Rozbiliśmy kilka grup przestępczych

486

NOWa: – Czy rok 2013 był dobry dla policji?

Piotr Krzysztoń: – Na podstawie analizy z 5 ostatnich lat, mogę powiedzieć, że był to najlepszy rok. Udało się nam „zbić” przestępczość, głównie jeśli chodzi o kradzieże z włamaniem, o blisko 50 proc. Przyczyniła się do tego bardzo dobra praca pionu kryminalnego i prewencji, również na drogach – bo odstraszała włamywaczy, którzy przyjeżdżają do nas z sąsiednich powiatów, głównie z Wrocławia. Zatrzymaliśmy również 4 duże grupy, które trudniły się włamaniami.

NOWa: A czy udało się odnaleźć i zatrzymać złodziei, którzy okradli kilka domów w Saniach pod Żmigrodem? Nasza gazeta opisywała tę sprawę szeroko.

PK:Nad tą sprawą jeszcze pracujemy. Prowadzimy współpracę z sąsiednimi powiatami, które mają podobne zdarzenia.

NOWa: – Co było najbardziej spektakularnym sukcesem policji w zeszłym roku?

PK: To na pewno rozbicie grupy, która zajmowała się kradzieżą samochodów. Udowodniliśmy im 16 kradzieży, odzyskaliśmy część mienia, a złodzieje zostali aresztowani. W lutym zeszłego roku udało się nam zatrzymać złodziei, którzy notorycznie włamywali się do kiosków na trzebnickim targu. Zlikwidowaliśmy również plantację marihuany w mieszkaniu w gminie Oborniki Śląskie. To było wspólne działanie z policjantami z Milicza.

NOWa: – Dość często udaje się policjantom zlikwidować jakąś plantację. Czy uprawa konopi indyjskich to plaga w naszym powiecie?

PK:Często mamy takie zdarzenia. Łatwiej jest zatrzymać kogoś, kto ma przy sobie narkotyki niż udowodnić, że koś je hoduje lub sprzedaje. Na tym właśnie się w zeszłym roku skupiliśmy i mamy wzrost o 200 proc. w stosunku do roku 2012 r. jeśli chodzi o wykrywalność produkcji i handlu. Dalej będziemy się koncentrować na zwalczaniu handlu i produkcji narkotyków. Jestem ich przeciwnikiem w każdej formie. Kiedy pracowałem we Wrocławiu, również na dworcu, miałem kontakt z narkomanami i wiem, do czego doprowadza uzależnienie. Będziemy przed tym zjawiskiem chronić mieszkańców naszego powiatu.

NOWa: – A jak było z bezpieczeństwem na drogach? W ostatnim roku wydarzyło się w naszym powiecie kilka wypadków, o których mówiła cała Polska.

PK:Tu rok 2013 był gorszy od poprzedniego. Na drogach powiatu zginęły o dwie osoby więcej. W całym kraju realizowany jest program, który ma za zadanie ograniczyć ilość kolizji i wypadków. Dzięki działaniom komendanta Bugajskiego, w 2012 roku udało się nam pozyskać trzy etaty dla ruchu drogowego, w tym roku otrzymaliśmy kolejne trzy. Dostaliśmy również samochód z wideorejestratorem, który zostanie niedługo wprowadzony do ruchu po naprawie. Przeorganizujemy siły tak, że w godzinach popołudniowych i nocnych będzie na drogach więcej policjantów. Wiadomo, że newralgiczna jest „piątka”, na której jest duży ruch, ale musimy również pamiętać o drogach lokalnych. Poza tym prowadzimy pogadanki z dziećmi i osobami starszymi, staramy się nie tylko karać, ale i edukować.

NOWa: – Pamiętamy, że we współfinansowaniu z powiatem i ościennymi gminami został zakupiony samochód z wideorejestratorem, który dość szybko, z powodu wypadku, został rozbity. Czy auto kupione za pieniądze naszych powiatowych podatników wróci na drogi?

