WKS „Śląsk” w Zorzy

687

Na mocy tej umowy Zorza Pęgów prowadzi szkolenie dzieci od 5 do 16 roku życia w kategoriach żaczki, orliki, młodziki, trampkarze i juniorzy młodsi, a system szkolenia w tym klubie i we wszystkich filiach (jest ich łącznie14 na Dolnym Śląsku), jest identyczny jak w samym WKS-ie. Opracowany został na podstawie wieloletnich doświadczeń w szkoleniu dzieci i młodzieży z lig francuskich i holenderskich, gwarantujący rozwój sportowy i tym samym zapewniający możliwość kontynuowania przygody z piłką nożną w wiodących grupach Śląska w poszczególnych kategoriach wiekowych. Pod kątem szkolenia Śląsk Wrocław jest jednym z trzech najlepszych i największych klubów w Polsce, w którym aktualnie trenuje ponad 1500 zawodników (łącznie z filiami).

O tym jak wygląda teraz sytuacja klubu, co się zmieniło, jakie korzyści z umowy będzie mieć Zorza, zapytaliśmy prezesa klubu Piotra Stalę i trenera seniorów Zorzy, koordynatora ds. Filii WKS „Śląsk” Bartosza Mazura.

NOWa: – Na czym ma polegać współpraca, którą Zorza nawiązała z klubem WKS?

Piotr Stala: – Pierwsze rozmowy jakie przeprowadziłem w sprawie powołania Filii WKS „Śląska” Wrocław w Pęgowie z obecnym prezesem WKS-u sekcji piłki nożnej Maciejem Sikorskim pokazały, że łączy nas ta sama wizja i cele, należy inwestować w rozwój i szkolenie dzieci, bo w nich jest  przyszłość. Mówiąc wprost, mamy Śląsk w domu, na miejscu. Cały system szkoleniowy jest ujednolicony w samym WKS-ie, jak i we wszystkich filiach, stworzony i opracowany na podstawie wieloletnich doświadczeń z pracy z młodzieżą w ligach holenderskich, francuskich i niemieckich. Wszystko jest ściśle dopięte i systematycznie koordynowane przez WKS. Z pewnością czyni to nas bardziej zauważalnym w gminie Oborniki Śl. i stwarza przewagę nad innymi klubami w samej jakości trenowania. Duży udział w tym przedsięwzięciu miał nasz trener grupy seniorów Bartosz Mazur, który jest jednocześnie koordynatorem tego projektu. Korzystając z okazji na łamach gazety pragnę mu bardzo podziękować za zaangażowanie i pomoc.

NOWa: – Jakie korzyści dla klubu wynikają z umowy?

PS: – Na tym projekcie skorzystają przede wszystkim dzieci. Jako członkowie całej społeczności rodziny Śląska mamy zapewniony udział w meczach ligowych i pucharowych WKS „Śląsk” Wrocław na Stadionie Miejskim we Wrocławiu zupełnie za darmo. Możemy przyglądać się treningom I drużyny i liczyć na odwiedziny kilku czołowych zawodników Śląska podczas naszych treningów w Pęgowie, oczywiście w miarę możliwości. Nasze dzieci uczestniczą we wszystkich imprezach organizowanych przez Śląsk, w tym turniejach, imprezach plenerowych itp. Sami możemy organizować turnieje i zapraszać inne filie. Najbardziej zdolna młodzież będzie miała możliwość bezpośredniego przejścia do Śląska i grania w wiodących grupach w swoich kategoriach wiekowych. W planach są następne pomysły, które chcemy wspólnie z władzami Śląska realizować. Ale taką największą korzyścią jest ta opieka merytoryczna, szkolenia trenerów i ściśle usystematyzowany plan szkolenia, dzięki któremu nasi trenerzy mocno podniosą swoje umiejętności oraz wiedzę, które to przekażą dzieciom, a one mają gwarancję szybkiego i prawidłowego rozwoju.

NOWa: – Czy klub poniesie jakieś koszty w związku ze współpracą?

PS: – Nie ponosimy żadnych kosztów w związku z taką współpracą, a jedynie możemy zyskać jako klub na promocji, ponieważ wraz z podpisaniem umowy otrzymaliśmy prawa do posługiwania się nazwą i herbem WKS „Śląska” Wrocław.

NOWa: – Jak wygląda sytuacja finansowa klubu? Czy dofinansowanie przyznawane z budżetu gminy jest wystarczające?

