Maturzyści szykują się na bale

448

Zgodnie z tradycją to maturzyści i ich rodzice organizują bale studniówkowe. Nauczyciele, wychowawcy, dyrekcja szkoły są na tej wyjątkowej imprezie gośćmi. Dawno już minęły czasy, kiedy to mamy uczniów piekły po nocach ciasta, robiły sałatki, a do przygotowania pozostałych pyszności zatrudniało się kucharki. Bale nie odbywają się już w salach gimnastycznych szkół średnich. Teraz studniówki to prawdziwe bale, organizowane z przepychem.

Kto, gdzie i kiedy?

Ponieważ sezon studniówkowy właśnie się rozpoczął, sprawdziliśmy kiedy i gdzie będą się bawić maturzyści z poszczególnych szkół naszego powiatu. Jako pierwsi spośród wszystkich uczniów szkół średnich w naszym powiecie, swój bal studniówkowy mieli tegoroczni maturzyści z Powiatowego Zespołu Szkół nr 1, przy ul. Wojska Polskiego. Ich bal odbył się w minioną sobotę, w Hotelu „Trzebnica”.

Uczniowie PZS nr 2 będą w tym roku bawić się na studniówce, która odbędzie się 31 stycznia, również w Hotelu „Trzebnica”. Młodzież zacznie swój pierwszy wielki bal o godz. 19.30.

Sławomir Szypulski, dyrektor Powiatowego Zespołu Szkół w Obornikach  Śląskich poinformował nas, że w tym roku maturzyści z obu szkół będą bawić się razem: – Taką decyzję podjęli rodzice i sami uczniowie. Maturzyści z Liceum Ogólnokształcącego i Technikum będą bawić się w Hotelu „Trzebnica” 25 stycznia. Terminy tak się poukładały, że udało się urządzić bal studniówkowy dokładnie na sto dni przed tym najważniejszym egzaminem. Studniówka rozpocznie się o godz. 19 – dodał Sławomir Szypulski.

Jak dowiedzieliśmy się w Zespole Szkół w Żmigrodzie, w tym roku uczniowie ostatnich klas będą się bawić w naszym województwie. Przypomnijmy, że w poprzednich latach najczęściej wybierali restaurację z Rawicza. Uczniowie wraz z rodzicami zdecydowali, że tegoroczna studniówka odbędzie się także 25 stycznia, w Restauracji „Riviera” w Prusicach.

Bal musi kosztować

Jak ustaliliśmy, w tym roku w zależności od menu, za zabawę studniówkową należało zapłacić około 180 zł od osoby. Sporym wydatkiem są również ubrania na bal. Jak deklarowali tegoroczni maturzyści, z którym rozmawialiśmy, większość z zakupem strojów czekała na wyprzedaże w markowych sklepach. Mimo obniżki cen, tegoroczni abiturienci planowali wydać około 500 zł na ubranie i o połowę mniej na buty. Większość maturzystek planowała wizytę u fryzjera, a niektóre również u kosmetyczni. Koszt uczesania studniówkowego w renomowanym studiu fryzjerskim to około 50-80 zł, natomiast makijaż wieczorowy to wydatek rzędu około 50-100 zł. Najpopularniejsze salony już na początku stycznia miały zarezerwowane wszystkie terminy na czesanie i makijaż. W tym sezonie nie ma wyraźnych trendów; modne stają się stroje i uczesania stylizowane na lata 20., 30., a także 70. Jak mówią styliści, najważniejsze, żeby wszystko do siebie pasowało, żeby wyglądało naturalni i aby każdy dobrze się czuł i bawił w swojej stylizacji.

Na studniówkę liczy się też tak zwane „wejście”. Na ten wielki bal należy przyjechać samochodem: własnym lub taksówką. A to dodatkowy wydatek. Tak więc koszt całej imprezy może wynieść nawet 1000 zł od osoby. Niektórzy będą musieli liczyć się z każdą wydaną złotówką, inni natomiast nie zamierzają oszczędzać, bo jak mówią, studniówka jest raz w życiu.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here