z dwóch źródeł: przesyłki od ludzi z zewnątrz przynosi listonosz Poczty Polskiej, natomiast między sądami, przynosi kurier – powiedziała nam dyrektorka Sądu Rejonowego w Trzebnicy Magdalena Rypińska. – Listy i zawiadomienia, które my rozsyłamy do mieszkańców, kurier ma dostarczyć pod wskazany adres. Jeśli nie zastanie adresata, powinien zostawić awizo ze wskazanym adresem, gdzie i w jakich godzinach należy odebrać przesyłkę.

Również w Prokuraturze Rejonowej w Trzebnicy nie notowano jeszcze żadnych skarg, na niedoręczenie korespondencji czy informacji o kłopotach z jej odebraniem.

Nowa umowa weszła w życie na początku roku. To za krótki okres na podsumowania. Mamy informacje, że do adresatów doszły pierwsze wezwania, bo to są listy polecone i otrzymaliśmy „zwrotki”. Nie wiemy jednak, czy przesyłki te dostarczył kurier, czy były one w punktach – powiedział prokurator rejonowy Leszek Wojtyła. – Sam system budzi moje uwagi. Wydaje się, że obecnie zagrożone jest bezpieczeństwo przesyłek, bo na adresata czekają w różnych miejscach: sklepach czy punktach usługowych. Mamy bardzo ważną korespondencję, nierzadko jest ona objęta tajemnicą państwową. Nie powinni się nią zajmować ludzie bez specjalistycznego przygotowania .

Oferta Poczty Polskiej, której infrastruktura jest bardzo rozwinięta, a listonosze odpowiednio przeszkoleni i doświadczeni, przegrała z tańszą ofertą PGP, która po pierwsze – nie utrzymuje ani tylu placówek co PP, ani tym bardziej pracowników. I tutaj właśnie zaczynają się schody. Przetarg rozstrzygnięty został jesienią 2013 roku, a umowa podpisana w pośpiechu w połowie grudnia. Umowa opiewa na 500 milionów złotych i ma zagwarantować dostarczenie przez dwa lata 98 milionów przesyłek. Oferta PGP była niższa o 84 mln zł od Poczty Polskiej.

W ub. tygodniu Prokuratura Okręgowa w Krakowie z zawiadomienia Poczty Polskiej wszczęła śledztwo w sprawie tego przetargu. Prokuratorzy będą sprawdzać, czy jego zwycięzca dysponuje odpowiednią infrastrukturą i liczbą pracowników, tak jak zadeklarował w przetargu. Chodzi przede wszystkim o posiadanie placówek w każdej gminie.

Adresy punktów awizacyjnych
i godziny otwarcia

Oborniki Śląskie

ul. Skłodowskiej 31 II

pon.–pt. 9-16

Oborniki Śląskie

kard. Wyszyńskiego 51

pon.–pt. 6-21 sob 7-21

Trzebnica

ul. ks. Bochenka 25

pon.– pt. 9-17.00 sb 9-13

Ujeździec Wielki

Ujeździec Wielki 13

pon.–pt. 6-18 sob 6-18

Żmigród

Kolejowa 14

pon.–pt. 6-180 sob 6-18

Czeszów

Kasztanowa 8

pon.–pt. 8-19 sob. 80-16

Strzeszów

Lipowa 2A

pon.–pt. 7-18 sob. 7-16

Borów (gm. Prusice)

Borów 1

pon.–pt. 6-180 sob. 6-18

Skokowa

Wrocławska 20

pon.–pt. 6-21 sob. 7-16

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here