PS: – W piłce nożnej, jak i w każdym innym sporcie, potrzebne są pieniądze, aby można było zaspokoić podstawowe potrzeby dla funkcjonowania i szkolenia. Nigdy nie jest tak dobrze, aby nie mogło być lepiej. Dofinansowanie z gminy Oborniki Śl. w takiej kwocie jakiej je otrzymujemy musi  nam wystarczyć, bo nie ma innego wyjścia. W zeszłym roku otrzymaliśmy 7000 zł i mając na głowie tak dużo dzieci, trzeba było mocno się starać i główkować, aby związać koniec z końcem. Dzięki wsparciu kilku firm i osób prywatnych udało nam się skromnie przetrwać tamten rok. W 2014 roku życzyłbym sobie większej kwoty wsparcia od gminy,  ponieważ potrzeby są ogromne. Czekamy na rozstrzygnięcie otwartego konkursu ofert i wówczas będziemy wiedzieli więcej jaki będzie dla nas bieżący rok pod względem finansowym. Oprócz tego czeka nas mnóstwo pracy przy „budowie” boiska treningowego, bezpośrednio sąsiadującego z boiskiem głównym. Brakuje nam piłkochwytów, co bardzo utrudnia treningi szczególnie dzieciom, ponieważ piłki te strzelone niecelnie: wypadają na parking szkolny ok. 150 metrów i dzieci tracą czas i siły, aby je z powrotem przynieść. Takie same sytuacje zdarzają się na meczach ligowych. Dużo rzeczy na boisku i wokół poprawiamy sami,wyremontowaliśmy szatnie, miejsca siedzące dla widzów i jak wspomniałem szykujemy boisko treningowe dla dzieci.

NOWa: – Ilu  członków klub Zorza zrzesza ?

PS: – W obecnej chwili w mamy 5 grup młodzieżowych, w których trenują dzieci między 5-15 rokiem życia. Są to kategorie żaczki, orliki, młodziki,  trampkarze, uczestniczący regularnie w turniejach i rozgrywkach ligowych organizowanych przez DZPN. Natomiast w  kategorii junior młodszy roczniki 1997-98, skupiamy się jedynie na treningach i przygotowaniu zespołu do rozgrywek ligowych w nowym sezonie. Łącznie na koniec 2013 roku skupialiśmy 106 osób czynnie uprawiających piłkę nożną. Natomiast z każdym treningiem dochodzą do nas nowe dzieci, spowodowane jest to promocją klubu, stworzeniem filii oraz „magią” Śląska Wrocław, która wpływa na pozytywny wizerunek Zorzy.

NOWA: – Czy trenujecie samych chłopców?

PS: – Mamy w swoich szeregach 8 dziewczynek, które z zapałem uczestniczą w treningach. W ubiegłym roku w „Turnieju o puchar Tymbarka” drużyna składająca się z naszych zawodniczek zajęła bardzo wysokie 4 miejsce w finale wojewódzkim w Świdnicy. Królową strzelców została Małgorzata Lichwa zdobywając w sześciu meczach 25 bramek, otrzymując nagrodę indywidualną i statuetkę z rąk reprezentanta Polski Arkadiusz Piecha. Talent Gosi został zauważony przez trenerów i niedługo po tym otrzymała powołanie do kadry województwa dolnośląskiego w kategorii U-10, a obecnie jest powołana do kadry U-13. Takie wyniki bardzo cieszą i na ten rok zaplanowany jest dalszy rozwój grupy dziewczęcej, w której chcemy, aby trenowały dziewczynki w różnym wieku. Trenerem tej grupy jest mieszkanka Pęgowa Alicja Pawlak, a asystentem Dorota Burak, byłe reprezentantki Polski w piłce nożnej i wieloletnie mistrzynie Polski w klubach AZS AWF  Wrocław, Unia Racibórz oraz mogące się pochwalić występami w Lidze Mistrzyń. Planujemy w przyszłości zgłosimy naszą drużynę dziewczynek również do rozgrywek.

NOWa: – Jak teraz będą wyglądały treningi dla dorosłych i dla dzieci, kto będzie je prowadził?