PK: Sytuacja prawna jest taka, że faktycznie pieniądze z ubezpieczenia auta zostały wpłacone do centralnego budżetu policji. Otrzymaliśmy informację, że w tym roku dostaniemy nowy radiowóz jako rekompensatę; również z wideorejestratorem. Obecnie otrzymaliśmy również opla, z wideorejestratorem. Za kilka miesięcy otrzymamy sam widoerejestrator, który będziemy mogli montować w różnych samochodach. Plany są takie, że w tym roku będziemy mieli dwa takie samochody. Jeśli chodzi o poprawę bezpieczeństwa na drogach to „pomocą” są również fotoradary na „piątce”. Oba, zarówno ten w Wiszni Małej, jak i w Prusicach rejestrują przekroczenia prędkości samochodów jadących w obie strony. Fotoradary stanęły w miejscach, gdzie naprawdę było niebezpiecznie, gdzie dochodziło do kolizji i wypadków. To, że w Prusicach stanął fotoradar gminny świadczy tylko o tym, że władze dbają o bezpieczeństwo mieszkańców, którzy powinni być za to wdzięczni. A że są z tego dodatkowe pieniądze dla gminy, to tylko należy się cieszyć. Z tego co wiem, to Prusice za pieniądze z mandatów budują i remontują gminne drogi.

NOWa: – Media co chwilę informują o kierowcach, którzy po pijanemu spowodowali wypadki, zabijając nawet kilka osób jak to miało miejsce w Kamieniu Pomorskim. Czy pijani za kółkiem również są plagą w naszym powiecie? Czy w każdym komisariacie i posterunku kierowcy mogą sprawdzić czy są trzeźwi?

PK:Tak. W każdej jednostce są alkomaty, z których można skorzystać. Oczywiście bezpłatnie. Urządzenia są atestowane, policjanci są przeszkoleni. Dla przykładu, po długim weekendzie styczniowym, tylko w Trzebnicy przyszły się przebadać na zawartość alkoholu w organizmie aż 22 osoby. Zachęcam, żeby zwłaszcza następnego dnia po spożyciu alkoholu przyjść i się przebadać, żeby mieć pewność, że nie stworzy się niebezpieczeństwa dla siebie, swojej rodziny i innych uczestników ruchu.

NOWa: – A czy w związku z ostatnimi wydarzeniami kierowcy mogą się spodziewać częstszych kontroli na drogach?

PK:Cały czas prowadzimy kontrole. Niektóre są cykliczne. Czasem zapowiadamy je w biuletynie, a czasem kontrolujemy bez ostrzeżenia. Na pewno policjantów będzie na drogach dużo.

NOWa: – Czasem słyszy się, że w policji jest straszna bieda, że policjanci przynoszą sobie sprzęt do pracy i papier do drukarek. A czy policjanci w powiecie trzebnickim mają komfortowe warunki pracy?

PK:W Obornikach Śl. jest odnowiony komisariat, w Żmigrodzie budynek jest całkiem nowy, dzięki burmistrzowi Robertowi Lewandowskiemu, tam jest już XXI wiek. Tylko my, jako komenda powiatowa, jak „ostatnie sierotki” mamy chyba najgorsze warunki. Nawet zamontowano nam ostatnio daszek nad wejściem, żeby nikomu na głowę nie spadł tynk. Staramy się załatwić współfinansowanie remontu z centrali i samorządu lokalnego z funduszy unijnych. Mamy obiecaną pomoc od  komendanta Andrzeja Łuczyszyna, który obecnie zajmuje się sprawami logistyki w komendzie wojewódzkiej policji. Remontu wymagają zwłaszcza szatnia i część socjalna dla policjantów. Nie wiemy jaki budżet będzie miała policja w całym kraju. A jeśli chodzi o wyposażenie, to chyba nie mamy na co narzekać. Ostatnio Żmigród dostał nieoznakowany samochód, a my w Trzebnicy sprzęt komputerowy od starosty. Fakt, że mamy dużo pracy powoduje, że i nasze narzędzia szybciej się zużywają.

NOWa: – Ale na paliwo nigdy nie zabraknie? Nie ma już limitów kilometrów?

PK: – Limitów już nie ma. Ze względu na ogólny kryzys, faktycznie 4 lata temu obowiązywały, ale później zlikwidowano je. Jesteśmy służbą i liczy się to, żebyśmy jak najszybciej dojechali na miejsce zgłoszenia. Na paliwo nie może zabraknąć środków. Musimy szybko reagować, w ten sposób również zbudujemy zaufanie do policji.

