Same zwycięstwa piłkarzy ręcznych

70

Seniorzy mieli najtrudniejsze zadanie, bowiem rozgrywali swój mecz na bardzo trudnym terenie. Zespół ASPR-u w ubiegłej rundzie najpierw wygrał w Obornikach Śląskich z naszymi szczypiornistami a następnie przez wiele kolejek ich hala był jak „twierdza” niezdobyta. Nasi zawodnicy niejednokrotnie udowadniali swoje ambicje i wolę walki. Obydwa fakty podziałały na nich bardzo mobilizująco. Bardzo dobrze było to widać na parkiecie.

Pierwsze minuty pokazały, że  hasło „Gra Bór są emocje” jest ciągle aktualne. A postawa obydwu zespołów dawała wiele emocji  kibicom z Opolszczyzny. Do dwunastej minuty trwała walka bramka za bramkę. Przełomowym momentem meczu była obrona drugiego rzutu karnego przez naszego bramkarza. Fakt ten dał sygnał do ataku dla SPR-u. Od wyniku 6:6 nasi zawodnicy zdobyli 3 bramki z rzędu nie tracąc żadnej. W kolejnych pięciu minutach ponownie popisali się serią skutecznych ataków, kolejno zdobywając cztery brami. 7-bramkowa przewaga nieco uśpiła nasz zespół, w zaledwie 3 minuty pozwolili gospodarzom rzucić trzy gole nie zdobywając ani jednego. Do końca pierwszej połowy obydwa zespoły seriami traciły i zdobywały bramki. Bór wypracował sobie dobrą pozycję startową do drugiej połowy rozpoczynając ją od wyniki 12:17.

Przebieg drugiej połowy był bardziej wyrównany. Nasz zespół bojaźliwie rozegrał trzeci kwadrans spotkania w czterdziestej czwartej minucie pozwalając gospodarzom odrobić prawie całą ciężko wypracowaną przewagę z pierwszej połowy. Przebudzenie oborniczan nastąpiło po czterdziestej piątej minucie. Ponownie zaczęli zdobywać systematycznie bramki a seria trzech kontr na pięć minut przed końcem spotkania pozwoliła doprowadziła do 5-punktowej przewagi SPR-u. Kontrolując przebieg spotkania nasi szczypiorniści pokonali na bardzo trudnym terenie gospodarzy. Wraz z wynikiem 28:33 wywieźli z Zawackiego kolejne dwa punkty.

Przemysław Bagiński, trener zespołu powiedział po meczu: – Dzisiejszym meczu graliśmy zrywami. Dobre momenty przeplataliśmy słabymi i rywal miał możliwość odrabiania strat. Oczywiście dobrych momentów było więcej niż złych dlatego mamy dobry wynik. Za to należą się słowa podziękowania dla całego naszego zespołu. Chwilami graliśmy jak natchnieni i chciałbym aby wszyscy zawodnicy zapamiętali te dobre momenty. My trenerzy musimy jednak widzieć również tę drugą stronę czyli mankamenty naszej gry. Dużym problemem są wspominane przestoje i początek drugiej połowy w naszym wykonaniu. Myślę, że to w tym momencie nasze najważniejsze zadanie poprawić grę w trzecim kwadransie gry. Mamy mało czasu na eliminację błędów. Już w w najbliższą sobotę podejmować będziemy zespół EUCO UKS Dziewiątka Legnica. Trudny rywal ale my lubimy wyzwania więc na pewno będzie ciekawie. Ze względów organizacyjnych od najbliższego meczu zdecydowaliśmy się wprowadzić bilety na mecze seniorów. Liczmy jednak, że nasi sympatycy zrozumieją nasze decyzje i nadal będą licznie wspierać nas podczas zmagań naszych zespołów.

SPR Bór Oborniki Śląskie: Przemysław Bagiński, Konrad Burchacki, Piotr Jagodziński, Michał Jeruszka, Dawid Kalinowski, Aleksander Kasiniak, Adam Katan, Łukasz Kurzydło, Krzysztof Przystarz, Dawid Matula, Paweł Nogal, Kamil Ramiączek, Eryk Sawicki, Artur Szabat. Trenerzy:Artur Szabat i Przemysław Bagiński

Juniorzy też zwyciężyli

W niedzielny poranek zespół dzieci w składzie: Hubert Głodowski, Bartłomiej Głodowski, Adam Duszak, Karol Rejman, Karol Raduchowski, Ardian Mirecki, Bartosz Watras, Jakub Bagiński, Piotr Raczyński, Grzegorz Raczyński, Daniel Słomian i Patryk Kowalski – 15:19 pokonał zespół Moto Jelcz Oława I. – Jest to pierwsze ligowe zwycięstwo zaszłych najmłodszych zawodników i nalezą im się słowa uznania i gratulacje za sukces walkę  na boisku – podkreśla trener zespołu Przemysław Bagiński.

W drugim niedzielnym meczu młodzicy SPR-u pokonali zespół Siódemki Legnica 29:28.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here