Bartosz Mazur: – Treningi w grupach młodzieżowych bardzo się zmieniły od momentu podpisania umowy,  klub WKS ŚLĄSK zaopatrzył naszych trenerów w ogromna wiedzę, poprzez wewnętrzne szkolenie – szkolenia mają odbywać się będą co kwartał – oraz materiały szkoleniowe, każdy z trenerów dostał tzw. biblię, w której zawarte są wszystkie szczegóły, na które trenerzy w każdej kategorii wiekowej mają zwracać uwagę, ponadto został opracowany „Poradnik trenera”, dziennik trenera i plan szkoleniowy który jest ściśle sprecyzowany i rozbity  na plan roczny, miesięczny, tygodniowy oraz rozpisana jest każda jednostka treningowa. Dzieciaki mają ogromną frajdę bo treningi są ciekawe, zagadkowe, decyzyjne, każdy z zawodników musi być skoncentrowany gdyż w każdej chwili może dostać jakieś zadanie od trenera lub pytanie odnośnie wykonywanych czynności. Trening jest tak ułożony, aby dzieciaki same szukały rozwiązań, a trenerzy mają im w tym pomagać, a nie dawać gotowych odpowiedzi.Trenerzy również mają świadomość, że pracują na profesjonalnym planie szkoleniowym oraz w profesjonalnie prowadzonym klubie przez co bardzo powiększają swoją wiedzę i co za tym idzie rozwijają się zawodowo. W skład sztabu szkoleniowego w naszym klubie wchodzą: Alicja Pawlak oraz Dorota Burak w kat. żaki, Wojciech Zieliński kat. młodzik, Paweł Podolski kat. trampkarz, Bartosz Mazur kat. seniorzy, oprócz swoich obowiązków Wojtek i Paweł pomagają trenerowi seniorów, Wojtek zajmuje się jednym z elementów przygotowania motorycznego – fitnes, aerobik – natomiast Paweł jest odpowiedzialny za rozwój bramkarzy we wszystkich kategoriach wiekowych.

NOWa: – Czy drużyna seniorów ma szansę na awans w tej rundzie?

BM: – Szanse ma i to bardzo realne, jak poprzednie lata pokazały zespoły które na półmetku traciły 7 pkt. do lidera awansowały, a my mamy tylko 3 pkt.stratu. Także nie składamy broni, a wręcz odwrotnie jeszcze się zbroimy i będziemy walczyli do ostatniej kolejki o jak najlepszą pozycję w tabeli.

NOWa: – Czy seniorzy rozpoczęli już treningi przed wiosenną rundą?

BM: –  Tak seniorzy wrócili do zajęć już 14 stycznia. Trenujemy dwa razy w tygodniu, przeplatając zajęcia w hali i w terenie, mamy zaplanowanych 9 gier kontrolnych. Myślę że podczas tych sprawdzianów moi zawodnicy potwierdzą swoją przydatność do drużyny oraz uda się zrealizować wszystkie założenia i plany na ten okres przygotowawczy.

NOWa:- Jak wygląda sytuacja kadrowa?

BM: – Do przygotowań przystąpiło 23 zawodników oraz prowadzimy rozmowy z 3 potencjalnym zawodnikami, jeden z nami już trenuje, dwóch kolejnych musi uregulować swoja sytuację w poprzednich klubach i myślę, że niedługo dołączą do zespołu. Każdy z tych zawodników to duża jakość piłkarska, każdy z nich grał na poziomie okręgówki i na pewno podniosą poziom zespołu. Przed pierwszym treningiem przeprowadziliśmy rozmowę z zawodnikami informując ich, że po 4 sparingach zostanie ogłoszona dwudziestka, która w dalszej części okresu przygotowawczego oraz w rundzie rewanżowej będzie reprezentowała nasz klub. Nie chcemy blokować zawodnikom rozwoju i przyjemności gry, dlatego ci z których nie będziemy korzystali dostaną wolna rękę na poszukiwanie sobie innego klubu. Mamy „bogactwo personalne”, a to również nie służy dobrej atmosferze gdy jest trzech zawodników na jedną pozycję.Ten trzeci miałby bardzo małe szanse na załapanie się do kadry meczowej i musiałby siedzieć na trybunach. Chcemy mieć dwóch zawodników na pozycję i wprowadzić mocną rywalizację o pierwszy skład, co podniesie jakość i zaangażowanie.

NOWa: – Czego życzyć zawodnikom i klubowi na najbliższy sezon?

BM:-  Zawodnikom w szczególności zdrowia, zapału do pracy, satysfakcji że mają możliwość uczestniczyć w tak dużym przedsięwzięciu jakim jest budowa marki klubu oraz drużyny Zorza  Pęgów, wielu bramek, pięknych akcji i kibiców na trybunach. Klubowi i kibicom radości i pociechy ze swoich zawodników a trenerowi szczęścia i wytrwałości oraz realizacji założeń. Na zakończenie chciałem dodać, że we wszystkim co robimy, zwracamy uwagę na jakość i wychodzimy z założenia że „nieważne gdzie, ale ważne jak”. I chcemy udowodnić, że w małej miejscowości jaką jest Pęgów można zrobić coś wielkiego Zorza/WKS „Śląsk”.

NOWa: – Dziękuję za rozmowę.

BM: – Dziękuję.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here