NOWa: – Przez ostatnie lata w powiecie pracowały dwa psy policyjne. Czy planowane jest wprowadzenie do służby kolejnych zwierząt?

PK:W Obornikach był pies, ale cierpiał na chorobę układu kostnego. W Żmigrodzie jest pies patrolowy, który regularnie pracuje, ma świetne warunki, policjanci bardzo o niego dbają. Mamy obiecane środki finansowe od starosty na zakup szczeniaka do przeszkolenia na wyszukiwanie narkotyków, gdyż dotychczas do tych celów wypożyczamy czworonogi z urzędu celnego, które pomagają nam w trakcie akcji antynarkotykowych.

NOWa: – Czy mieszkańcy naszego powiatu często dzwonią z informacją o tym, że w jakimś domu dziecku może dziać się krzywda? Czy dzwonią również z informacjami, że na drogę mógł wyjechać pijany kierowca?

PK:Takie telefony zdarzają się dość często. Każdy sygnał sprawdzamy. Nawet kiedy dzwonią osoby, które już wcześniej zadzwoniły z informacją, która nie miała pokrycia w rzeczywistości. Kilka dni temu mieliśmy takie zgłoszenie w Obornikach. Kobieta słyszała płacz dziecka w nocy. W ciągu 20 minut zorganizowaliśmy patrole policji i straży pożarnej. Przypuszczamy, że mógł to być kot, który wydawał dźwięki podobne do płaczu dziecka. Całkiem niedawno otrzymaliśmy również sygnał, że drogą mógł poruszać się pijany kierowca. Inni ludzie zauważyli, że wpadł w poślizg i zatrzymał się na płocie. Kiedy patrol wezwany na miejsce przebadał mężczyznę, okazało się, że był trzeźwy, po prostu nie zachował należytej ostrożności. Czasem może być tak, że ktoś zasłabnie za kierownicą, poczuje się źle i nasza interwencja uratuje mu życie. Za każdy sygnał dziękujemy i sprawdzamy go. Żadnego nie lekceważymy, bo czyjś telefon może nam pomóc zapobiec tragedii.

NOWa: – Czy uważa Pan, że powinno się publikować wizerunek i dane kierowców, którzy wsiedli za kółko po alkoholu?

PK: Myślę, że wszystkie działania represyjne, które mają na celu poprawę bezpieczeństwa są dobre, jednak to nie policja a prokuratura może wydać zgodę na publikację wizerunku. Trzeba również rozważyć i wyważyć pewne sprawy. Jest różnica między kierowcą, który miał zły dzień i po piwie wsiadł do samochodu, a takim, który notorycznie jeździ po alkoholu. Czy w przypadku tego pierwszego kara nie będzie zbyt dokuczliwa? Pewnie dowiedzieliby się sąsiedzi i rodzina. Myślę, że jeżeli ktoś dwukrotnie popełni takie przestępstwo powinien mieć dożywotnio zabierane prawo jazdy. Wszystkie działania policji muszą się mieścić w granicach prawa. Również kary wymierzane w przypadku osób prowadzących auta bez uprawnień powinny być tak wysokie i dokuczliwe, żeby taki przestępca już nigdy nie wsiadł za kierownicę.

NOWa: – Co będzie najważniejszego w tym roku dla Pana i dla komendanta Bugajskiego?

PK: Oczywiście poprawienie bezpieczeństwa w jego różnych aspektach, poprawa warunków pracy policjantów i praca nad budowaniem zaufania do policji wśród mieszkańców.

w 2012 roku było 7 rozbojów, a w 2013 – 5

7
tyle pobić i bójek odnotowali w zeszłym roku policjanci (rok wcześniej były 2)

o 45 więcej kradzieży odnotowali policjanci w 2013 roku: w 2012 było ich 252, a ro później już 279

o 114 mniej kradzieży z włamaniem w 2013 roku niż rok wcześniej odnotowali trzebniccy policjanci

w 2012 włamań było 246, a w 2013 132

w 2013 roku policjanci zatrzymali 377 pijanych kierowców – o 30 mniej niż w 2012

w 2012 roku policja odnotowała 16 kradzieży aut, a w 2013 już 19

w 2012 roku policjanci otrzymali zgłoszenia o 33 zniszczeniach mienia, a w ubiegłym roku aż o 37 więcej, czyli 70

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here